Ernesto Valverde: Jesteśmy Barçą i musimy walczyć o wszystkie trofea

Łukasz Lewtak

31 stycznia 2019, 00:48

AS

7 komentarzy

Ernesto Valverde skomentował awans Barcelony do półfinału Pucharu Króla na konferencji prasowej po meczu z Sevillą.

Co było kluczem do zwycięstwa?

W każdym dwumeczu są kluczowe momenty. Wyszliśmy na to spotkanie zdeterminowani, często docieraliśmy w pole karne rywali. Można jednak wyróżnić jeden moment - obronę rzutu karnego przez Cillessena. Przy stanie 4:0 straciliśmy bramkę po naszym błędzie, ale utrzymaliśmy dobrą grę. Brakowało nam definitywnego rozstrzygnięcia, ale ostatecznie do niego doprowadziliśmy.

Z czego jesteś najbardziej zadowolony - z postawy piłkarzy, z gry, z szóstego gola po fantastycznej akcji?

Najważniejsze jest to, że mamy pewność siebie i potwierdziliśmy, że kiedy musimy wykonać krok do przodu, robimy to.

Puchar był dla was ważny...

Nie interesuje nas to, co się mówi w otoczeniu. Jesteśmy Barçą, mamy obowiązki wobec kibiców i historii i trzeba walczyć o wszystkie trofea. Kiedy w kluczowych momentach dokonuje się zmian, wydaje się, że ktoś z czegoś rezygnuje, a tak nie jest.

Czy wysiłek włożony w dzisiejszy mecz może dać o sobie znać?

W sobotę zmierzymy się z drużyną, która wczoraj rozegrała bardzo intensywny mecz. Rzeczywiście jest mało czasu na regenerację. Trzeba będzie wystawić taką jedenastkę, aby zdobyć trzy punkty, jednak wiemy, że w przyszłym tygodniu jest kolejny mecz.

Jakiego rywala chciałbyś wylosować?

Obojętnie.

Jak oceniasz grę Cillessena?

Mamy dwóch znakomitych bramkarzy. Cillessen prezentuje wspaniały poziom. Wykonuje swoją pracę i robi to bardzo dobrze.

Jak ważny jest Piqué i solidna gra w defensywie?

Teraz tracimy mniej goli niż na początku sezonu. Sevilla miała dwie klarowne okazje w pierwszej połowie. Gerard bardzo nam pomaga.

Girona czy Real Madryt?

Girona rozgrywa dobry sezon, a Real ma korzystny wynik z pierwszego spotkania. Co ma być, to będzie.

Dwa gole Coutinho oznaczają poprawę jego sytuacji?

Coutinho zawsze jest odważny we wszystkim. Być może brakuje mu skuteczności w wykończeniu, ale potrafi znaleźć się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i wypracować sytuacje. Leo oddał mu rzut karny. Coutinho wziął na siebie wielką odpowiedzialność i zdobył gola na 1:0. Mam nadzieję, że zyska większą pewność siebie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze