Być może obecny sezon nie jest tak dobry w wykonaniu obrony Barcelony jak poprzednie, ale nikt nie może podważyć siły ofensywnej zespołu Dumy Katalonii. Podopieczni Ernesto Valverde strzelili do tej pory 46 bramek w 16 kolejkach, co jest drugim najlepszym wynikiem w pięciu największych ligach europejskich.
Jedynie PSG może pochwalić się 49 trafieniami w takiej samej liczbie meczów. Manchester City ma ich na koncie 47, ale rozegrał o jedno spotkanie więcej. Duża część zasług za tak dobre wyniki Barçy przypada Leo Messiemu i Luisowi Suárezowi. Argentyńczyk strzelił w LaLidze 14, a Urugwajczyk - 11 goli. Razem ci dwaj napastnicy mają więc 25 bramek, czyli więcej niż 16 klubów Primera División. Jedynie Sevilla (29), Levante (27) i Celta (28) są lepsze od barcelońskiego duetu.
Leo Messi ponownie jest jednym z głównych kandydatów do zdobycia trofeum Pichichi i Złotego Buta. Wyniki plebiscytu Złotej Piłki zapewne zależeć będą od wyników drużyny. Obecnie Messi jest najlepszym strzelcem w Europie i wyprzedza Pepe (Lille), Piątka (Genoa), Salę (Nantes) i Mbappe (PSG).
Kolejnym piłkarzem, który dobrze spisuje się w ofensywie, mimo że nie jest to jego głównym zadaniem, jest Gerard Piqué. Obrońca często angażuje się w akcje na połowie rywala, a w meczu przeciwko Levante zdobył swoją piątą bramkę w tym sezonie, jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie rozgrywki. Jest pod tym względem tak samo skuteczny jak Philippe Coutinho. Na liście najlepszych strzelców Barçy Piqué ustępuje tylko Messiemu, Suárezowi i Dembélé.
Komentarze (20)