Leo Messi wprowadził Barcelonę do ćwierćfinału Ligi Mistrzów

Makaj

13 marca 2019, 19:45

624 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

5:1

Herb FC Barcelona

Olympique Lyon

LYO

  • środa, 13 marca 21:00
  • Camp Nou
  • Polsat Sport Premium 2

Barcelona z genialnym Leo Messim w składzie pokonała Olympique Lyon 5:1 i awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. 

Zgodnie z przewidywaniami gospodarze od razu ruszyli do ataku. Już po trzech minutach bliski pokonania Lopesa był Messi, który oddał mocny strzał zza szesnastki, ale dzięki interwencji portugalskiego bramkarza Lyon uniknął utraty gola.

Przewaga Barçy znalazła odzwierciedlenie w 16. minucie, gdy w polu karnym po starciu z Denayerem padł Suárez, a Szymon Marciniak wskazał na wapno. Po konsultacji z VAR-em polski sędzia podtrzymał swoją decyzję, a Messi delikatną podcinką otworzył wynik spotkania.

Goście mogli bardzo szybko odpowiedzieć po kontrataku i uderzeniu Dembélé, ale tylko dzięki kapitalnej interwencji Lengleta piłka o centymetry minęła bramkę ter Stegena. Niewykorzystana sytuacja zemściła się szybko, gdy po pięknym podaniu Arthura Suárez minął obrońcę i wyłożył piłkę jak na tacy Coutinho, który skierował ją do pustej bramki. Chwilę po drugim golu dla Barcelony boisko opuścić musiał Lopes, który wcześniej mocno ucierpiał przy okazji starcia z Coutinho.

Tuż po zmianie stron kolejną świetną okazję miał Messi, ale Marcal ofiarną interwencją wybił piłkę z linii bramkowej. Gdy wydawało się, że trzeci gol dla gospodarzy jest kwestią czasu, piłka wylądowała w bramce Barcelony. Po rzucie rożnym w zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Tousart, który mocnym uderzeniem sprawił, że Olympique wrócił do gry.

Strzelona bramka dodała gościom skrzydeł. Ataki podopiecznych Bruno Genesio były coraz śmielsze, natomiast Barcelonie nie szło już tak dobrze jak w pierwszej części gry. Ernesto Valverde w reakcji na boiskowe wydarzenia wprowadził na murawę Ousmane'a Dembélé w miejsce Coutinho, a Arthura zastąpił Arturo Vidal.

Gdy goście coraz częściej zagrażali bramce ter Stegena, sprawy w swoje ręce wziął Leo Messi. Najpierw Argentyńczyk zabawił się z obrońcami Lyonu, położył dwóch piłkarzy na murawę i pokonał interweniującego Gorgelina, a chwilę później asystował przy bramce Gerarda Piqué. Drugą asystę Leo Messi dołożył przy bramce Ousmane'a Dembélé, który przypieczętował okazałą wygraną Barcelony.

Chociaż wynik wskazuje na łatwe zwycięstwo, Barcelona przeżywała w tym meczu trudne momenty. Na szczęście ma w swoich szeregach geniusza futbolu, który wziął ciężar gry na swoje barki i poprowadził drużynę z Camp Nou do 12. z rzędu ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

FC Barcelona: ter Stegen; Roberto, Piqué, Lenglet, Alba; Rakitić, Busquets, Arthur; Messi, Suárez, Coutinho.

Rezerwowi: Cillessen, Semedo, Umtiti, Vidal, Aleñá, Malcom, Dembélé.

Lyon: Lopes, Dubois, Denayer, Marcelo, Marçal, Mendy, Tousart, NDombele, Fekir, Depay, Dembélé.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

kolejny rywal zweryfikuje formę FCB

Mam taki jeden komentarz, który dojrzał we mnie i który musi być poddany dyskusji.
Chodzi mi o Messi'ego, Guardiolę i Villanova'ęę.
Messi wiadomo, kosmita, ale pamiętajcie poziom motywacji, który on utrzymuje z tygodnia na rok.
Guardiola, wybitny strateg, psycholog, przyjmuje pochwały ale zawsze mówi, że ktoś jest w czymś lepszy, lepiej coś tam robi, a ja spróbuję się mu przeciwstawić, choć najczęściej gra droższymi drużynami.
Villanova, duch i serce guardioli, jego assystent, jego mózg; spojrzenie na futbol, którego nie ma. Guardiola odszedł na urlop, villanova wszedł na ławkę jako nr 1 i grali najlepszą piłkę w historii. 20 ileś zwycięśtw jeden remis czy coś aż tu wiadomość rak ślinianki. Jego gra to taki Guardiola plus szybki enrique. Niestety rak go zabrał, nie pozwolił mu rozwinąć skrzydeł. Sezon dokończyli na mistrza ale widać było, że już się nie cieszyli jak dzieci, a nawet czułem takie coś, że i real nie bardzo chciał mieć mistrza, strasnie dziwny sezon La Liga. Barcelona wygrywała ale po golu nie było jak Ronni, Młody Leo, hurrrrrraaaaaa..... czuć było, że byli myślami gdzie indziej.

Mnie by się w ogóle nie chciało zapierdalać w huj, mając przykład, że wujek, tata, najbliższy przyjaciel odchodzi...

Eric Abidal przywrócił nadzieję, że można.

Jestem po prostu dumny z tego klubu, z tych piłkarzy, oni walczą nie tylko z Realem, Fifą o zakazy i inne pierdoły(pensje, podatki), walczą z samym sobą i moim zdaniem wygrywają i to bardzo skromnie. Staram się zrozumieć skąd biorą motywację by być lepszym każdego dnia.
ps
Co by było jak by całe nasze wsio trio (Xavi and Iniesta czywiste) miało tylko radosny futbol w głowie, już się nigdy nie dowiemy. Dzieki za uwage.
stay tuned

No cóż, kilka dni temu napisałem, że nie będę rozpaczał, jeśli OL odpadnie, ale jednak 5:1 boli. Ulepszyliście jeszcze bardziej sezon 2008/09 ;) Barca strzeliła szybko 2 bramki, a potem kapitalnymi szybkimi kontrami wybiła nam z głowy ćwierćfinał. Nie wiem, co Genesio miał w głowie, sadzając Aouara na ławie. Mam nadzieję, że prezes Aulas w końcu pojmie, że ten trenerzyna to żaden fachowiec, a w nowym sezonie Lyon poprowadzi konkretny spec, a nie następny wynalazek prezesa. Dodatkowo prezes zeszłego lata obiecywał 2-3 głośnie transfery. Co z tego wyszło, każdy kibic Lyonu wie. JMA od kilku lat zapewnia, że będą poważne wzmocnienia, ale to jest ciągle ta sama historyjka, powtarzana do znudzenia. I oczywiście gratulacje dla Barcy :)

Piękny mecz,obyśmy jak najczęściej tak grali.Leo pokazał światu,że wcale CR nie jest Bogiem Futbolu :D Ale Leo i tak udowadnia to w każdym meczu.Teraz obyśmy trafili na Porto i dalej jedźmy z koksem! :D
Moje obawy wobec wczorajszego spotkania z Lyonem okazały się zupełnie niepotrzebne.
Spodziewałem się dużo cięższego spotkania a tymczasem Lyon mnie rozczarował. Z pewnością miała na to wpływ bardzo dobra postawa naszej drużyny. Podobała mi się wczoraj postawa Arthura, który kilka razy błysnął pokazując kilka naprawdę ciekawych zagrań. Cieszy mnie również dobry występ Coutinho i bramka na którą tyle musieliśmy czekać. Ciekawe czy po tym spotkaniu nastąpi przełamanie w jego wykonaniu? Zachowanie Suáreza podczas tej akcji naprawdę godne pochwały. Akcji Leo nie trzeba komentować. To zawodnik, który w dowolnym momencie może przejąć stery i zrobić różnice trafiając przy tym bramkę. Dozgonny szacunek! Mamy awans do kolejnej rundy i to jest teraz najważniejsze. Teraz chwila odpoczynku i wracamy w niedziele.
VEB!

ja czytam, że wszystkich w LM przyćmił Cristiano...Leo wczoraj zanotował 2 gole plus 2 asysty plus udział przy golu Coutinho (on podał do Arthura, a ten do Suareza który zaliczył asystę). Bez komentarza...ktoś fajnie napisał, że możesz być najlepszym strzelcem, asystentem, możesz wykreować najwięcej okazji swoim kolegom z drużyny, a i tak po jednym meczu CR7 ogłaszany jest GOAT. Ja wiem jedno, żelek nie jest najlepszym zawodnikiem, może jest jednym z najlepszych strzelców goli, ale najlepszym zawodnikiem nie jest.

Poczekajmy na mocnego rywala nie ma co ale lyon to raczej sredniak

Rakitić i Busquets są natychmiast do wymiany łącznie wykonali razem 2 podania ,które napędziły akcje i te 2 podania wykonał Busquets , z tak kreatywną pomocą to nie nastawiał bym się na wygranie ligi mistrzów w tym sezonie. Noi oczywiście z takim trenerem bo dla mnie to jest jakieś żart jakiego mamy trenera

Czekamy teraz na Porto hahahahahhahahahhahahhwhahwhhahagahahhahah;)

Panowie proponuję nie za bardzo się podniecać.
Cieszmy się z awansu lecz z gry już raczej mniej, gdyż wcale nie była ona taka "super" jak pisze poniżej Puyol84, zwłaszcza gdy porówna się ją z grą np. MC( który miał przeciwnika porównywalnego klasą do OL), Ajaxu, Liverpoolu czy Juventusu.
Dla przykładu gdyby ktoś nie oglądając meczu opierając się na statystyce Messiego (2 bramki, 2 asysty)mógłby dość do błędnego moim zdaniem wniosku, że Leo widocznie rozegrał super spotkanie. A myślę, że chociaż część zgodzi się z tym, że w wielu sytuacjach podejmował niewłaściwe decyzje nie mówiąc o tym, że mało biegał. No ale z drugiej strony może lepiej mało biegać, a dużo człapać i mieć taki wpływ na wynik meczu jaki miał wczoraj Argentyńczyk .
Duża część drużyny zagrała dobre spotkanie lecz nie rewelacyjne.
W obecnym sezonie Barca rozegrała bowiem przynajmniej kilka meczy znacznie lepszych (np. ligowy z Realem).
Wyróżniał się zwłaszcza Suarez, Pique, Artur i oczywiście mimo tego co powiedziałem Messi, który mimo moich zastrzeżeń zostanie piłkarzem meczu.
Kończąc powiem tak, że cieszę się z awansu lecz widząc jak grają w/wym. kluby można się obawiać o szanse naszej drużyny w dalszej części rozgrywek LM. Boję się, że jak trafimy na taki MC, Liverpool czy nawet Juventus możemy mieć sporo problemów.
Pozdrawiam wszystkich kibiców Barcy.
Cieszmy się tym co już i patrzmy z nadzieją w przyszłość.

Wczorajszy mecz był jednym z najlepszych w wykonaniu Barcy w ostatnim czasie, a może i najlepszym w tym roku. W końcu było ofensywnie i efektownie. Oczywiście nijak się to ma do tego, do czego przyzwyczaiła nas Barca w ostatnich 10 latach, ale jak na Barcelonę Valverde - było całkiem, całkiem. Oby tak dalej. Podobać mogło się też dużo większe zaangażowanie naszych zawodników, całkiem odmienne od tego sprzed paru dni z Rayo. W końcu odnalazł się Coutinho, co prawda do jego optymalnej dyspozycji wciąż daleko (tym bardziej, że w drugiej połowie zupełnie niewidoczny), ale porównując wczorajszy mecz do tego co grał w ostatnich tygodniach, to zdecydowanie widać światło w tunelu. Bardzo dobrą zmianę dał Dembele, to zdecydowanie piłkarz na pierwszy skład, niestety złapał kolejny uraz. Oby nie wypadł na długo, bo zaczyna się "gorący" okres. Dość fajnie zagrał też Suarez, aktywnie i "z pazurem". Zdecydowanie mniej kopania się po czole niż zwykle. I kolejny świetny mecz pary Pique-Lenglet. Dla mnie Francuz jest pierwszym wyborem jeśli chodzi o linię obrony, momentami gra fenomenalnie, a Pique niewiele mu ustępuje. I do tego dokłada jeszcze te swoje ofensywne wyjścia. Takich środkowych chce się oglądać. Umtiti będzie miał duży problem, żeby wskoczyć do podstawowego składu. Ale w końcu to Barca, tu muszą grać najlepsi i musi być konkurencja, i walka o miejsce w składzie. Jedyne czego mi brakowało w tym spotkaniu, to występu tych, którzy są w kadrze, a grają mało, czyli Aleni i Malcoma. Nie wiem po co wchodził na boisko Vidal, przecież wynik był już przesądzony. Widać, Valverde musi mieć tą swoją równowagę nawet, gdy prowadzi dwoma, trzema golami, a mecz jest całkowicie pod kontrolą.

Pomógł nam też trochę sędzia, przecież to Suarez faulował a nie odwrotnie. Jak Marciniak mógł podytkować coś takiego ¯\\_(ツ)\_/¯

https://sport.interia.pl/pilka-nozna/liga-mistrzow/news-barcelona-olympique-lyon-5-1-w-lidze-mistrzow-hiszpanie-wyty,nId,2882176
Komentarz usunięty przez użytkownika

Messi 1 mecz w UCL 1 gol prawą nogą, 1 asysta prawą nogą, 1 gol lewą nogą, 1 asysta lewą nogą GOAT, i co znowu powie Pele... ?

Messi świetny mecz,choć miał słabsze okresy.
Zaskoczyli mnie pozytywnie Cou i przede wszystkim bardzo dobry mecz naszego Gryzonia!

Gdzie jest ten co pisał, że Marciniak 12 zawodnikiem Lyonu??? A tak w ogóle po co ten VAR? Przecież nie było karnego!!!!

Messi bezspornie zawodnik meczu... ale w obronie jakby z psem do parku wyszedł. Sporo błędnych decyzji...
nikt nie pisze, ze król jest nagi, ale to co dla innych jest sufitem, dla niego jest podłogą... wiecej od niego się wymaga.

Zastanawia mnie wysoka ocena coutinho..? na zachęte mu dajecie średnio 7 ? dobił piłę do pustaka i dwa razy wyszedł na pozycję... Tyle zrobił w całe 70 minut.

Niesprawiedliwie potraktowany przez czytaelników Suarez... Dwie bramki pierwsze to jego zasługa. Zarobił karniaka i wyłżył piłę coutinho na pustaka...tylko dobić.
Ten łaskiewie nie spierdzielił i nota dla wykończenia szybuje na poziom nie osiągalny dla niego od wielu tygodni.

Summa summarum zero konsekwencji w tych ocenach i nie są one warte funta kłaków.

Że tu się ludzie jeszcze nie nauczyli że Leo ocenia się po meczu a nie w trakcie.
Z Sevillą też pisali że najgorszy na boisku. Żeby zszedł.
Komedia

Leo, jak to Leo ale chyba z 3-4 sety zmarnował i to przy 2:1. Za to Suarez zagrał z takim serduchem i mu to w końcu wychodziło że dla mnie On dał Nam ten awans.

Liczę że wylosujemy United

oby tak dalej szło az do finału, ciekawe na kogo trafilmy w losowaniu pewnie na jakiś angielski klub bo jest ich az 4 w ćwiercfinałach

Dembele ponownie z urazem

Zadanie wykonane . Tylko po utracie bramki zrobiło się przez kilka minut nerwowo a tak to w zasadzie cały mecz dominowaliśmy i zasłużenie awansowaliśmy . Kiedy ma się w składzie Messiego wszystko jest łatwiejsze .

Tytuł jest niesprawiedliwy dla Suareza. El Pistolero był kluczowy w tym meczu, zrobił dwie pierwsze bramki z niczego, dużo walczył, był wszędzie. Kapitalny mecz. Ostatnio w lidze tak samo moim zdaniem był ważniejszy od Messiego. Piłka nożna to nie tylko liczby i statystyki.

Boję się, że ze spacerującym w obronie Leo Barca nie da rady lepszym przeciwnikom, ale obym się mylił. Po 10 latach Barca znowu pakuje Lyonowi piątkę i 4 angielskie grają dalej. Jak już historia zatacza koło to oby do końca i niech Barca zgarnie tryplet.

Bardzo cieszy wygrany mecz i to w pięknym stylu ale mam pewne wątpliwości. Oglądając mecz miałem wrażenie, że to bardziej Lyon kopał się po czole, a nasi zawodnicy to bezlitośnie wykorzystali, niż że to Barca zagrała takie cudowne zawody. Oczywiście nie był to zły mecz, ale jak ktoś wcześniej napisał - jeśli nie poprawimy pewnych aspektów, to z najsilniejszymi drużynami może być ciężko.
Bardzo cieszy lepszy mecz Cou, oby w końcu wracał do formy, bo go potrzebujemy.
Messi niesamowity.
Vidal walczak.
Lenglet, Pique... Cała drużyna grała dzisiaj jak jeden organizm.
Piękny wieczór, mamy ćwierćfinał!

Losowanie w piątek klasycznie czy jakis inny dzień?

Cieszy dobra postawa Cou, a Leo jak to Leo, czapki z glow!

Powiem w ten sposób może i klepneliśmy Loyn ale jeśli nie poprawimy pewnych aspektów to jak trafimy na City lub Juve to będzie ciężko

Arthur: 70 podań z celnością 99%... !

Coutinho dzisiaj w porównaniu do swoich poprzednich występów całkiem fajnie zagrał na pewno się starał przypominać siebie w pełnej formię

cieszy awans, drżałem chwilkę ( 10-15 min) po golu na 2-1. Widać że to inna drużyna w LM ( pelna mobilizacja) niż LL gdzie grają na minimum. A najbardziej cieszy, że w tunelu pt. Couthinio pojawiło się światełko nadziei....

Widać po raz kolejny , że Coutinho schodzi do środka do gry i fajnie to wygląda . Uważam , że jakby dostał kilka szans w środku bliżej lewej z Arthurem i Busim/Rakiticiem

W ogóle ogromne gratulacje dla Valverde. Świetnie nakręcił piłkarzy na ten mecz, a do tego (zwłaszcza w pierwszej połowie) świetnie ich poukładał - odbieraliśmy piłkę w kluczowych miejscach boiska i od razu mieliśmy dobre ustawienie na kontry. Do tego wiele długich podań do Coutinho czy Leo z obrony też nie jest przypadkiem. Super, oby tak dalej!

Szczesny to sie chyba zaraz sfajda po lopatki z powodu bledu Marciniaka i "ataku" Cou na bramkarza OL... Oczywiscie o faulu na Langlet ani slowa. Brakuje tylko jeszcze mistrza "paskow"...

lecimy po kolejne trofeum z Mesjaszem i spółką

Dzisiaj wg mnie słaby występ Roberto. Nic nie dał w ataku i w obronie. 3 wyjścia spod presingu to za mało.

Pomimo tego, że Suarez nie strzelił dawno bramki w LM to szacun za tą asystę na 2-0. Mógł próbować strzelać samemu ale wolał wystawić do Couthinio na jego przełamanie.

Ten mecz był bliski ideału, w obronie pewnie poza stracona bramką po za tym bez sytuacji, a bramka też po stałym fragmencie gry , sytuacji mieliśmy tyle że już w pierwszej połowie powinniśmy zamknąć mecz , genialny suarez, pique, rakitic, ale mistrz może być tylko jeden , król Messi , Vamoooos!!!!

Fajnie graliśmy. Trochę przestój przy kontaktowej bramce. Szczerze to ja się trochę obawiałem bo stanęliśmy na kilka minut. Mogliśmy zamknąć mecz już w pierwszej połowie bo okazji było sporo. Dobry mecz Cou, szkoda że Suarez nic nie ustrzelił. Czekamy na losowanie. Chciałbym kogoś z Angli, ale Porto też może być;)

Szkoda ze redakcja nie dodala ze Messi obudzil sie w 80min...... bo juz pisalem na LR ze gdhby to bylo Juve czy City to byloby juz troszeczke za pozno . A oczekiwania sa duze wobec kapitana ktory mowi na poczafku sezonu z LM to priorytet..

W ćwierćfinałach zostały 4 drużyny z Anglii więc musimy grać z jakąś angielską drużyną?
konto usunięte

Messi jest bogiem, a Barcelona nałogiem. Co tu więcej mówić. Dobrej nocy wszystkim culés!

Nikt tak nie zamyka mordy jak Pan Geniusz Leo Messi, naprawdę nie wiem skąd wam się brało, że jest do zmiany albo jesteście kibicami Barcy od miesiąca albo nie oglądaliście nigdy meczy Barcy , Messi może tracić piłkę co akcja , marnować dobre kontry , ale da ta jedna magiczna piłkę lub strzeli gola , kiedy ma się na boisku najlepszego piłkarza wszech czasów, wszystko jest możliwe pamiętajcie!!

Szczęsny w TVP najarany. Żółta dla Suareza zamiast karnego :D

Fajny mecz ale może być lepiej jak nie będziemy odpuszczać w pewnych fragmentach gry . Przez to rywale stwarzają sytuacje . A wiadomo ze najlepsza obrona jest atak dla tego nie można do tego dopuszczać , rak było przy tej straconej bramce .

Wszytko fajnie tylko ja się boję że nam City skuje du*ska. Poważnie. Dziś naprawdę ładny mecz. Coutinho powiedzmy przyzwoicie. Suarez też jakby miał trochę ikry. A o takim małym jednym pieronie to może sobie daruje bo każdy wie jak jest. Obrona fajnie zagrała. Chciaż przy tej bramce mogło być lepiej. O byśmy zgarnęli wszytko w tym sezonie.
Miłej nocy barceloniaczki

Teraz poproszę Liverpool (bo dawno z nimi nie graliśmy), United (bo też dawno z nimi nie graliśmy + chciałbym zobaczyć, jak pęka balon z napisem "Solskjær"), albo Juve (żeby pogrążyć Ceerka i zrewanżować się za sezon 16/17). Oczywiście większość pewnie chciałaby Porto, ale jak mamy wygrać to i tak musimy wygrywać z najmocniejszymi.

Przy bramce dla Lyonu ja zagwizdał bym faul na obrońcy Barcy. A wy?

Messi jest niesamowity!!! jak czytam, że Cr7 jest królem LM to mam pytanie jak nazwać Leo? Bo chyba ktoś tu się zagalopowal...

Leo jak zwykle pokazuje, kto jest numer 1 na świecie, ogólnie mecz bardzo dobry, aczkolwiek do momentu strzelenia 3 bramki troszkę się martwiłem, cieszy bramka Coutinho, trzeba przyznać, że wyglądał lepiej w tym meczu niż ostatnio. Trzeba poprawić skuteczność i faktycznie gra z kontry to ostatnio bardzo mocna broń w Barcelonie :) VeB!

Ja nie rozumiem, jakim
cudem Suarez nie ma na koncie choćby jednej bramki i to po takim meczu w jego wykonaniu

Wszyscy spoko, tylko ten Busquets. Toż to tykająca bomba! Co on dzisiaj wyprawiał...

Cou- dobry mecz
Suarez-majstersztyk, a to przyjęcie (właściwie jego brak) i siatka założona rywalowi, palce lizac
Cała Barca zagrała mecz w stylu naprawdę lepszym od wielu meczów pepa, chociaż na początku pierwszej połowy graliśmy bardzo ekonomicznie, ale to pewnie po to żeby nie tracić nie potrzebnie sił

Ale bramka Lyonu to po ewidentnym faulu w ataku. Wielki gość się uwiesił na Lenglecie, to jak on mógł piłkę dobrze wybić. Inna sprawa, że Busquets i Roberto to się zachowali w tej akcji, że hej.

Wiecie co mi się przypomniało.. Griezman jak wypowiadał się że on może jeść przy tym samym stole co Messi i CR7 :) co jedynie może chyba zagrać z nim przy stole pingpongowym ;) ostatnie 10 lat to tylko Leo i Ronaldo a nie jakieś modricie salahy grizmany :)

Barcelona powinna sprobowac gry z kontry. W ataku pozycyjnym sie dusimy, wystarczy spojrzec co bylo gdy Messi i spolka mieli wiecej miejsca. Do tej taktyki oczywiscie konieczny Vidal

Przez pewien czas mieliśmy ogień przy tyłku, ale ostatecznie nie popełniliśmy więcej błędów.
Tak czy inaczej o ile Marciniak w pierwszej połowie mi nie podpadł, to faul na Lenglet przy golu był oczywisty. Jedyne usprawiedliwienie to to, że on tak sędziuje zawsze, bardziej nie podobała mi się bierność VAR-u.

Świetny mecz, cała kolejka liga mistrzów powaliła. Bardzo wysokie wyniki, zaskakujące obroty akcji... Żałuję, że nie mogłem obejrzeć wszystkich meczów. Dzisiaj próbowałem zerkać na mecz Liverpoolu, ale Barcelona grała zbyt dobry futbol, żeby odrywać od niego wzrok. :) Pozostaje powtóka jutro.

Vidal się nie patyczkuje. Mógłby robić na bramkach w klubach nocnych hehe

masło