Czterej byli gracze FC Barcelony: Justo Tejada, Josep Maria Fusté, Pere Valentí Mora i José Vicente Tente Sánchez stwierdzili, że Leo Messi jest lepszym piłkarzem niż inni wielcy zawodnicy, z którymi mieli okazję dzielić szatnię lub rywalizować: Alfredo di Stéfano, Pelé, Johan Cruyff i Diego Maradona. W rozmowie z TV 3 byli culés ocenili boiskowe zalety Messiego i pozostałych gwiazd światowej piłki i uznali, że dzięki swoim umiejętnościom oraz regularności Argentyńczyk przewyższa wspomniane legendy.
Josep Maria Fusté grał przeciwko Santosowi z Pelé, dlatego porównał z Messim właśnie Brazylijczyka. – Pelé zawsze podchodził z prawej strony, a Messi potrafi z obu. Pelé grał bardzo dobrze obiema nogami, a Messi również potrafi grać prawą nogą, chociaż ludzie mówią, że tak nie jest. Na korzyść Pelégo działa gra głową, ponieważ miał dużo lepszy wyskok niż Messi – uważa były obrońca Barcelony.
Justo Tejada miał okazję mierzyć się z di Stéfano, a później dzielił z nim szatnię w Realu Madryt. – Alfredo wykorzystywał do gry całe boisko, Messi tego nie robi. Argentyńczyk szuka miejsca w polu karnym, ponieważ wie, że tam jest najgroźniejszy. Alfredo więcej biegał i wykorzystywał więcej przestrzeni, ale nie był tak uzdolniony jak Leo pod względem kluczowych zagrań. Di Stéfano wkładał w grę więcej wysiłku i był wszędzie, zaś Messi biega tylko w określonych momentach – stwierdził były napastnik.
Pere Valentí Mora grał razem z Johanem Cruyffem i był bramkarzem w historycznym meczu Barçy z Realem na Santiago Bernabéu, zakończonym zwycięstwem gości 5:0. – Johan od pierwszej chwili był liderem. Messi stał się nim z upływem lat, kiedy dojrzał. Holender był szybkim i atletycznym zawodnikiem. Argentyńczyk nie ma takich warunków fizycznych, ale jest magikiem i robi to, co chce. Drużynie Cruyffa brakowało regularności, którą posiada zespół Messiego pod względem zdobywania trofeów – ocenił były golkiper.
José Vicente Tente Sánchez był kapitanem Barcelony w latach 80. i dzielił szatnię z Diego Maradoną. – Diego był lepszy technicznie od Messiego, zwłaszcza ze stojącej piłki. Był też w większym stopniu indywidualistą. Leo doskonale rozumie grę. Kiedy Messi cofa się, żeby organizować grę, jest lepszym pomocnikiem – uważa były pomocnik Blaugrany.
Wszyscy czterej byli piłkarze ocenili, że to Messi zasługuje na miano najlepszego. – Przed laty moim idolem był Pelé, ale odkąd zobaczyłem grę Messiego, widzę, że to on jest numerem jeden – powiedział Fusté. – Po wszystkim, co widziałem, wybieram Messiego – stwierdził Mora. – Messi wymyśla nowe, inne rzeczy. To bardzo trudne – przyznał Sánchez. – Alfredo i ja byliśmy przyjaciółmi, był dla mnie piłkarskim ojcem. Pewnego dnia powiedziałem mu: "słuchaj Alfredo, widziałem zawodnika, który nazywa się Messi i jest wyjątkowy. Wydaje mi się, że cię przewyższa". Nie odpowiedział mi nic, tylko skinął głową na potwierdzenie i dał mi do zrozumienia, że mam rację – wspomniał Tejada.
Komentarze (16)