Remis na koniec fazy grupowej

Makaj

11 grudnia 2018, 19:51

344 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:1

Herb FC Barcelona

Tottenham Hotspur FC

TOT

  • Ousmane Dembélé 7'
  • 85' Lucas Moura 
  • Wtorek, 11 grudnia 21:00
  • Camp Nou
  • Polsat Sport Premium 2

W ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów Barcelona zremisowała 1:1 z Tottenhamem.

Spotkanie z większym animuszem rozpoczęli goście, którzy przyjechali na Camp Nou po komplet punktów. Ich zapędy bardzo szybko ostudził jednak Dembélé, wykorzystując swoją nieprzeciętną szybkość i zdobywając jedną z piękniejszych bramek tej edycji Ligi Mistrzów. Francuz odebrał piłkę Walkerowi-Petersowi w okolicach linii środkowej, wyprzedził Anglika, położył w polu karnym Winksa i strzałem lewą nogą nie dał szans Llorisowi.

Stracony gol zupełnie podciął skrzydła gościom, którzy pokusili się o odpowiedź dopiero w 30. minucie, gdy po centrze Rose'a piłkę wślizgiem próbował wpakować do siatki Son, ale zabrakło mu centymetrów. Chwilę później zawodnik z Korei Południowej znalazł się w idealnej sytuacji, mając przed sobą jedynie Cillessena, ale przegrał pojedynek z bramkarzem Barcelony. Barça również miała swoje okazje, jak chociażby strzał Coutinho z końcówki pierwszej połowy, który wylądował na słupku.

Mający nóż na gardle goście od razu po zmianie stron rzucili się do ataku. Najpierw w dogodnej sytuacji znalazł się Eriksen, po chwili zaś Kane, ale albo na posterunku był świetnie broniący dziś Cillessen, albo brakowało precyzji.

Wysoko grający Tottenham był jak woda na młyn dla skrzydłowych Barcelony. Gospodarze mogli swobodnie grać z kontrataku, co wyraźnie odpowiadało Dembélé i Coutinho. Po jednej z akcji Barcelona zdobyła nawet bramkę, ale sędzia słusznie odgwizdał pozycję spaloną niewidocznego do tej pory Munira, który zresztą chwilę później ustąpił miejsca Messiemu.

W miarę upływu czasu Tottenham naciskał coraz bardziej, ale Cillessen był nie do pokonania. Próbowali Son, Eriksen, wreszcie Lucas, jednak holenderski bramkarz w sobie tylko znany sposób niesamowicie interweniował, ratując swój zespół od utraty gola. Skapitulował dopiero w 85. minucie, gdy wprowadzony chwilę wcześniej Lucas z kilku metrów wpakował piłkę do siatki po dokładnym podaniu Kane'a.

Wynik 1:1 premiuje awansem do następnej rundy Barcelonę i Tottenham, który może cieszyć się z niespodziewanego remisu Interu. Barça pokazała dziś charakter: mimo rywalizacji w mocno rezerwowym składzie z pierwszym garniturem Tottenhamu przez długi czas wygrywała. Bohaterami spotkania są na pewno Dembélé i znakomicie dysponowany Cillessen, dzięki któremu goście tylko raz cieszyli się dziś z gola.

FC Barcelona: Cillessen; Semedo, Lenglet, Vermaelen, Miranda; Rakitić, Aleña, Arthur; Dembélé, Coutinho, Munir.

Rezerwowi: Ter Stegen, Piqué, Busquets, Denis Suárez, Messi, Alba, Vidal.

Tottenham: Lloris; Walker-Peters, Alderweireld, Vertonghen, Rose; Winks, Sissoko; Eriksen, Son, Dele Alli; Kane.

Rezerwowi: Gazzaniga, Lamela, Dier, Llorente, Moura, Davies, Skipp.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Z takimi dziurami w obronie to my daleko nie zajdziemy

@haryy36: Słaba obrona? Czy brak wsparcia z drugiej lini?
« Powrót do wszystkich komentarzy