FC Barcelona trafiła na Real Madryt w półfinale Pucharu Króla 2018/19 i rozegra z Los Blancos trzy mecze w ciągu miesiąca. Kibice obu drużyn mogą szykować się na powtórkę z sezonu 2010/11, kiedy El Clásico odbyło się cztery razy w ciągu miesiąca, z nadzieją, że tym razem rywalizacja będzie przebiegać w dużo bardziej sportowej atmosferze.
Ligowy mecz pomiędzy Realem i Barceloną na Santiago Bernabéu zaplanowany jest na 2 marca. Wcześniej 6 lutego rozegrany zostanie pierwszy półfinał Pucharu Króla na Camp Nou, a 27 lutego odbędzie się rewanż na stadionie Los Blancos. Osiem lat temu odwieczni rywale mierzyli się ze sobą cztery razy pomiędzy 16 kwietnia i 3 maja 2011 roku, a na boisku wielokrotnie było bardzo gorąco.
Za największe napięcie pomiędzy oboma klubami odpowiedzialny był trener Realu José Mourinho, który rywalizację z Barceloną traktował niemal jak wojnę. Kolejne wypowiedzi Portugalczyka podgrzewające atmosferę tych spotkań spotkały się ze zdecydowaną odpowiedzią Pepa Guardioli, który nazwał swojego oponenta "j**anym szefem i j**anym mistrzem" konferencji prasowych. Rosnąca atmosfera wrogości przeniosła się nawet na reprezentację Hiszpanii, która wówczas niepodzielnie rządziła w Europie i na świecie. W próbę przywrócenia normalnych relacji zaangażowali się Iker Casillas i Xavi Hernández. Mourinho nigdy nie wybaczył tego bramkarzowi Realu...
Wiosenna seria meczów Barcelony z Realem poprzedzona była pamiętnym zwycięstwem drużyny Guardioli 5:0 na Camp Nou, po którym Mourinho zapłonął żądzą rewanżu. 16 kwietnia obie drużyny spotkały się w 32. kolejce LaLigi i po bardzo taktycznym spotkaniu zremisowały 1:1. 20 kwietnia odbył się finał Pucharu Króla na Estadio Mestalla, a pełny napięcia mecz zakończył się zwycięstwem Realu w dogrywce po golu Cristiano Ronaldo.
Po zaledwie tygodniu przerwy obie drużyny powróciły do rywalizacji. Tym razem stawką był wielki finał Ligi Mistrzów. Dzień po słynnej konferencji prasowej Guardioli Barcelona wygrała 2:0 na Santiago Bernabéu, a Pepe zakończył mecz z czerwoną kartką po kopnięciu Daniego Alvesa. W rewanżu na Camp Nou Blaugrana przypieczętowała awans remisem 1:1, a następnie w finale ponownie pokonała Manchester United i sięgnęła po czwarty w historii Puchar Europy.
Skróty czterech meczów Barcelony z Realem Madryt na przełomie kwietnia i maja 2011 roku:
Real Madryt 1:1 FC Barcelona
FC Barcelona 0:1 (pd.) Real Madryt
Real Madryt 0:2 FC Barcelona
FC Barcelona 1:1 Real Madryt
Komentarze (35)