Jak Ernesto Valverde może zatrzymać Viniciusa?

Łukasz Lewtak

1 marca 2019, 15:30

Sport

90 komentarzy
  • W ostatnim El Clásico motorem napędowym ataków Realu Madryt był Vinicius
  • Zdaniem Sportu Brazylijczyk jest największym zmartwieniem sztabu szkoleniowego Barçy przed jutrzejszym meczem na Bernabéu
  • Ernesto Valverde musi znaleźć nowy sposób na zatrzymanie Viniciusa i może wprowadzić zmiany w obronie i pomocy

Zaledwie 18-letni Vinicius był w środowym El Clásico liderem ofensywy Realu Madryt. Nie strzelił gola, ponieważ jak na razie zdecydowanie brakuje mu skuteczności, jednak pokazał, że z całą pewnością jest nietuzinkowym piłkarzem. Vinicius sprawił wiele problemów Barcelonie, a przede wszystkim Nélsonowi Semedo. Mimo że Portugalczyk stosował agresywne krycie, wielokrotnie był ogrywany przez Viniciusa, który potrafi zdemolować rywala na pierwszych metrach.

Nélson Semedo cierpiał, ponieważ wielokrotnie zostawał z Viniciusem w sytuacjach jeden na jeden. Barça nie była w stanie znaleźć odpowiedniego sposobu na zatrzymanie Brazylijczyka i ograniczenie jego wpływu na grę. Nie wystarczyło nawet podwojenie dzięki obecności Sergiego Roberto na prawej stronie w linii pomocy.

Real zagrażał Barcelonie, ponieważ połączył Reguilona, Kroosa i Viniciusa w fazie ofensywnej przeciwko Barcelonie, która broniła się w ustawieniu 4-4-2. Zespół Solariego zyskiwał przewagę liczebną na skrzydłach.

Środowy mecz nieco zmartwił sztab szkoleniowy Barçy, przede wszystkim ze względu na Viniciusa. Zdaniem Sportu Brazylijczyk jest jednym z największych zmartwień trenerów Blaugrany przed jutrzejszym spotkaniem na Bernabéu. Ernesto Valverde może postawić na Sergiego Roberto na prawej obronie, jednak Katalończyk nie jest wielkim specjalistą od defensywy. Natomiast jego inklinacje ofensywne spowodowałyby, że Vinicius musiałby bardziej napracować się w grze obronnej. Obecność Sergiego Roberto na prawej obronie mogłaby wywołać efekt domina, ponieważ trzeba byłoby znaleźć odpowiedni element w środku pola, konkretnie na prawej stronie.

W związku z tym na swoją naturalną pozycję może wrócić Ivan Rakitić, jeśli Ernesto Valverde ponownie zdecyduje się na ustawienie 4-3-3. Jednak nawet w takim przypadku Real może mieć przewagę na prawym skrzydle. Messi często startuje ze skrzydła, ale bardzo rzadko wraca do obrony. W związku z tym ważna jest rola Gerarda Piqué, ponieważ to on ma największe szanse na pomoc kolegom w pilnowaniu Viniciusa.

Barcelona może również ograniczyć udział Viniciusa w akcjach ofensywnych poprzez częstsze utrzymywanie się przy piłce, której bardzo potrzebuje Brazylijczyk. Tutaj istotna będzie rola Arthura. Otrzymał on już pozwolenie na grę od lekarzy i wystąpił w końcówce środowego El Clásico. Jutro może pojawić się na boisku od pierwszej minuty. Z drugiej jednak strony Valverde zachowuje ostrożność i jeśli weźmie pod uwagę przewagę nad Realem w tabeli oraz niedawną kontuzję Arthura, może wprowadzić go na murawę dopiero w drugiej połowie. W takim przypadku szansę na grę od pierwszej minuty na lewej stronie pomocy ma Arturo Vidal. Chilijczyk stracił na znaczeniu w zespole w ostatnich meczach i nie wiadomo, jaką rolę odegra jutro. Na pewno zagra za to Vinicius, na którego Barça usilnie stara się znaleźć antidotum.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Co jak co ale będą z nim problemy w przyszłości, gość ma 18 lat a już robi jak chce Semedo, nie wspominając o położeniu Pique w polu karnym. Trzeba przyznać że Real ma grajka na lata.

@daredevil944: Ja bym nie był taki pewny, na razie to kurczak bez głowy a kwestią czasu jest znalezienie sposobu na takiego grajka. Może szybko się spalić tak jak szybko wypalił. Już było w piłce mnóstwo takich robiących wiatr jak Vini, jednak bez wykończenia będzie popadał w marazm. Gadanie że robił Semedo jak chciał jest nic nie warte, bo mecz wcześniej to Semedo zgasił Viniciusa jak peta w gó...nie, także jest to kwestia formy w danym dniu
« Powrót do wszystkich komentarzy