Luis Rubiales proponuje rozgrywanie Superpucharu Hiszpanii w formule Final Four

Łukasz Lewtak

19 lutego 2019, 11:48

Mundo Deportivo/Sport

62 komentarze

Prezes Hiszpańskiej Królewskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) Luis Rubiales przedstawił dziś swój projekt zmian w Superpucharze Hiszpanii, które miałyby obowiązywać już od tego roku.

Rubiales proponuje, aby Superpuchar Hiszpanii był rozgrywany w formule Final Four. Brałyby w nim udział dwie pierwsze drużyny LaLigi minionego sezonu oraz obaj finaliści Pucharu Króla. Jeśli dwa pierwsze zespoły Primera División grałyby jednocześnie w finale Copa del Rey, pozostałych uczestników Superpucharu Hiszpanii wyłonionoby na podstawie historycznych wyników w krajowym pucharze. W turnieju byłyby rozgrywane trzy mecze - dwa półfinały oraz finał. Co ważne, Superpuchar odbywałby się w jednym miejscu poza granicami Hiszpanii.

Projekt Luisa Rubialesa musi zostać jeszcze zaakceptowany przez zgromadzenie Hiszpańskiej Królewskiej Federacji Piłkarskiej.

Rubiales podkreśla, że chce, aby Superpuchar Hiszpanii stał się świętem futbolu. Ponadto zaznacza, że proponowany przez niego format pozwoliłby zwiększyć atrakcyjność tych rozgrywek oraz zapewniłby większe przychody, m.in. z praw telewizyjnych.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mieli zmniejszyć ilość meczów w Pucharze Króla, a oni jeszcze rozbudowują Superpuchar..

Bardzo fajny pomysł, ale mimo wszystko caly superpuchar powinien być rozgrywany w Hiszpanii.

Tak, dowalić drużynom jeszcze 2 mecze, bo za mało w sezonie jest. Niech jeszcze wymyślą inne turnieje: Puchar Ligi Hiszpańskiej, Puchar Rubialesa, Puchar Tebasa. Tak żeby piłkarzom się nie nudziło.

Dla mnie bomba. I tak maksymalnie rozegramy dwa mecze. Ale przyjemniej z dwoma różnymi drużynami.
Taki miniturniej moim zdaniem na więcej sensu niż dwumecz w finale. Co to za finał, z możliwością rewanżu? W żadnych innych rozgrywkach tego nie praktykują, tylko w superpucharach.

To ja proponuje jeszcze puchar ligi hiszpańskiej do tego i przebijemy angielskie kluby z ilością meczów w jednym sezonie ?

kasa kasa kasa:)

Wystarczy jeden mecz i tyle, kombinują ile się da w Hiszpanii.
konto usunięte

Ja jeszcze proponuję przenieść turniej do USA i zaprosić 4 drużyny drużyn z MLS. W ten sposób rozszerzyć turniej do 8 drużyn. W końcu hajs się musi zgadzać.

Właściwie dostajemy na jakieś 70% El Clasico przed każdym sezonem ligowym. Mi się podoba ten pomysł :)

Fajny pomysł. Meczów tyle samo co obecnie, a przynajmniej trochę ciekawiej będzie i więcej emocji jak jeden mecz finałowy. Zmieniłbym tylko formułę, tak, żeby brać dwa zespoły finałowe oraz dwa zespoły, które uplasowały się najwyżej w lidze (z wyłączeniem finalistów), czyli na przykładzie poprzedniego sezonu udział braliby Barcelona, Sevilla, Atletico i Real, jak dla mnie super.

Pomysł średni nie z uwagi na liczbę meczów, bo ta pozostanie taka sama, ale na dodanie do i tak szalonego presezonu turnieju poza granicami kraju, pewnie w USA czy Chinach. Ok, gdyby to było w trakcie presezonu, ale jak mają ekipy ten presezon zaplanować, skoro nie wiedzą, czy nie będą musiały grać w SPH?

Czyli furtka do Final 4 stoi otworem przed Athletic de Bilbao

Ciekawe kiedy byłby rozgrywany, skoro w tym sezonie ciężko było ustalić termin męczy...

Jak więcej meczy jak tyle samo. Normalnie superpuchar to był dwumecz, a teraz zagrasz w półfinale i finale po 1 meczu. Więc dla mnie wychodzi na to samo.

Bardzo fajny pomysł. Na początku sezonu od razu mielibyśmy ciekawy puchar do zagrania.

Święto futbolu... kolejna próba wyciśnięcia więcej kasy a nie żadne święto. Kalendarz jest przeładowany do granic możliwości, poza tym świętem było spotkanie zwycięzców dwóch najważniejszych rozgrywek a nie kombinowanie z dodatkowymi meczami które zdrowy rozsądek nakazałby olać i wystawić rezerwy. Jeszcze mini turniej poza granicami Hiszpanii, oczywiście trenerzy i piłkarze już popuszczają w majty z radości. Einstein nie do końca miał rację, to nie tylko głupota nie ma granic, to głupota i pazerność nie mają granic.

Kolejny bezsensowny pomysł, po co zmieniać coś co działa dobrze. Zresztą jak oni chcę znaleźć czas na rozegranie tych meczów skoro w poprzednim sezonie ledwo znaleźli czas na rozegranie dwumeczu i Sevilla robiła afere bo czuła się pokrzywdzona.

Dobry pomysl. Powinni rozegrac dwa mecze polfinalowe w Ameryce i Chinach. A Final rozegraliby na Antarktydzie.

wincyj meczuf...

po co się ograniczać panie prezesie. Zróbmy od razu grupy i śmigamy z turniejem oczywiście koniecznie w USA

Formuła bardzo ciekawa, Barcelona i tak gra zawsze dwa mecze. Teraz przynajmniej będą to pojedynki z dwoma różnymi ekipami. Dodatkowo znów Barcelona może zyskać pod względem marketingu więc pomysł bardzo dobry.

a co oni za malo meczow graja ze jeszcze jakies polfinaly chca zrobic? chyba dopiero co zmienili system z dwumeczu na jeden mecz nie?

poza tym historyczne osiagniecia w PK? no lol czyli Barca Real i potem Bilbao (zdaje sie ze oni maja najwiecej PK/albo sa drudzy za Barcelona) chocby odpadli w pierwszej rundzie PK i zajeli 10 miejsce w lidze?

Okej widzę że jakoś nie lubicie spotkań między topowymi drużynami bo "odpoczynek" i "trzeba cisnąć tą Ligę Mistrzów" ;P Spoko, akceptuję wasze zdanie.
A co powiecie na to aby było final 4 ale zamiast dwumeczy były pojedyncze spotkania? Liczba spotkań dla drużyny która przejdzie do finału się nie zmienia, a jakoś tak... ciekawiej.

Nie święto futbolu, ale święto pieniądza. Dodatkowe mecze to dodatkowe pieniądze dla klubów i działaczy oraz dodatkowe zmęczenie dla piłkarzy. Sam format rozgrywek wg mnie również jest bez sensu. W przypadku gdy jeden klub wygrywa ligę i puchar to superpuchar powinien dostać z urzędu. To jedyne logiczne rozwiązanie. Jednak na czymś takim nie da się zarobić.

Od razu proponuje zmienić nazwę na Superkupa Hiszpani

Liczy się kasa Misiu, kasa. Dodatkowe mecze to wpływy z biletów, reklam i transmisji... a mecz poza granicami to również dodatkowe profity...

To jakaś kompletna bzdura, ewidentny skok na kasę. Gdzie czas na regenerację zawodników - już teraz grają ponad 50 meczy w sezonie ligowym (liga+puchary) oraz mecze w reprezentacji.

Kolejne niepotrzebne mecze w nic nie znaczących rozgrywkach.

Czyli Barca jako mistrz i finalista pucharu gralaby 3 mecze? :D

A co jeśli finaliści Copa del Rey będą jednocześnie najlepszymi drużynami w lidze?