Sergi Roberto zmorą Realu Madryt

Julia Cicha

4 marca 2019, 11:00

Mundo Deportivo

30 komentarzy

27 kwietnia 2011 roku Sergi Roberto oficjalnie zadebiutował w pierwszym zespole FC Barcelony. Katalończycy pokonali wtedy Real Madryt 2:0 na Santiago Bernabéu i awansowali do finału Ligi Mistrzów, w którym następnie wygrali z Manchesterem United. Od tamtej pory Sergi Roberto źle kojarzy się kibicom Królewskich.

Na przedmeczowej konferencji prasowej Pep Guardiola podkreślił rolę wychowanków, a dzień później postawił na 19-letniego Sergiego Roberto. Prawy obrońca wyjątkowo dobrze czuje się w starciach z odwiecznym rywalem Barcelony. Do tej pory zanotował aż sześć asyst w ośmiu spotkaniach przeciwko Los Blancos. Odniósł w nich aż siedem zwycięstw, a jego występy były lepsze z meczu na mecz. Wspomniane sześć asyst to dorobek Sergiego Roberto w ostatnich trzech sezonach. Pięć z nich zostało skierowanych do Luisa Suáreza, a ostatnia do Ivana Rakiticia w miniony weekend. Według Opty tylko Leo Messi częściej asystował w Klasykach od sezonu 2003/04 (9 razy).

Roberto po raz pierwszy pokazał się ze znakomitej strony w meczu z Realem w sezonie 2015/16. W tamtym spotkaniu nie wystąpił Leo Messi, a Sergi zagrał na prawym skrzydle. Miał dużo wolności i mniej obowiązków defensywnych, co zaowocowało jego asystą. Barcelona wygrała 4:0. W minionym sezonie Sergi Roberto ponownie odegrał decydującą rolę w El Clásico, tym razem już na pozycji prawego obrońcy. W pierwszym meczu (3:0) asystował po kontrataku, a w rundzie rewanżowej ponownie popisał się kluczowym podaniem, choć Barcelona zremisowała 2:2.

W tym sezonie Sergi Roberto miał swój udział w historycznym zwycięstwie Barcelony 5:1 na Camp Nou. Katalończyk dwukrotnie odnalazł znakomitym podaniem Luisa Suáreza. Z kolei w minioną sobotę oprócz asysty wyróżnił się również w defensywie, zatrzymując Viniciusa. Ernesto Valverde wystawił Sergiego Roberto na prawej obronie, a Rakiticia na pozycji defensywnego pomocnika, co zdało egzamin. W środę Reguilón, Modrić i Vinicius byli groźni na lewym skrzydle Realu, ale już trzy dni później zostali zneutralizowani przez Barçę.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

rowniez jest zmora PSG ;) Bardzo go lubie :)

Sergi Roberto najszybszy zawodnik z piłką przy nodze

Człowiek od zadań specjalnych. Po odejściu Thiago wielu mówiło, że Sergi nigdy nie wskoczy na poziom Alcantary, że zostajemy z przeciętnym piłkarzem. Wcale nie musiał - wystarczy, że jest sobą i perfekcyjnie realizuje wytyczne trenera.

Sergi mój ulubieniec od lat :D Kiedyś grał dosłownie na każdej pozycji, jak nie było kogo wystawić :) Śmialiśmy się wtedy, że jak trener nie może odebrać dzieciaków z treningu, to wysyła po nie Roberto haha. Nie oceniony piłkarz!

To do wszystkich kibiców-niedowiarkow, placzacym nad tym jak to mlody brazylijczyk bedzie go wkrecal w ziemię i nad nieudolnoscia nadzego trenejro. pozdrawiam.

Zawsze broniłem S Roberto. Zawsze już będę go bronił. W meczach z Realem jest niezbędny.

A ja pamiętam jego akcje 2 lata temu w 92 min. przy stanie 2:2. Wyprowadzenie z własnej połowy, minięcie chyba Marcelo, podanie do Andre Gomesa, Alba i gol Messiego. Leo wywiesza pranie coś pięknego. I jeszcze widok rozzłoszczonego Ronaldo. Bezcenne

„27 kwietnia 2011 roku Sergi Roberto oficjalnie zadebiutował w pierwszym zespole FC Barcelony. Katalończycy pokonali wtedy Real Madryt 2:0 na Santiago Bernabéu”
To jest przeznaczenie :D Sergi „el Clasico” Roberto

A pomyśleć ile tu osób pisało, że Vinicius zrobi z niego wiatrak itp.
Roberto jest coraz lepszy, a za jakiś czas będzie kapitanem tej drużyny, o czym już dawno temu pisałem.

Jeden z moich ulubieńców :))

Sprawdzałem i według transfermarkt jako źródła to w ligowych klasykach od sezonu 03 04 Xavi zaliczył 7 asyst. Inne strony które sprawdziłem te dane potwierdzają.
10.04.2005 1
02.05.2009 4
10.04.2010 2

Pojawiają się kolejne artykuły o kolejnych piłkarzach z osobna, którzy są zmorą białych, którzy dobrze czy fantastycznie zagrali w sobotę, a nie lepiej po prostu ująć, że jesteśmy lepsi od srealu w bezpośrednich meczach i jest to dla nas najłatwiejszy rywal?

Dobrze go mieć gdzie by go trener nie ustawił nigdy nie marudzi zawsze stara się pokazać z jak najlepszej strony. Oczywiście ja twierdzę że to pomocnik nie obrońca.

Facet ma bordowo-granatowe serce, w meczach z Realem jest zmotywowany jak w żadnym innym, to i asysty łapie. Taki oddany i wszechstronny zawodnik to skarb.

Roberto- postrach Madrytu :D

Leo Messi ma 14 asyst w El Clasico więc nie wiem skąd im się wzieło tylko 9 asyst. Ale 6 asyst Roberto też robi wrażenie ;)