Nie powtórzyć błędów przeciwników

Julia Cicha

13 marca 2019, 10:48

45 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

5:1

Herb FC Barcelona

Olympique Lyon

LYO

  • Lionel Messi 17' (k.), 78'
  • Philippe Coutinho 31'
  • Gerard Piqué 81'
  • Ousmane Dembélé 86'
  • 58' Lucas Tousart 
  • środa, 13 marca 21:00
  • Camp Nou
  • Polsat Sport Premium 2

FC Barcelona gra dziś o być albo nie być w Lidze Mistrzów, rozgrywkach, które, mimo zapewnień drużyny dotyczących walki o wszystkie trofea, są w tym sezonie priorytetem piłkarzy Blaugrany. Teraz nie ma już miejsca na błędy.

Jeśli nierozstrzygnięty wynik pierwszego meczu z Lyonem nie zmotywował zawodników Barçy w wystarczającym stopniu, z pewnością zrobiły to inne wydarzenia tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Chciałoby się powiedzieć: "szkoda, że Barcelona nie przegrała pierwszego spotkania". Wtedy zapewne dziś z łatwością odrobiłaby straty. Żarty żartami, ale faktem jest, że odpadnięcie Realu, PSG i Atlético można uznać za sporą niespodziankę. Blaugrana nie może powtórzyć błędów swoich rywali i musi wyjść na boisko maksymalnie skoncentrowana. 

Już w Lyonie podopieczni Ernesto Valverde mieli swoje okazje bramkowe. Trener uważa, że jeśli dziś stworzą ich tyle samo, na pewno awansują do ćwierćfinału. Na pewno pomogłoby w tym odblokowanie w europejskich pucharach Luisa Suáreza, który w ostatnich dwóch edycjach Ligi Mistrzów trafił do siatki zaledwie raz. Urugwajczyk odzyskał formę w lidze, teraz pora rozpocząć strzelanie w innych rozgrywkach. Wszystko wskazuje też na to, że od pierwszej minuty zobaczymy dziś Philippe Coutinho, a Ousmane Dembélé może pojawić się na boisku z ławki rezerwowych. Brazylijczyk otrzyma kolejną szansę na odzyskanie formy, której wyraźnie mu brakuje. Camp Nou powoli niecierpliwi się postawą zawodnika. W ostatnim meczu ligowym Barcelony z Rayo można było nawet usłyszeć gwizdy w kierunku Coutinho.

Dobrą wiadomością dla Barçy jest z pewnością powrót Arthura, który świetnie radzi sobie w swoim pierwszym sezonie w stolicy Katalonii. Pomocnik już teraz wyznacza styl drużyny i jest pewnym elementem pierwszego składu. Z nim na boisku gospodarze powinni łatwiej konstruować akcje.

Olympique Lyon będzie mógł liczyć dziś na Fekira, który był zawieszony w poprzednim meczu w Lidze Mistrzów. To zdecydowanie jeden z najgroźniejszych piłkarzy francuskiej drużyny, o czym zapewnił nawet Ernesto Valverde. Katalończycy powinni uważać również na Moussę Dembélé, który w ostatnich spotkaniach strzelił aż cztery bramki. Bezbramkowy remis w Lyonie sprawia, że każdy gol przepuszczony przez ter Stegena może wiele kosztować Barcelonę. 

To jeden z tych meczów, przed którym nie do końca wiadomo, co myśleć. Z jednej strony awans Barcelony wydaje się naturalny, a z drugiej z tyłu głowy pojawiają się wątpliwości. Pierwszy od 14 lat ćwierćfinał Ligi Mistrzów bez żadnej hiszpańskiej drużyny? Miejmy nadzieję, że nie. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tytuł mało konkretny
coś w rodzaju " Ten mecz musimy wygrać" - byłoby bardziej adekwatne. Tym bardziej że w przeciwieństwie do Realu, PSG czy Atletico, my nie mamy zaliczki z pierwszego meczu, której mielibyśmy bronić.
« Powrót do wszystkich komentarzy