Barcelona Ernesto Valverde osiąga w LaLidze niemal takie same wyniki jak zespół Pepa Guardioli

Dariusz Maruszczak

14 stycznia 2019, 14:00

Sport

115 komentarzy

Barcelona Ernesto Valverde wciąż utrzymuje się na pierwszym miejscu w tabeli LaLigi. Co więcej, jak podaje na Twitterze specjalizujący się w statystykach piłkarskich Mister Chip, dorobek Txingurriego w roli trenera Blaugrany wcale nie różni się od osiągnięć Pepa Guardioli w Primera División.

W pierwszych 57 meczach ligowych Barcelona pod wodzą Pepa Guardioli zdobyła 136 punktów (42 zwycięstwa, 10 remisów, 5 porażek), a jej bilans bramkowy w tym okresie to 154:45. Blaugrana z Valverde w roli szkoleniowca ma identyczny dorobek punktowy (41 wygranych, 13 remisów, 3 porażki) i bardzo podobny bilans goli 152:49. Na liczbę straconych bramek niewątpliwie wpływ miał gorszy początek obecnego sezonu. Barça traci ponad jednego gola na spotkanie, choć ostatnio jej gra w defensywie poprawiła się.

Nieznaczną przewagę nad Guardiolą i Valverde ma Luis Enrique. Po 57 kolejkach ligowych drużyna Lucho miała na koncie 139 punktów (44 zwycięstwa, 7 remisów, 6 porażek), przy bilansie bramkowym 160:36. Co ciekawe po pierwszej rundzie zmagań w drugim sezonie pracy Luis Enrique miał taki sam dorobek punktowy jak Guardiola i Valverde, ale jego zespół rozegrał jedno spotkanie mniej z uwagi na udział Blaugrany w klubowych mistrzostwach świata. Do tego dorobku należy więc dodać mecz z Athletikiem w 20. kolejce, wygrany przez Barcelonę 6:0.

Na korzyść Ernesto Valverde przemawiają również inne statystyki. Barcelona od meczu z Romą (10 kwietnia 2018 roku) w każdym z 37 spotkań strzeliła przynajmniej jednego gola. W tym czasie Katalończycy zdobyli 100 bramek, a za niemal połowę tego dorobku odpowiadają Leo Messi i Luis Suárez, autorzy 48 trafień. W obecnym sezonie LaLigi Barcelona strzeliła już 53 gole, czyli tylko o dwa mniej niż Atlético i Real Madryt razem wzięte. Ponadto Barça wygrała sześć ostatnich meczów ligowych, przy bilansie bramkowym 18:1.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ogólnie mecze przy których nie przysypiałem w tym sezonie za EV były 2. Klasyk oraz ten ostatni ligowy

A styl? Parę klas niżej...

mnie tam się Valverde jako szkoleniowiec podoba, fajnie rotuje składem, gra Dembele, Coutinho, Vidal, Arthur, Semedo w pucharze młodzi;
Wyniki mamy, 2 trofea a ligę zawaliło lenistwo graczy (co mam nadzieje w tym roku się nie powtórzy);
Liga się wyrównała, więc i gra jest inna, a w LM gramy bardzo dobre i ładne mecze.
Subiektywnie puki co jestem zadowolony:)

Może i tak ale gra bez twarzy ciagle ta sama jedenastka i bez żadnego szczególnego stylu. Zwykła przeciętna drużyna z LALiga

Nikt nie raczył zauważyć, że drużyna Pepa tak podniosła poziom piłki, nie tylko w Hiszpanii ale i w całej Europie, że dzisiaj jest o wiele trudniej grać tamtymi schematami. Nie ma też już takich piłkarzy jak Xavi, Iniesta, Puyol. Barcelonę oglądam z wielką przyjemnością i nie narzekam ciągle na wszystko. Nikt nikogo nie zmusza, jak was obrzydza tak ta gra, to przełączcie kanał. A normalnych kibiców pozdrawiam :)

No ale jak to tak?! Barca Valverde strzela tyle samo bramek co ta Guardioli? Przeciez Valverde gra DEFENSYWNIE! :O

"Jakość bez wyników jest bezcelowa. Wyniki bez jakości są nudne." ~ Cryuff

To jeden z tych przypadków w którym rzeczywiście statystyki nie grają...
To tak jak z zachwycaniem się liczba podań i ich celnoscia w wykonaniu pewnych zawodników tylko co z tego skoro ich działania nie przyczyniają się do stworzenia przez drużyny groznej akcji do przodu ?

Ja tam oddałbym wszystko by znów wróciła do tej drużyny magia na każdym kroku a nie jak raz na czas Cou poklepie piłkę z Luisem jak przy bramce. Kiedyś każde dotknięcie piłki to była wirtuozeria...

Niedzielne chorągiewy...

Po pierwsze Statystyki nie grają
Po drugie to nie jest tiki-taka piękna gra i super wyniki na wszystkich polach

Szkoda ze tylko w LaLiga...

Jednak styl w jakim to robią jest zasadniczo inny.

statystycznie człowiek z psem mają po trzy nogi

Barca gra dobrze. Mnie się podoba.
Generalnie nigdy nie będzie tak, że kazdego się zniszczy.
To nie możliwe jest. Wygrywamy, mamy okazje.

Przegrana z Romą to jak dla mnie tylko i wyłącznie wina graczy - okazje były aby ten mecz wygrać, siły też. Oglądałem go potem i jak już było wiadomo, że nam potrzeba bramki to Roma przez 30 min była w polu karnym.
Naszym się nie chciało przez 60 min - mieli gdzieś mecz i się przeliczyli. Tu nawet Pep by nie pomógł - poprostu piłkarze pokazali środkowy palec trenerowi przez 60 min podejściem.

Pep kupuje takich zawodników i ma problem - bo za dużo ofensywnych ma graczy i takim ustawieniem juz nie wygra LM - kluby nauczył się lepiej bronić. Pokazał to Real - pierwsze obrona, troszkę farta i ma się LM.

Jak dla mnie Valverde jest dobrym ligowcem w Barcelonie jak narazie. Wie że zawsze można grać efektownie. Ale jeśli chodzi o jego w lidze mistrzów to nie jestem tego taki pewien.

Liczby podobne, ale gra przez połowę, albo więcej czasu wręcz usypia. Taki już „urok” Valverde. Pytanie, czy taki klub jak Barca powinien zadowolić się „tylko” wynikami? Ciężko odpowiedzieć. Większość wzięłaby takie wyniki z pocałowaniem ręki nie patrząc na styl, ale jednak wiedząc jak Barca grała kiedyś czuć niedosyt.

Już to pisałem i będę powtarzał do znudzenia:

Zasadnicza różnica między Pepem a Ernesto jest taka, że za Guardioli zdarzały nam się mecze słabe, a za Valverde zdarzają nam się mecze dobre. I nie chodzi mi tu o wyniki, tylko o styl gry, zakochałem się w innej Barcelonie, która po prostu - grała inaczej niż wszyscy. Teraz gra tak jak każdy i ratuje nas wyłącznie to, że mamy najlepszego piłkarza w historii, który przypomni od czasu do czasu, że da się grać efektywnie i efektownie jednocześnie.

Pod względem punktów tak, ale ile to zasługa dobrej dyspozycji zawodników a ile roli jest w tym trenera tego nie wiemy. Wiemy tylko tyle, że Barcelona na przełomie paru lat zaczęła zmieniać swój styl na bardziej przytłumiony.

" DNA ", to historia klubu, ale, że krąży nadal na boisku to zostawiam każdemu do własnej oceny.
Podsumowując nie jest zle ale nie jest też dobrze, jest pomiędzy.

Za Pepa tacy piłkarze ,pomocnicy jak Gomes,Rakitić,Vidal czy inne Rabioty nigdy nie wyladowałyby w Barcelonie, on ma filozofię gry polegajacą na ofensywie, u Pepa był jeden defensywny pomocnik a Valverde potrafi wystawić trzech ,Pep bazował na zawodnikach kreatywnych i robi to do dzisiaj ,De Bruyne,Gundogan,Silva .. tacy pomocnicy powinni trafiać do Barcelony, kiedys gdy Pep był w Barcelonie to było nie do pomyślenia żeby Messi musiał się cofać do pomocy i rozgrywać ,dziś musi robić wszystko bo pomocnicy jedynie bronić potrafią ,brak kreatywności,pomysłu,prostopadłych piłek , miejmy nadzieję że kiedyś Barcelona odejdzie od pomysłu skupowania drwali

Najlepszy trener dla Barcelony. Wyniki mówią same za siebie.

Cieszyłbym się żeby jeszcze stawiał na młodzież...

Styl też "prawie" taki sam
konto usunięte

Odkąd kibicuję Barcelonie (no trochę lat minęło) to nw jak wy ale ja na każdy mecz czekam z nie cierpliwieniem.Nawt teraz ;p

Jak czytam wypociny niektórych że Barca Valverde gra w stylu podobnym do stylu Pepa to aż przecieram oczy ze zdumienia!Co za głupoty!Nawet Barca Lucho grała ładniej z Tridente.Lucho pogubił się z doborem składu na mecz i byl wiecznie zakochany w Gomesie jak Erni w Rakiecie.Za Pepa była pełna kontrola nad meczem.Po 20min.nieraz było już pozamiatane.U Lucho świetnie graliśmy z kontry i tiki taka była na niezłym poziomie.Jednak szwankowała obrona.U Valverde.Gramy średnio do przodu i tak sobie z tyłu. Messi jest u niego wszędzie i tylko czekać aż się posypie i będziemy w czarnej d....Poprzednie drużyny miały styl a teraz. Ni to kontra ni to klepka.Taki mieszany styl bym powiedział.Ale jest to tak nudne że szkoda słów!Przyjeżdża Levante,Eibar a Barca niemiłosiernie się z nimi męczy.Mam nadzieję że to ostatni sezon Valverde na Camp Nou. Coś mi się wydaje że ten Lyon nieźle Barcę nastraszy.Dalej twierdzę że LM to Barca nie wygra.

Niby podobnie, a jakze odmienne odczucia. Jakosciowo ten zespol nie dorownuje ekipie Pepa do piet. Tamta Barca obecna zmiazdzylaby bezlitosnie.
To byl team... Pozostaje miec nadzieje, ze kiedys znow doswiadczymy namiastki takiej magii...

Szkoda, że nie w Lidze Mistrzów.

Za tego typu artykuły niektórzy kibice spalą szanownego redaktora na stosie :P

Kazdy zespol jest prawie jak Barca 10 biega jeden na bramca. Prawie robi roznice

Ogółem nie kibicuję Barcelonie zbyt długo ale odnoszę wrażenie, że za czasów Guardioli nie jedna osoba również marudziła na to, że często Barcelona grała sobie tiki-takę ale nic z niej nie wychodziło :P I mam pewne wrażenie, że wiele młodszych stażem tutaj ( tak jak i ja) twierdzi, że Barca Valverde jest beznadziejna bo po prostu naoglądała się skrótów najlepszych akcji za czasów Guardioli... A w sumie teraz takie "hajlajty" w wykonaniu Barcelony Valverde również ogląda się swietnie :P

Ten ból związany ze stylem zrekompensować mogą tylko puchary z LM na czele;)

No i do tego jak to sie przyjemnie oglada!!! :D

Oby LM w końcu wygrali.

Valverde jest dobrym trenerem posiadającym tylko dwie wady, które bardzo liczę, że nieco naprawi w tym sezonie... - rozplanowanie minut gry czołowych zawodników wraz z umiejętnością zaryzykowania gry rezerwowym składem w meczach ligowych na rzecz odpoczynku podstawowego składu. Strategii nigdy nie da się w 100% idealnie ustawić za każdym razem na każdy zespół, drużyna nie musi za każdym razem wygrywać 4-0 grając w widowiskowy sposób, bo to nie gra komputerowa, zwycięstwo "gniot" 1-0 z outsiderem też mnie cieszy, bo w końcu takie mecze też się zdarzają, remis albo porażka ze średniakiem gdy gra w połowie przemeblowany skład mnie nie martwi, bo przynajmniej ogrywają się rezerwowi zawodnicy i jest większa szansa, że coś pokażą kiedy będą potrzebni z ławki... Jedyne czego nie może stracić Barca to energii i świeżości na koniec sezonu, bo gdy ten zespół będzie wypoczęty w kwietniu kosztem odpuszczenia kilku wcześniejszych meczów i zminimalizuje ryzyko utraty formy to nawet jeśli w lidze będzie szedł łeb w łeb z kimkolwiek to wierzę, że poradzi sobie na każdym froncie. Nadal uważam, że podstawowa 11-tka Barcy zdrowa, wypoczęta i w optymalnej formie jest najlepsza na świecie !!!

Pora na sukces w LM w tym sezonie pod wodzą Valverde!

Barcelonie kibicuję już od pewnego czasu i dochodzę do wniosku, że funkcja trenera tego klubu to najgorsza posada na świecie. Każdy trener po Guardioli, niezależnie od wyników jest i będzie krytykowany- za wyniki, za styl, że posiadanie mniejsze, że statystyki gorsze, że gorzej się ogląda...

Tylko, że teraz są takie czasy, że Barcelona nie ma szans wypaść poza 4, obojętnie kto by nie trenował. Wartość kadry Barcelony jest czterokrotnie większa niż piątego zespołu w lidze pod tym względem, a wynosi ona 880 mln. Po Guardioli praktycznie każdy zrobił mistrza, Martino zabrakło jakieś 30 minut. Czyli wszystko w temacie.

Prawda jest taka, że nasza druzyna stylu Guardioli juz pewnie nigdy nie osiągnie. Niestety ale mozemy probowac sie co najwyzej zblizyc do tamtego sposobu gry. Valverde co pokazuja statystyki daje sobie rade naprawde dobrze. Oby tylko w tym roku wygrał Lige Mistrzow.

Trochę nie zgadzam się z większością osób na tej stronie, że Barca nie ma stylu. Ma bardzo bardzo podobny styl do Stylu Pepa Guardioli. Gra oparta na posiadaniu piłki, gra z pierwszej piłki, krótkie podania, gra przede wszystkim po ziemi. Wczorajsze akcje Coutinho z Messim i Suarezem były bardzo efektownym akcjami. Fakt nie zawsze Barca gra porywająco, ale nadal uważam, że gra ma swoisty styl. W takim razie kibice Atletico maja dopiero ciężkie życie. Oni wygrywają albo 1:0, albo przegrywają. Grają brzydko, zero ładnych akcji, gra oparta na fizycznosci oraz w dużej mierze na przypadku, po prostu szczęściu. Luta do przodu i może Godin wbije.

Szkoda tylko że z oglądania Barcy za Ernesta niema kompletnie przyjemności ,często aż oczy krwawią na to co graja.U Pepa było zupełnie inaczej,aż się nie można było doczekać kolejnego spektaklu...

Nie ważne jaki styl, ważne aby drużyna wygrała mecz. Wiadomo że jeden patrzy na styl gry a drugi na przykład tylko na wynik meczu ale 3 pkt to 3 pkt

Ernesto jak ty mnie imponujesz ostatnio ;). Ogólnie trzeba powiedzieć ze tylko ta LM na nim ciąży a gdyby nie to to wyniki miałby niesamowite mimo tego jak to wyglada.

Można się doszukiwać braku stylu i masy problemów ale ciągle ja widze jeden, brak LM - nie wazne w jakim stylu.

Nic nie może wiecznie trwać. Barcelona Valverde to w głównej mierze efektywność kosztem efektowności. W niektórych spotkaniach oczy krwawiły od samego patrzenia. Z drugiej strony kilka wspaniałych spotkań i absolutna dominacja.

I tak są płaczki, którzy będą wiecznie narzekać, a to zmiany beznadziejne, a to Couthinho nie gra, a to Dembele nie gra itd. Itp. Zamiast się cieszyć z tego gdzie się znajdujemy to płacz i lament jak nie o jedno to o drugie. Polska mentalność większości ludzi, nawet jak nie ma się do czego przyczepić to szukają na siłę... Ludzie cieszcie się, że mamy dobry skład. Messi i cała Barcelona bije kolejne rekordy. Mamy 1 miejsce w lidze i kupę pkt nad prześcieradłami, gramy w LM i Pucharze Króla....Pozdro1

Wyniki są więc teraz Ernesto skup się na stylu, żeby gra była widowiskowa :D

Ja nie mogę, ale beznadziejny bilans bramkowy ma EV.
Zwolnić.

Tylko gra tamtej drużyny cieszyła oko w każdym meczu, czekało się z utęsknieniem na każdy jeden mecz a obecna Barcelona w większości spotkań nudzi jak cholera i żeby nie Messi, Dembele czy Coutinho (jak jest w formie) to nasza gra nie różniłaby się niczym od gry np takiego Atletico.

Wyniki wynikami, ale jakby udało się powtórzyć 6 tytułów w jednym roku kalendarzowym... wtedy byłoby pięknie.

Zwolnić w trybie now!

(...)