Sytuacja Munira w Barcelonie nie jest łatwa. Napastnik ma kontrakt do 30 czerwca i może już negocjować z innymi drużynami. Ponadto oznajmił swojemu obecnemu klubowi, że nie zamierza przedłużać umowy, co sprawiło, że nie został powołany na dwa ostatnie mecze.
Agent Munira Francisco Valdivieso udzielił wypowiedzi dla BeIN Sports, w której potwierdził, że Ernesto Valverde rozmawiał z jego klientem przed spotkaniem z Celtą Vigo i oznajmił mu, że nie będzie powoływał go na mecze, póki ten nie przedłuży umowy z Barceloną. − Przed meczem z Celtą trener zaskoczył Munira. Zarząd wiedział już, że nie chciał przedłużyć umowy, a szkoleniowiec powiedział, że musi rozpocząć rotacje innymi piłkarzami pierwszego zespołu oraz wychowankami. Oznajmił, że Munir nie zostanie powołany na żaden mecz, póki nie przedłuży kontraktu. Po tylu obietnicach ze strony zarządu, a nawet samego Valverde, Munir widzi, że nie są one wypełniane na boisku. Wie, że prawie w ogóle nie jest brany pod uwagę.
Valdivieso powiedział, że Munir jest „bardzo rozczarowany” tym, co się dzieje. Mimo zainteresowania innych drużyn, nie zawarł jeszcze żadnego porozumienia. – Munir jest wdzięczny Barcelonie za wszystko. Wie, że ma jeszcze umowę, której musi przestrzegać. Z nikim się nie porozumiał, choć zainteresowanie jest duże już od poprzedniego sezonu – dodał agent.
Komentarze (73)