El Clásico: akt pierwszy

Grzegorz Zioło

6 lutego 2019, 10:00

80 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:1

Herb FC Barcelona

Real Madryt CF

RMA

  • Malcom Silva 57'
  • 6' Lucas Vazquez 

Jeśli może istnieć coś lepszego niż El Clásico, to tylko trzy El Clásico w ciągu niecałego miesiąca. W tym roku los hojnie obdarzył fanów futbolu i zagwarantował nam potrójną dawkę wielkich emocji jeszcze przed wiosenną rywalizacją w Lidze Mistrzów. Dziś na Camp Nou FC Barcelona podejmuje Real Madryt w pierwszej tegorocznej odsłonie największego widowiska w świecie piłki nożnej.

Gdyby komukolwiek brakowało emocji przed dzisiejszym starciem, to w ostatnich dniach sprawy nabrały jeszcze większej dramaturgii. Leo Messi zakończył ligowy mecz z Valencią z dolegliwościami, które postawiły jego występ w El Clásico pod znakiem zapytania. Jeśli dodamy do tego kontuzję i chorobę Ousmane’a Dembélé, otrzymamy Barcelonę pozbawioną dwóch potężnych argumentów w ofensywie. Wiemy już, że Francuz na pewno nie będzie zdolny do gry, a na ostateczny werdykt w sprawie La Pulgi musimy zaczekać do ostatnich chwil przed meczem.

Bez Messiego też istnieje życie

Wiele wskazuje na to, że Messi będzie w stanie zagrać z Realem, ale nawet bez Argentyńczyka Barcelona potrafiła już w tym sezonie rozprawić się z Los Blancos. Pod nieobecność swojego kompana z ataku odpowiedzialność za strzelanie goli przejął Luis Suárez, który zakończył jesienne spotkanie na Camp Nou z hat-trickiem. Messi mógł jedynie oglądać tamten mecz z trybun, dlatego jest podwójnie zmotywowany, żeby dziś wyjść na boisko i poprowadzić drużynę do zwycięstwa.

W poprzednich rundach Pucharu Króla wiele mówiło się o tym, że w tym sezonie Barcelona nie będzie wypruwać sobie żył, żeby wywalczyć to trofeum po raz piąty z rzędu. Przed półfinałową rywalizacją z Realem o jakimkolwiek odpuszczaniu nie ma już mowy. Blaugrana kontynuuje znakomitą passę 23 wygranych dwumeczów w Copa del Rey, a jej ostatnim pogromcą w tych rozgrywkach był właśnie zespół z Madrytu. Oba kluby walczą o coś więcej: wyeliminowanie odwiecznego rywala z Pucharu Króla będzie oznaczać też pozbawienie go marzeń o tryplecie.

Odmienione nastroje w Madrycie

Atmosfera wokół dzisiejszego El Clásico znacząco różni się od tej, która panowała pod koniec października. Barcelona podejmowała wówczas Real zagubiony, po serii fatalnych wyników i z trenerem Julenem Lopeteguim, którego zwolnienie było tylko kwestią czasu. Dziś Los Blancos zostawili już większość tych koszmarów za sobą i przystąpią do rywalizacji z podniesioną głową. Strzelecką formę odnalazł Karim Benzema, a na nowego ulubieńca madryckich kibiców wyrasta młodziutki Vinicius. Santiago Solari nie ma też problemu z kontuzjami w kadrze i przed swoim pierwszym El Clásico w roli trenera ma do dyspozycji niemal wszystkich piłkarzy.

Musimy przy tym pamiętać, że dzisiejsze spotkanie o niczym jeszcze nie przesądzi. Zawodnicy obu drużyn mają z tyłu głowy myśl o rewanżu, który odbędzie się 27 lutego na Santiago Bernabéu. El Clásico to jednak nie czas na jakiekolwiek kalkulacje. Kiedy w grę wchodzi rywalizacja Barcelony z Realem Madryt, wszystko inne przestaje mieć znaczenie.

Obejrzyj mecz Barça - Real w Eleven Sports 1
- kliknij tutaj!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (80)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze