Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Realem Madryt zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: odrodzenie w drugiej połowie
Barcelona w pierwszej połowie pokazała się z kiepskiej strony. Rywale byli szybsi, bardziej zdecydowani i dokładniejsi. Grali agresywnie i zdyscyplinowanie, po czym wyprowadzali świetne ataki. Gospodarze zupełnie nie nadążali za poczynaniami Realu. Na szczęście po przerwie zespół zaczął grać wyżej - zawodnicy zbliżyli formacje i przejęli inicjatywę, co zaowocowało strzeleniem gola wyrównującego. Cules znacznie bardziej wolą oglądać Barcelonę z drugiej połowy.
Najgorsze: Phillippe Coutinho
W pierwszej połowie zawiodła niemal cała drużyna, natomiast po przerwie fatalną formę zaprezentował tylko Coutinho. 26-latkowi nie wychodziło zupełnie nic - dryblingi, strzały, próby gry wzajemnej. Brazylijczyk nie był w stanie napędzić żadnej akcji w sensowny sposób. W takim meczu, po roku spędzonym w Katalonii, Coutinho powinien brylować na murawie - zamiast tego możemy oglądać jego cofanie się w piłkarskim rozwoju.
Komentarze (128)