Do spotkania z Leganés Aleñá wystąpił w tym sezonie w czterech meczach Primera División (z Betisem, Villarrealem, Celtą i Getafe), ale za każdym razem pojawiał się na boisku tylko z ławki rezerwowych. Łącznie spędził na murawie raptem 48 minut, choć w konfrontacji z Villarrealem udało mu się zdobyć gola po podaniu Messiego.
Aleñá wykorzystał szansę otrzymaną od Ernesto Valverde. 21-latek pokazał swój talent, grając na pozycji półprawego pomocnika. W rzeczywistości Aleñá był jednak ustawiony nieco wyżej niż jego partner ze środka pola Arthur. Hiszpan był bardzo aktywny w rozegraniu piłki i zawsze starał się być blisko Luisa Suáreza lub Ousmane’a Dembélé, żeby dać im możliwość podania.
Młody pomocnik grał bardzo dojrzale. Udowodnił, że jest dobrze przygotowany do występów w Primera División w barwach Barcelony. Przez cały mecz wiedział, gdzie i jak powinien podać, dobrze rozdzielał piłki i nie zaniedbywał obowiązków w defensywie. Miał udział przy pierwszym golu Blaugrany, gdy kontynuował akcję rozpoczętą przez Piqué, który stracił kontrolę nad piłką po faulu rywala.
Aleñá sam popełnił trzy przewinienia, a za ostatnie z nich został przez sędziego ukarany żółtą kartką. Upomnienie od arbitra mogło być jednym z czynników decydujących o zdjęciu dobrze spisującego się 21-latka z boiska. Aleñá wygrał osiem z trzynastu pojedynków z rywalami, a celność jego podań wynosiła 94%. Hiszpan zaliczył dwa kluczowe zagrania do partnerów. Wychowanek Blaugrany wyróżniał się również w dryblingu, ponieważ pięciokrotnie mijał piłkarzy rywali w tym meczu.
– Za każdym razem czuję się bardziej komfortowo z kolegami. Trzeba wykorzystywać szanse i teraz musimy być dobrze przygotowani, ponieważ przed nami wiele spotkań – podsumował swój występ Carles Aleñá.
Pomocnik pochwalił Ousmane’a Dembélé. – To wyjątkowa osobowość. Lubi stawiać czoła rywalom, a w pierwszej połowie grał trochę jak Messi.
21-latek odniósł się także do gwizdów publiczności po ogłoszeniu decyzji Valverde o zdjęciu go z boiska. – Być może trochę je słyszałem, ale jeśli muszę zejść, aby na boisku pojawił się Messi, który zdecyduje o losach meczu, zrobię to zawsze.
Komentarze (46)