Sevilla - Barcelona: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Redakcja

23 lutego 2019, 18:24

49 komentarzy

Sevilla FC

SFC

Herb Sevilla FC

2:4

Herb Sevilla FC

FC Barcelona

FCB

  • Jesus Navas 22'
  • Gabriel Mercado 42'
  • 26', 67', 85' Lionel Messi 
  • 90' Luis Suárez 

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Sevillą zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: Leo Messi

Barcelona w pierwszej połowie nie wyglądała na zespół, który może spokojnie wygrać z Sevillą na wyjeździe. Piękna bramka Messiego dawała jednak nadzieję. Po przerwie i kilku zmianach personalnych goście zdominowali rywali i dzięki popisom Argentyńczyka ostatecznie zdobyli trzy punkty. Hat-trick plus asysta to znak, że Leo wraca do najwyższej formy przed meczami na Santiago Bernabéu.

Najgorsze: proste błędy w defensywie

Dwie bramki zdobyte przez Sevillę w pierwszej połowie zdecydowanie obciążają konto obrony Barcelony. Jordi Alba powinien szybciej dostrzec uciekającego Navasa i chociaż wyruszyć w pogoń za nim. Drugi gol padł natomiast po prawdziwej serii pomyłek. Najpierw nieudana pułapka ofsajdowa, a później spóźniona reakcja Gerarda Piqué, który był przekonany, że piłka opuści boisko. Gdyby nie Leo Messi, Barcelona zapłaciłaby punktami za te pomyłki obrońców.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie na zachwytu nad Couth ,nie dziwię się ,natomiast wciąż są gorsi (Suarez i Alba) wszystkie zagrożenia są po stronie Alby ,który rzadko zdąża wrócić i "wina" jest po stronie Pigue. Alba gra za skrzydłowego a nie za obrońcę.Vidal rozegrał I połowę super ,nie wiem dlaczego zszedł ?!Bez względu jak zakończymy sezon ,Valverde budzi zastrzeżenia.Jest trenerem ale żądzi chyba kto inny. Messi mógłby -mimo że nie lubi zagrać 2 mecze jako "9",wtedy mógłby zagrać np.Malcolm.Widać ,że starocie są nie do ruszenia ,a do nich dołączaja Alba i Sergio- mimo prezentowanej przeciętności w ostatnim czasie Semedo na lewej zawsze zdąża wrócić, owszem gorzej gra z przodu niż Alba czy Sergio ,na swojej pozycji jest lepszy od obydwu.

Oglądając wczorajszy mecz znowu odniosłem wrażenie, że Messi to najlepsze i najsłabsze ogniwo Barcelony. Wszyscy na niego patrzą, wszyscy go szukają na boisku i podejmują setki złych decyzji właśnie w związku z Messim. Nawet Dembele, który jeszcze niedawno chciał być gwiazdą i grał egoistycznie został zdominowany i na półtora metra przed bramkarzem zamiast spróbować strzelić to podaje przez całe pole karne do Messiego którego nawet tam nie ma. Leo to główny motor napędowy, ale zaskakujące jest to, że jeżeli on gra źle albo nie gra (a może) to reszta drużyny sobie na radzi, ale gdy wiadome jest, że na boisko wejść nie może to z kolei nie dzieje się tragedia (jak na początku sezonu gdy miał kontuzję) bo reszta składu bierze odpowiedzialność za grę. Jak dla mnie brakuje w Barcelonie silnych charakterów, brakuje kogoś takiego jak Neymar, który chciałby być lepszym od Messiego.
Bo powoli nam się robi casus Argentyny, gdzie jakby nie patrzeć zdolni piłkarze zrzucają cały ciężar meczu na Messiego i wiadomo jak wyglądają.

nie przesadzajmy droga redakcji poza Leo było jeszcze dziesięciu innych graczy.
konto usunięte

Najgorsze, zapomnieli chyba dodac ze to sie zaczelo od slaby Messiego. Odrabia golami, ale nie co mecz. Pierwsza bramka Sevilli to jego prosta strata i szybka kontra Sevilli

Najgorsze jest to że Messi któregoś dnia przestanie grać.
Dzisiejszy mecz wygrały jego indywidualne umiejętności.
I złość po stracie pierwszej bramki, do czego trochę się przysłużył :)

Trudna do zrozumienia jest gra Cou a raczej jej brak. To samo dotyczy Suareza mimo strzelonej dziś bramki. Trener ich broni, ale co ma innego powiedzieć. Suarez po meczach z Realem powinien odpocząć. A co z Cou? Zapewne zarząd podejmie decyzje bliżej końca sezonu. Chyba, ze Valverde znajdzie mu miejsce, choć jak widać wszędzie gra tak samo. Szkoda gościa...

Co sie dzieje z Cou sam jestem sercem z nim ale gdzie tkwi u niego problem..... nawet Luis coś strzelił mimo że rewelacyjnego meczu nie zagrał ale coś próbuje a Cou..... nw czy ma jakieś problemy osobiste czy źle sie czuje i specjalnie słabo gra..... Coś nie pasuje mi że nagle stracił forme i to tak nagle ..... przeciez to nie była jego 1 kontuzja w karierze .... W The reds tez miał i wracał do formy ..... nw może dobrym rozwiązaniem dla niego byłoby spotkanie z psychologiem jakimś czy coś? Bo wydaje mi się że problem może tkwić gdzie indziej skoro nawet trener mu ufa i daje go dziś do 1 składu.... Gdzie jesteś Cou....

hmm wydaje mi się, że to już któraś remontada z Sevillą, ktoś może ma taką statystykę ile razy "wracaliśmy" w meczu z nimi?

Najlepsze to dzisiaj były zmiany. Wszyscy zawodnicy, którzy weszli, mieli udział w odrobieniu strat.

Najgorsze, że zmieniani są zawodnicy, którzy nie są najslabsi na boisku, a winni słabej gry i utraty bramek grają dalej... I to jak potraktował Malcoma po świetnym meczu z Realem.

Najlepiej Messi na minus mimo wszystko Coutinho i obrona

Brawo dla chłopaków za walkę do końca.

Owszem Messi zrobił swoje, ale sam meczu nie wygrał.
Choćby trzecia bramka padła dzięki odwadze Aleni na oddanie strzału. Bramka na 2:2 też zasługą między innymi Sergi Roberto i Dembele.

Takie mecze budują drużynę. Tak się zdobywa mistrzostwo, choć droga jeszcze daleka.

Przed nami zapewne jeszcze kilka spotkań, po których znowu fala hejtu zaleje w komentarzach pod artykułem Najlepsze - Najgorsze.

Cóż zrobić.

A ja dalej wierzę, że będzie dobrze :)

No Suarez dzisiaj mimo bramki znów cienizna. Na miejscu EV posadziłbym go na ławce, Malcoma do składu i wtedy Luis zaczołby przykładać się bardziej

czemu jak suarez strzelił gola to nikt się nie cieszył....nie wybaczył bym mu nawet jakby strzelił dzisiaj 3. Buty na kołek panie suarez

Jak można cały czas obwiniać defensywę kiedy nasza drużyna broni w każdym meczu w ośmiu lub dziewięciu przeciwko 11 rywalom ?

Wiadomo, że Messi najlepszy. Najsłabsza obrona, która odpuszcza po prostu. Słabo zagrał też Suarez, który się ciągle gubił, ale może ta bramka go odblokuje. Podobał mi się Dembele, który mimo swojej chaotycznej gry stwarzał zagrożenie o wiele większe niż Coutihno. Brawo za grę do końca i w końcu trener dokonał wcześniej zmian.

Najgorsze według mnie było to że zawodnicy którzy powinni odciążyć trochę Messiego znowu nie dali rady. Suarez mimo przebłysku w końcówce kolejny raz zawiódł. Dobrze że zdobył w końcu tę bramkę ale on i Coutinho w tym meczu sobie zwyczajnie nie radzili.

Najlepsze: Messi
Najgorsze: Że bez niego nie istniejemy