Liderzy na Święta

Eoren

22 grudnia 2018, 17:18

230 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:0

Herb FC Barcelona

RC Celta Vigo

CEL

  • Ousmane Dembélé 10'
  • Lionel Messi 45'

Barcelona kończy rok 2018 bez fajerwerków, bez wysiłku i ze zwycięstwem. Katalończycy pokonali u siebie Celtę Vigo 2:0. Tym samym utrzymali pozycję lidera, nie dając się dogonić Atlético i Sevilli.

Gospodarze od początku kontrolowali przebieg spotkania. Pozwoliło to na szybką bramkę, którą już w 10. minucie zdobył Ousmane Dembélé. Wymiana piłki pomiędzy Leo Messim a Jordim Albą zaowocowała strzałem Argentyńczyka. Ruben zdołał obronić to uderzenie, nie udało mu się to przy dobitce Dembélé. Francuz posłał piłkę do siatki płaskim strzałem, kierując ją pomiędzy nogami bramkarza Celty.

Zaledwie 10 minut później duet Dembélé-Messi miał szansę na podwyższenie prowadzenia. Tym razem to Francuz rozpoczął akcję, wymieniając piłkę z „10” Barçy. Podczas próby wykończenia sytuacji zderzył się jednak z bramkarzem. Tym razem dobijał Luis Suárez, ale obrońca rywali zdołał wybić piłkę tuż przed linią bramkową.

Celta miała szansę na odgryzienie się dzięki strzałowi Maxiego Gómeza. Nie pozwolił na to Marc-André ter Stegen. Mimo ustawienia obrońców, które ograniczało bramkarzowi pole widzenia, Niemiec zareagował wystarczająco szybko. Kilka minut przed końcem pierwszej połowy Hugo Mallo mógł zagrozić Barcelonie, ale jego strzał znacząco minął się z bramką.

Tuż przed przerwą Leo Messi i Jordi Alba udowodnili, że rozumieją się jak mało kto. Boczny obrońca posłał piłkę w okolice szesnastki, a Argentyńczyk perfekcyjnie zamknął akcję.

Druga połowa od początku toczyła się w wolniejszym tempie, a obie strony nie wkładały w grę zbędnego wysiłku. Barça wydawała się usatysfakcjonowana wynikiem, a Celta nie nakładała na rywala zbytniej presji. W 60. minucie losy rywalizacji mógł rozstrzygnąć Suárez, jednak spudłował w sytuacji sam na sam. Kilka chwil później blisko podwyższenia wyniku był Messi, ale tym razem górą okazał się bramkarz Celty. W 77. minucie to ter Stegen ratował Barçę, gdy po rzucie rożnym w polu karnym wywiązało się niebezpieczne zamieszanie. Im bliżej końca spotkania, tym bardziej rozkojarzona stawała się defensywna gra gospodarzy. Piłkarze Valverde dojechali do końca meczu na autopilocie.

Barcelona ani nie zachwyciła, ani nie rozczarowała. W drugiej połowie gry większość zawodników zdawała się być mentalnie nie na boisku, a przy świątecznym stole. O zwycięstwie zadecydowała świetna współpraca trzech piłkarzy - Messiego, Alby i Dembélé, którzy rozstrzygnęli losy spotkania już w pierwszej połowie. W zbliżającym się roku pozostaje nam życzyć więcej emocji i (przynajmniej) tak samo dobrych wyników.

FC Barcelona: ter Stegen, Semedo, Lenglet, Piqué, Jordi Alba, Rakitić, Busquets (86' Aleña), Vidal (62' Arthur), Messi, Suárez, Dembelé (68' Coutinho).

Celta Vigo: Ruben, Hugo Mallo, David Costas, Araujo, Mazan, Brais Mendez, Okay (46' Lobotka), Jozabed, Boufal (76' Sisto), Aspas (56' Beltran), Maxi Gómez.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pozdrawiam z Camp Nou Was wszystkich!

@MasterKrzych: Pozdrawiam z domu. ^^ Udanego meczyku.

@MasterKrzych: A to szczęsciarz z Ciebie . Pozdrowienia z Holandii w takim razie ;)

@Bochen78: A to szczęściarz z Ciebie....

@MasterKrzych: Też pozdrawiam z Holandii

@MasterKrzych: Przyjemnego spektaklu!! :)

@Brusu: Dzięki :D oby wygrali

@Bochen78: Dzięki :-)

@DonMarcino87: Wielkie dzięki :-)

@Bochen78: Holandia najlepsza na obniżanie kortyzolu, też propsy za miejsce.
« Powrót do wszystkich komentarzy