Zimny prysznic na Sánchez Pizjuán

Daniel Olbryś

23 stycznia 2019, 20:19

625 komentarzy

Sevilla FC

SFC

Herb Sevilla FC

2:0

Herb Sevilla FC

FC Barcelona

FCB

  • Pablo Sarabia 58'
  • Wissam Ben Yedder 76'
  • środa, 23 stycznia 21:30
  • Ramón Sánchez Pizjuán
  • Brak transmisji w Polsce

Po bardzo słabym spotkaniu Barça przegrała z Sevillą 0:2 w pierwszym meczu 1/4 fnału Copa del Rey na Sánchez Pizjuán. Piłkarze Ernesto Valverde nie zaprezentowali nic godnego uwagi, choć mieli swoje sytuacje, by w rewanżu być przynajmniej w odrobinę lepszej sytuacji. Niestety brak strzelonego gola oznacza, że Blaugrana będzie musiała potraktować mecz na Camp Nou jako jeden z najważniejszych w tym sezonie.

Powiedzieć, że jedenastka wystawiona przez Ernesto Valverde na Sánchez Pizjuán była eskperymentalna, to nie powiedzieć nic. Zakontraktowany zaledwie przedwczoraj Boateng, Carles Aleńa na lewym skrzydle, Semedo na lewej obronie, Messi i Busquets na kanapach przed telewizorami... Nie wyglądało to zbyt optymistycznie na papierze. Z kolei Sevilla wyszła nastawiona wyraźnie na szybkie ataki, z błyskotliwymi Ben Yedderem i Promesem z przodu i oskrzydlającymi akcje Escudero oraz Navasem.

Początek spotkania był raczej spokojny, z obu stron brakowało huraganowych ataków, dominowała raczej chęć przejęcia kontroli nad meczem. W pewnym stopniu uczyniła to Barcelona, notując większy procent posiadania, lecz nic z tego nie wynikało. Zdecydowanie większe zagrożenie stwarzała Sevilla, a szczęścia próbowali Ben Yedder czy Sarabia. Ten pierwszy miał wspaniałą okazję po tym, jak zatańczył w polu karnym z połową defensywy Barçy, jednak jego strzał poszybował daleko od bramki. Na okazję Tunezyjczyka odpowiedział Malcom, który po prostopadłym podaniu wyszedł sam na sam z golkiperem, minął go i trafił... w boczną siatkę. Pierwszą połowę śmiało można by zatem nazwać festiwalem zmarnowanych okazji.

Na drugą część spotkania obie drużyny wyszły w takich samych składach, za to dało się zauważyć sporą różnicę w ich nastawieniu. O ile Barça wciąż monotonnie klepała piłkę, nie stwarzając żadnego zagrożenia, tak Sevilla zdecydowanie wcisnęła gaz do dechy i raz za razem nacierała na bramkę Cillessena. Nie trzeba było długo czekać na efekty - w 58. minucie błąd w ustawieniu defensywy Barçy wykorzystał Escudero, który dorzucił piłkę do wbiegającego z drugiej strony pola karnego Sarabii, a ten idealnie trafił w róg bramki i było 1:0 dla gospodarzy. Przy ogromnej energii Sánchez Pizjuán dla Barçy nie mogło być gorszego scenariusza. Drużyna ze stolicy Andaluzji złapała wiatr w żagle i coraz śmielej przejmowała inicjatywę. Poskutkowało to kolejnym golem - tym razem błąd obrony, konkretnie zaś Gerarda Piqué, wykorzystał Wissam Ben Yedder, który po dograniu Banegi dołożył tylko stopę i podwyższył prowadzenie swego zespołu. Po tym trafieniu drużyna Pablo Machina nieco się cofnęła z zamiarem dowiezienia korzystnego rezultatu do końca. Mimo pojawienia się na boisku Luisa Suáreza i Coutinho (który notabene powinien był strzelić gola na 1:2, ale niemiłosiernie spudłował) Barça nie zdołała zdobyć honorowej bramki i Sevilla jest w wymarzonej sytuacji przed rewanżem na Camp Nou.

O ile często Ernesto Valverde krytykowany bywa za brak rotacji, tak tym razem słowa nagany należą mu się za ich nadmiar - pozostawianie Leo Messiego i Busquetsa w domu przy wizycie na tak trudnym terenie, jakim jest Sánchez Pizjuán, to co najmniej ryzykowne zagranie. Jak widać, tym razem się ono nie opłaciło. Jeszcze mniej zrozumiała jest decyzja o wystawieniu Kevina Prince'a-Boatenga, który nie miał nawet czasu zgrać się z kolegami, wróć, mógł nawet nie pamiętać, jak każdy z nich się nazywa! Poskutkowało to absolutnie mizerną postawą drużyny w ataku, gdzie jedynym "twórcą" zagrożenia był Malcom, który często był podwajany na skrzydle i ratował się wycofaniem piłki do linii pomocy. Wracaliśmy więc do punktu wyjścia, czyli bezproduktywnego klepania piłki z dala od pola karnego rywala. 

Jedyna nadzieja Barçy na rewanż to słaba postawa Sevilli na wyjazdach oraz... Leo Messi. Tylko tyle i aż tyle. Pytanie, czy i tym razem to wystarczy?

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Po co daje tego alene na skrzydło ... coutinho nie mógł zagrać od początku ? aż tak wiele to nie pograł ostatnio lepiej boatenga na takie leganes wystawiać a nie na seville ... szook ..

Może trzeba przegrać, więcej ludu za tydzień na stadionie, będą się pchać zarajani . Kasa za tym wszystkim stało. Gdybyśmy wygrali to nudno, po co iść na mecz rewanżowy. Zakłady szaleją za tydzień , zobaczycie

Gdyby skończyło się 2:1 każdy byłby zadowolony. Okazje ku temu były, zabrakło po prostu szczęścia. Czasami tak bywa. Wynik jak najbardziej akceptowalny, wręcz do odrobienia.
Once de gala i 3:0 z Romą to był szajs. Wczoraj mieliśmy zwyczajnie trochę pecha. Będzie dobrze.

Niestety moje obawy odnośnie wczorajszego składu się potwierdziły. Rozegraliśmy wczoraj bardzo słabe i bezbarwne spotkanie. Ciężko kogokolwiek wyróżnić. Błędy w obronie dał się nam aż nadto we znaki. Niestety było wczoraj widać wyraźnie brak lidera w osobie Messiego czy nawet Dembele ,który pokazał, że potrafi pociągnąć naszą grę do przodu. Valverde się tym razem nie popisał i ten wynik z pewnością nie będzie nam łatwo odrobić. Trochę zmartwił mnie występ Malcoma. Myślałem, że pod nieobecność Dembele Brazylijczyk będzie chciał zabłysnąć. Niestety tego nie widziałem. Występ Boatenga również był bezbarwny, ale akurat w jego przypadku można mu to wybaczyć bo w końcu jest nowy i musi się wdrożyć w nowy system gry. Będzie nam bardzo ciężko w rewanżu bo niestety nie udało się zdobyć bramki. Mimo to wierzę, że geniusz Messiego i inny skład zrobią to co do nich należy i uda nam się awansować.

Obrona jest fatalna, ale widać że jest przyzwolenie na odpuszczenie tego pucharu i atak na pozostałe.

Valverde to, Valverde tamto.
Rotuje, nie rotuje.
Znowu Rakitic, uzaleznieni od Messiego, nieuzaleznieni, liga mistrzów najważniejsza, olać puchar króla, Neymar powinien wrócić, olać Neymara bo nas zdradził, Dembele nie daje rady, Dembele jest niesamowity.

Moim zdaniem Barcelona powinna grać o wszystkie trofea.

Jeśli odpowiedzią na kolejne nie zrozumiałe decyzje Valverde jest to że odpuszczamy puchar króla to ok jest dla mnie usprawiedliwione. Ale jeśli jest inny powód to jest to kolejny przykład jak ten klub go przerasta. Valverde to świetny trener tylko że na klub ze średniej półki. Nie wiem ile jeszcze dziwnych rzeczy i zarządzania skladem zobaczymy, wydawało mi się ze ten trener już mnie nie zaskoczy a tu proszę.

Obrona tragicznie. Chyba jeszcze Semedo najlepiej zagral z calego kompletu. Sevilla nie była mocna, wykorzystali nasze proste bledy w ustawieniu i kryciu. Brakowalo kogos kto wziąłby na siegie ciężar gry i poprowadził ofensywę.

Barcelona przegrała mimo "wzmocnienia" w postaci rezerwowego z Sassuolo? Nie do wiary! ;-) Skład świadczy o tym, że chyba trener Valverde uznał, że lepiej skupić się na LM i Lidze Hiszpańskiej niż próbować ciągnąć 3 sroki za ogony.

Panowie!
Ogarnijcie się - może nie wszyscy, ale większość ????
Skład był eksperymentalny to fakt.
Gdyby udało się zakończyć cały mecz takim wynikiem, jaki był po pierwszej połowie, to bym tu czytał peany na cześć Valverde.
Każdy, kto kibicuje Barcy od lat wiedział, że raczej ten mecz przegramy (widząc skład, stadion na którym był rozgrywany mecz i klasę przeciwnika i jego skład). Liczyliśmy tylko na gola na wyjeździe.
Taka prawda. Nie liczę naiwniaków i sezonowców.
Skończyło się na 2:0, a większość tutaj panikuje, wyrzuca nas z Pucharu ????, biadoli... Panowie? Trochę wiary i pamięci! ????
Jeśli wyjdziemy w mocnym składzie na rewanż - a wyjdziemy oraz będziemy grali tak, jak umiemy - nic więcej to spokojnie wygramy 3-4:0! Czy ktoś naprawdę ma wątpliwości?? Nie będę przypominał wyczynów, których dokonał ten zespół.
Ok, nie ma Neya, Dembele jest kontuzjowany, ale bez przesady. Nie było tych zawodników i Barca wielokrotnie (powtórzyć ostatnie słowo) pokazywała, że umie dokonywać remontad!
A jeśli Barca przejdzie dalej, to kto będzie się rozwadniał nad tym, że przegrała pierwszy mecz..?? ☺
Ale to, że większość zawodników odpoczęła to już będzie miało znaczenie.
I na ligę, i na LM, i na sam Puchar.
Zatem Panowie, trochę wiary, jajec i optymizmu. Widzę, że szaruga za oknem temu nie sprzyja... ☺
Po zwycięskim dwumeczu i przed kolejną taką sytuacją zapraszam, by przeczytać te wypociny dla poprawienia humoru i spojrzenia na ewentualną trudną sytuację z perspektywy Barcy, a nie jednego z wielu klubów ????
Pozdrawiam wiernych kibiców Barcy
czarny

Dodatek do Messiego to drużyna mimo klasowych graczy nie jest w stanie strzelać bramek.

Dodatek do Messiego to drużyna nie jest mimo klasowych graczy nie potrafi zdobywać bramek.

Jak zwykle, Barcelona przegrywa i komentarzy 500+.

Mam nadzieje,że Barca odpadnie.PK niech sobie wygra Sevilla albo inne Bilbao.Niech sie skupią na LM,to jest najważniejszy cel w tym sezonie.

Przecież po dograniu aleni do boatenga była ewidentna ręka
konto usunięte

'Pozostawienie Leo i Busquetsa na tak ryzykownym terenie sie nie oplacilo' - czy wy na serio nie rozumiecie jaka jest taktyka trenera? Oszczedza ich sily na LM. LM jest priorytetem i Copa del Ray stalo sie po prostu zbedne! Dlatego notorycznie wystawia tak niemaksymalne 11ski. Ostatni przegrany mecz 1-2 podobny... i teraz 0-2 - Sevilla.
Oni chca LM i tylko tym sie zadowola. Oczywiscie nie moga odpuscic LaLigi bo kibice nie wybacza i forme musza zbudowac ale Copa jest absolutnie zbedne. Wiec taki tekst jest nie na miejscu albo nie rozumie zadan zespolu Barcelony.

Mam nadzieje że nie będzie teraz tylko gorzej zbliża się luty a wiadomo w lutym barca ma zawsze spadek formy.

Po raz kolejny proszę o dołożenie do ocen, oceny dla sędziego i trenera Gargamela.

Zobaczyłem skład i powiedziałem do syna: Zobacz, trener chyba chce żeby odpadli z Pucharu Króla.
I tyle w tym temacie.

Jak zobaczyłem skład to coś tak czułem ze przekombinowany za dużo zmian i zero zgrania. Wielka szkoda bo coś czuje ze ten wynik niestety będzie ciężki do odrobienia.
Jest jedo ale. Ale jak mamy poświecić puchar króla na rzecz LM to jestem za !!

Taka prawda ze od Messiego , Barca jest uzalezniona i po jego odejsciu Barca wiele straci , juz bez Xaviego czy Iniesty jest inna a co dopiero bez Leo , w Barcelonie ciagle ktos przychodzi i odchodzi , wydawane jest sporo kasy co roku , wiecej niz Psg czy City a tak jest ciezko stworzyc ,,druzyne'' . W Kraju jeszcze Messi to ciągnie ale w Europie brakuje mu wsparcia i gazu na najwazniejsze momenty , bez Leo to juz wgl bedzie trudniej zdobywac puchary w europie . Suarez juz nie taki szybki i skuteczny a Coutinho widac mu nie lezy chyba granie w Barcelonie oraz Pique ktory regularnie popełnia błedy .

Mam jeden problem. Jestem ogromnym zwolennikiem Malcoma. Ja dałem mu ocenę meczową 5,5... patrzę sobie a od użytkowników ma średnią 1.... to za tę zmarnowaną setę, czy ogólnie grał gorzej niż coutinho....choć gorzej się nie dało. Zaznaczam, ze mecz oglądałem, ale cieżko mi o obiektywizm jako wielkiemu zwolennikowi tego chłopaka...

Może ktoś się wypowiedzieć, tak abym przejrzał ?

Jeszcze jedno "ale" do redakcji... jestem prawie pewien, a komentatorzy hiszpańscy potwierdzają, że graliśmy 4-4-2... a na grafice 4-3-3...

Ewidentnie Valdek odpuszcza PK, dając na Seville grajacą u siebie taki sklad to jak podłożenie sobie nogi. Byłem ciekaw czy da szanse Boatengowi a tu prosze, gość jeszcze puszcza bąki po spagetti a tu go rzucili na corride na trudny teren, to z założenia nie moglło sie udać. Czuje że nie odrobimy w rewanżu straty, brak bramki na wyjeździe zrobi swoje.

Rezerwowi grali jak dzieci we mgle masakra

Ja tam mam nadzieję, że odpadniemy. Po co nam kolejny puchar króla, ktory totalnie stracil na znaczeniu?? Liga + LM i wystarczy!

2:0 przegrany mecz i ciekawe jak pójdzie na camp nou. 1 gol Sevilli i Barca będzie w dupie

Proszę nie piszcie tutaj o rotacjach w składzie, bo to żałosne. Kompromitacja i wstyd na całej prostej. Nie po to kupiliśmy takich graczy, zeby dostawać baty od przecietnego klubu jakim jest Sevilla. Dlaczego coutinho nie grał od początku meczu? Chyba nie jest przemęczony sezonem. co do awansu jestem spokojny, ale po co robic sobie takie problemy.

Fajnie, w końcu będzie co pooglądać

Jak czytam co poniektórzy tutaj wypisują to aż oczom nie wierzę... Rotacje rotacjami, ale do jasnej ciasnej, to jest ćwierć finał krajowego pucharu! Na rotacje było pół sezonu!!! Niby trofeum nic nie warte bo lepsza Liga Mistrzów - no odkrycie Ameryki, ale jak mamy możliwość upokarzać Madryt zdobywając puchar "ich" Króla, to zawsze warto. Myślicie, że ten jeden mecz bez Leo coś zmieni? Wątpię. Boli, że Sevilla bez wielkiego wysiłku nas obezwładniła, bo tak to wyglądało. :/ Nie mieliśmy konkretnego, mocnego pomysłu na grę bez Leo, to było widać - a jeżeli jakiś był, to totalnie nie wypalił i to właśnie nie napawa optymizmem.

Oby Valverde wyciągnął wnioski i poszukał rozwiązania - co na pewno łatwe nie będzie...

VeB!

Niestety kolejny mecz pokazał że Barcelona nie ma bocznych obrońców, oprócz Alby. Wybór między słabym w tym meczu Roberto a słabszym Semedo to żaden wybór.

Semedo bardzo pozytywnie dzisiaj zaskoczył. Czyścił, dobrze wyprowadzał piłkę, bez głupich błędów. W końcu występ na poziomie!

Bardzo martwi mnie postawa Coutinho początek sezony miał cudny teraz zaliczył niezły regres od kilku spotkań nie jest sobą. Mam nadzieję że to przejściowe ale nie ukrywam że teraz przydałby nam się Coutinho z początku sezonu..

zimny prysznic,, to tam w szatniach pod prysznicami nie było ciepłej wody... jeszcze sie przeziębią i dopiero wtedy bedzie/
konto usunięte

Zobaczycie że odrobimy! :)

Zaraz po wejściu Suareza i Couthinio ten drugi miał setkę i co?!...normalnie by było 2:1...widać, że bez formy ale ze sprzedażą bym się wstrzymał.

Na Camp Nou zobaczymy Mesjasza, głowy są spokojne :)

Ja się cieszę ze odpuściliśmy PK . Jest to mało prestiżowe trofeum , które nie znaczy za wiele w świecie piłki . Wole żebyśmy wygrali ligę i ligę mistrzów . I cieszy mnie ze Ernest nie popełnia błędów z przed sezonu i w końcu widać ze rotuje składem w mniej ważnych meczach . VEB
PS . Dziś wiele osób płacze ze taki słaby sklad wystawił a w zeszłym sezonie był płacz ze czemu nie odpuściliśmy PK i nie walczyliśmy o LM.

Wydaje mi się że w Sevilli wiedzą że awans do ligi mistrzów maja jeszcze nie pweny bo połowa sezonu za nami a ligę Europy to raczej awans do przyszłorocznej edycji ugraja ale tak, Atletico już nie ma w PK z Barca ma dobry wynik a został jeszcze Real który gra w kratkę więc upatruja się na to że mogą PK wygrać więc cisną a wygrany puchar kraju daje możliwość gry w fazie grupowej ligi Europy. A wynik jest i tak do odrobienia chociaż ja bym sobie dał spokój z tym, mógłby Waldek na rewanż wystawić rezerwy wtedy na resztę sezonu będzie miał swieższych zawodników

Nie wiem co podkusiło Ernesta wystawić Alenie na lewym skrzydle skoro on najlepiej wygląda jako 10.
Do Malcoma nie miejmy pretensji.Chłopak albo siedzi na trybunach , albo zagra jakiś ogon ,albo wychodzi od pierwszej w eksperymentalnym składzie jak dziś na rywala, bądź co bądź ,trudnego.To jest jasne,że chłopak gra na spince bo chce wypaść jak najlepiej ,ale bez rytmu nie ma takich szans.Tym bardziej,że każdy w takiej sytuacji oczekuje,że będzie robił cuda.Nad Cou nie będę się znęcał bo zrobili to już inni.Rozumiem brak formy ale brak chęci już nie.Druga bramka jest jego do spółki z defensywą,która dziś zagrała tragicznie.Przy obu golach zawinił Gerard co mu sie dawno nie zdarzało.Nie lepiej wyglądało to w ofensywie.Bodaj żadnego celnego strzału na bramkę.
Ale może pozmieniano priorytety i uznano,że tych pucharów w gablocie jest dość i wszystkie siły Ernest oszczędza na UCL.Oprócz bramkarza nie ma kogo dziś tak naprawdę pochwalić.No ,może jeszcze Sevillę za niewykorzystane okazje a właściwie nieskuteczność w ofensywie.
Oprócz Coutinho martwi mnie rownież Roberto.W niczym nie przypomina tego piłkarza,o którym pisano za LE "Roberto Alves".Całkowicie zagubiony ,jakby te zmiany pozycji zakręciły mu w głowie.Słaby wynik,jeszcze gorsza gra,mecz do zapomnienia.
Wniosków nie ma co wyciagać,z wyjątkiem Cou i Roberto bo wierzę,że obrona na LM zepnie pośladki a i pomoc będzie wyglądała dużo lepiej.

Ciężki orzech do zgryzienia na Camp Nou, oby Messi wystąpił od pierwszych minut w pierwszym składzie.
https://www.youtu.be.com/Karolfree

W tym meczu cała nasza drużyna zagrała piach. Vidal jest dobry, ale w obronie, do gry do przodu się kompletnie nie nadaje. Roberto można sprzedać w lecie bo ani on na prawą obronę, ani miejsca w środku pola po transferze de Jonga dla niego nie ma. Malcom po tym meczu nie powinien mieć do nikogo pretensji, że siedzi na trybunach, kolejna przez niego nie wykorzystana okazja. Coutinho to jedna wielka zagadka. Co się z nim stało? Kiedy odpali? Oby w lidze mistrzów. A co do rotacji..? Sądzę, że mecz z 4 drużyna LL to był dobry sprawdzian dla zmienników. Mecz wymagający, w którym ktoś musi wziąć ciężar gry na siebie. Pokazał on jednak, ze tylko Alenia coś sobą reprezentuje i to jemu trzeba dawać więcej szans na grę w pierwszej jedenastce. A 2-0 to nie koniec świata. Będzie ciężko, ale póki Messi gra u nas wszystko jest możliwe. VeB

Jak chce się zdobyć tryplet to nie można pozwalać sobie na takie mecze, choć trafiliśmy na najtrudniejszego rywala, który pozostał po odpadnięciu Atletico. Na wyjazdach Sevilla nie radzi sobie najlepiej, więc może nie utrzymać tej przewagi. Oby udało się wszystko szybki rozstrzygnąć. Biorąc pod uwagę naszą historię w CDR będzie ciężko awansować. Szkoda też, że nie zdobyliśmy bramki, nie tylko ze względu na lepszą sytuacją z bramką na wyjeździe, ale jeszcze rekord spotkań ze strzeloną bramką, bo byliśmy blisko poprawienia go.

Co to bedzie za dramat jak Messi zakonczy kariere...:( mam wielka nadzieje ze do tego czasu pojawi sie ktos choc w 70% tak genialny jak atomowa pchła

Dobra chill, rewanż będzie piekielnie trudny, ale nie niemożliwy. Damy radę (kto jak nie Barça) kilka zmian w tym składzie obowiązkowo i kilku juz nie powinno zagrać w ogóle (nie będę wymieniał, kto oglądał widział dramat) Wtopa bo wtopa, ale jestem zadowolony, że były rotacje a sami tego chcieliśmy, wiadomo przeciwnik wymagający, ale kiedy jak nie w pucharze wystawiać młodych? W lidze grając te chłystki po 5-15 minut to oni złapią formę, ale frustracji i potem taki efekt gry. Koniec końców, odrobimy i będziemy w kolejnej fazie Copa, trochę wiary przynajmniej po dzisiejszym ekscytującym dniu z de Jongiem. :) Vaaaamos Valverde :D

No cóż. Valverde nie ma wyczucia kiedy zaryzykować. Kolejny już raz.
A Philippe Coutinho, pomijając umiejętności i formę, zdaje się w ogóle w Barcelonie nie rozwijać.

Arthur musi się dużo uczyć?! Pewnie tak. Ale co dopiero mają powiedzieć Aleńa,Rakitić czy Vidal, którzy byli beznadziejni dziś. Vidal walczak jak zwykle ale to wszystko, Rakieta???WTF?!Poziom trampkarza jak zwykle i to jego przyspieszenie xD, Aleńa do najbliższego i zero kreatywności. Do odhaczenia mecz i nic poza tym nie wniósł. Arthur najlepszy z pomocników. Robił kółeczka, starał się kreować, podawać tylko strzałów brakowało a ma z czego pociągnąć.

Mnie ciekawi kogo osoby ktore chca tak bardzo wywalic Valverde, chcialyby zamiast niego. Obecnie na rynku nie ma odpowiedniego trenera dla Barcelony, a dopoki Valverde ma wyniki (a do tej pory ma) jest odpowiednia osoba na to stanowisko xD No chyba nie myslicie ze naglw z nieba spadnie taki Zidane xD i skonczcie wiecznie marudzic, nie ma meczu w ktorym nie byloby komentarza w ktorym komus cos sie nie podoba. Valverde nie rotuje - zle, Valverde rotuje - zle Ogarnijcie sie troche. Byl tu taki wspanialy komentarz, gdzie koles napisal ze Suarez gorszy niz Malcom chociaz Luis gral dopiero 2 minuty xD no prosze was

poszlo gorzej, drugim skladem nie damy rady sevilli - to jasne od poczatku spotkania. Teraz nadejdzie trudny mecz i trzeba bedzie podwojnych sil, bo sevilla sie zamuruje.

No i po pucharze !Cała obrona na czele z Pikejem do tarcia chrzanu ,takie błędy w kryciu to nawet w ekstraklasie rzadko się zdarzają !W takim składzie bez Leona jesteśmy niestety przeciętną europejską drużyną

Można się było spodziewać takiego wyniku patrząc na skład jaki wyszedł od pierwszej minuty . No cóż w rewanżu Once de Gala z kapitanem Messim na pokładzie i można to odrobić . Wynik zważywszy że gramy rewanż u siebie nie jest najgorszy , trzeba się nastawić na ciężki mecz , strzelić 3 gole i nic nie stracić . Boateng bez błysku ale to był dopiero jego pierwszy mecz także spokojnie z nim .
Komentarz usunięty przez użytkownika

Wygrał zespół któremu bardzo zależało i chyba dobrze. Po najgorszym losowaniu jakie mogło być - po co mamy się bić w PK i później znów, mimo przewagi w lidze będziemy zajechani (bo np. w 1/2 będzie RM). Słusznie, że grali zmiennicy i mam nadzieję, że na rewanż zostanie wystawiony jeszcze bardziej rezerwowy skład, z zawodnikami z Barcy B.
A co do ocen - Malcom nie trafia do pustej bramki. Cou wchodzi i oddaje jeden strzał - zablokowany, może to byłby gol, ale oprócz tego dno, i po jego stracie poszła akcja na 2-0. Fajnie grał Arthur i Alena.

Dla mnie mecz przegrany w środku pola. Brak umiejętności wymienienia kilku podań z rzędu, mnóstwo strat, olbrzymie odległości między liniami. Przez to było mnóstwo biegania w odbiorze, a przez to siły wyczerpaliśmy w 60 minucie.
Barca nigdy nie była kondycyjna drużyną, a Sevilla nas po prostu zabiegała.
Arthura szkoda, bo co się gość namęczył i w zasadzie wszystko sam wyprowadzał, ani nikt mu się do podań nie pokazywał oprócz Alenii, ani za bardzo nie wybiegali na pozycje nasi ofensywni gracze. A sił poszło mnóstwo.

Lepiej bym się czuł po 0:4, ale po meczu, w którym widziałbym jakąkolwiek walkę. Nie uwierzę, że to "jednorazowa" wtopa, bo wtapiamy regularnie. Być może odrobimy, być może nie, ale taka gra nawet wizerunkowo nie przystoi FCB (oddawanie piłek, nonszalancja, błędy, brak prób, brak zespołowych akcji, pomysłu, walki...wszystkiego).

Wszystkiego się nie da wygrywać. Ludzie chcieli rotacji i Valverde im tego dał dlatego dziwią mnie narzekania ludzi.
Co do piłkarzy to klasycznie waleczny Vidal, świetny ale na koniec okropnie zmęczony Arthur. Całkiem dobry mecz Rakitica.
Malcom, hmm cóż chęci nie można mu odmówić. Szkoda tego pudła (zdarza się najlepszym). Wydaję mi się, że za bardzo jest spięty, jego sytuacja nie jest łatwa. Semedo na tej lewej nie miał w zasadzie z kim grać, widać brak Dembele (nawet nie wiecie jak mnie cieszy jego progeres).
Pique to najchętniej bym widział na ławce, irytujące było jego zachowanie przy drugim golu, takie imitowanie gry. Choć kilka razy ładnie przechwytywał piłki. Roberto dziś tragiczny,
Cóż niestety dziś dwa zero, trochę szkoda że nie udało nam się nic wsadzić.
Po zwycięstwo!

Komentarz będzie krótki. Głupio teraz wam?! Wiecie o kogo mi chodzi. I nie dyskutujcie już lepiej bo jesteście z góry na straconej pozycji. Messi nie gra to jest taka mizeria i porażka, którą wliczałem już przed meczem. Valdek jest do odstrzału i te Rakiety i Malcomy razem z nim. Żenada nie gra! Wstyd!

Ludzie opanujcie się, to tylko puchar króla i zostaje przecież rewanż, więc ogarnijcie się ;)

Malcom bardzo słaby, sergi w ataku nic nie wnosi, Alba wszedł na boisko bez mózgu, Suarez nic nie pomógł, pierwsze 20 minut dobrej gry, po stracie pierwszej bramki bez reakcji a po drugiej już wgl przestalismy grać, bałagan. Obecnie tylko Messi i Dembele schodzac do 2 lini są wstanie wykreować zagrożenie pod bramką rywala

Po kiego wpuszczał tego Boatenga.Nie ograny a dotego na ręcznym jechał.Roberto słabo,a Malkom jeszcze
gożej.Będzie co robić za tydzień.Forca Barca

Luis Suarez, jedyny piłkarz który rozumie czasownik CHCIEĆ, bo reszta zawodników, owszem chciała, ale mieć już to za sobą!