Sevilla - Barcelona: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

23 stycznia 2019, 23:47

30 komentarzy

Sevilla FC

SFC

Herb Sevilla FC

2:0

Herb Sevilla FC

FC Barcelona

FCB

  • Pablo Sarabia 58'
  • Wissam Ben Yedder 76'
  • środa, 23 stycznia 21:30
  • Ramón Sánchez Pizjuán
  • Brak transmisji w Polsce

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Sevillą zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: przyzwoita postawa pomimo rotacji

Tak wielu eksperymentów w meczu z Sevillą na wyjeździe chyba nikt się nie spodziewał. Brak w jedenastce Coutinho i Suáreza, Semedo na lewej obronie i przede wszystkim Boateng na środku ataku – taka liczba zmian musiała się odbić na grze zespołu. Trzeba jednak przyznać, że Barcelona nawet w tym ustawieniu zdołała stworzyć sobie kilka świetnych sytuacji i spokojnie mogła wyjechać z Sewilli z lepszym wynikiem. 

Najgorsze: zmarnowane okazje

Goście nie pokazali dzisiaj swojego najlepszego futbolu, ale chwilami sprawiali olbrzymie problemy defensywie Sevilli. Warto wspomnieć przede wszystkim o doskonałych okazjach Malcoma i Coutinho. Kiedy jednak brakuje skuteczności, a rywal ma odrobinę szczęścia, to trzeba przełknąć gorzką pigułkę, jaką niewątpliwie jest dzisiejsza dwubramkowa porażka.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cieszy mnie postawa naszego środka pola, Alena i Arthur - dwóch kreatorów gry. Do tego De Jong i mamy perspektywę świetnego środka na lata.

Smiem twierdzic ze gdyby na lewej gral Alba to wybil by te pilki ktore przeszly cala obrone. Nie ma co winic Semedo bo to nie jego pozycja.

Racja - Jedyne czego można żałować to braku tego jednego gola, do którego były okazje i który postawiłby Barcę w niezłej sytuacji przed rewanżem... Wynik 2-0 jest zły do odrabiania, pozostawiający minimalny margines błędu na kolejny mecz, ale należy pochwalić Valverde za odpoczynek dla Messiego i dość mocną rotację... Jeśli uda się odrobić straty i awansować - fajnie, ale jeśli Barca odpadnie z PK to nie będę lamentować, bo nie forsowaliśmy grania pierwszym garniturem na tym froncie i będzie można się bardziej skupić na LM...

Słaba ta Sevilla, aż szkoda tych 2 bramek. Indywidualne błędy w kryciu , ale myślę że w rewanżu nie będzie problemu ich wyeliminować. Świetny Alena, Semedo na lewej obronie nawet chyba lepiej niż na prawej. Boateng nie wiedział gdzie jest, ale co się dziwić, pewnie nawet 1 treningu nie zaliczył.

No i Malcom jest w miejscu, w którym powinien być, w którym widział go trener, a którego tak kibice nie mogli zaakceptować. Malcom dostawał ostatnio szanse, ale kompletnie je zawalił. Nie podoba mi się jego styl gry, poruszania, nie pasuje do Barcy i najgorsze: nie próbuje się dopasować, a usilnie pokazać swój styl nieprzydatny do zespołu, a w najlepszym wypadku nieskuteczny.

Na rewanż jeszcze większą rezerwą olać ten puchar

Taka ciekawostka....
Pierwszy mecz od pamiętnego 0:3 z Romą, kiedy nie strzelamy gola.

Nie wiem, nie oglądałem, ale....

Zrobił rotacje? Zrobił.
Nie wyszło? Nie wyszło.
Będzie Leo wypoczety? Będzie.
Pograł Alena? Pogral.
Posiedział Cou na ławie? Posiedział.
Rozgrzal się Prince? Rozgrzal.
Będzie dobrze? Będzie :)

Zagra Messi w rewanżu? Nie wiem. Valverde wie najlepiej. To jego decyzje. I niech tak zostanie.

Najgorsze - w zasadzie wszystko, ale nieumiejętność uspokojenia gry, przejęcia nad nie kontroli. Od 15 minuty, nawet chwili spokoju nie potrafiliśmy utrzymać, grajac piłka na połowie Sevilli. Pisanie o wielu okazjach, to nadużycie. Były 3 okazje i wszystkie koncertowo zmarnowane, ale statystyka strzałów celnych, mówi wszystko.

Najlepsze - brak kartek w la liga, za faule taktyczne i ciągnięcie za koszulkę (co widać było w tym meczu, gdzie Arthura z 5 razy tak zatrzymywano). Następnym razem powiedzcie to też naszym i będzie git. Nike będzie kontr, nie będzie niczego, a to w sumie dobra wiadomość.

Za tydzień Messi od 70 minuty przecież gramy arcyważny mecz z Lyonem za miesiąc Leo musi odpocząć :D
Kpina nie trener takie są fakty :)

Zgadzam sie z redakcja. Calkiem niezla postawa. Tak jak w poprzednim meczu polenym rotacji tak w dziesiejszym nie najbardziej zawiedli rezerwowi a stali bywalcy pierwszej 11.

No nic, zostało wierzyć w rewanż...no i Messiego.