Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Julia Cicha

10 grudnia 2018, 01:40

31 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"Supermistrz" - River wygrywa najdłuższy i najbardziej kontrowersyjny finał Copa Libertadores. We wczorajszym meczu obyło się bez incydentów, było za to dużo pasji związanej z piłką. Boca wyszło na prowadzenie, ale przegrało po golach Quintero i Martíneza. Leo Messi królem rzutów wolnych. Od 2014 roku Argentyńczyk strzelił w ten sposób 24 bramki, czyli więcej niż jakakolwiek drużyna z pięciu najważniejszych europejskich lig. Kolejne rozkojarzenie Dembélé, który pojawił się na treningu spóźniony o dwie godziny. Real wyczekiwał końcowego gwizdka w meczu z Huescą. Podopieczni Eusebio wystawią dziś na próbę debiutującego Gaizkę.

Sport pisze o dwóch twarzach Dembélé. W sobotę Francuz rozegrał świetny mecz z Espanyolem i strzelił piękną bramkę, która zasłużyła na wszystkie pochwały. Wczoraj jednak po raz kolejny wykazał się brakiem dyscypliny i o dwie godziny spóźnił się na trening. Messi był obecny na historycznym finale Copa Libertadores na Bernabéu. Spotkanie rozstrzygnęło się w dogrywce. Real cierpiał w starciu z drużyną ze strefy spadkowej.

L'Esportiu pisze, że Messi strzela gole tam, gdzie tylko zechce. W tym sezonie czterokrotnie trafił do siatki z rzutów wolnych, a w sumie ma już 38 takich goli. Dembélé ponownie spóźnił się na trening. Espanyol nie rywalizuje już jak wcześniej i jest w kryzysie. River Plate wygrało Copa Libertadores. Odrobiło stratę w starciu z Boca, które niemal całą dogrywkę grało w dziesiątkę. Girona chce utrzymać dobrą passę na San Mamés. Segunda División A: Reus odniosło ważne zwycięstwo na boisku lidera.

"River umawia się z Realem" - po odrobieniu strat w dogrywce meczu z Boca na Bernabéu rozpoczęło się świętowanie. W spotkaniu widać było więcej pasji niż piłki. River i Real są faworytami do zagrania w finale Klubowych Mistrzostw Świata 2018. Courtois i Bale uratowali Real, który wygrał w cierpieniu po słabej grze. Na Ipurua oddano cześć bramkom - padło ich aż osiem. Każdy mecz jest teraz dla Athleticu jak finał. Kolejny pokaz Doncicia - zdobył 11 punktów z rzędu, a jego zespół odniósł zwycięstwo.

"Wygrało River, wygrał Madryt" - świetny mecz zakończony dogrywką i perfekcyjna organizacja. Kolumbijczyk Quintero zmienił przebieg meczu. Boca przegrało, kończąc w dziewiątkę i heroicznie szukając wyrównującego gola. Real wygrał cudem. Parady Courtois sprawiły, że gol Bale'a dał drużynie trzy punkty w spotkaniu z bardzo dobrą Huescą. Dembélé spóźnił się na trening dwie godziny i powiedział, że się zagapił, a potem pracował sam. Doncić zdobył 11 punktów w trzech ostatnich minutach meczu, dzięki czemu jego zespół pokonał Houston. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jesli bank ci pozycza 5 tysiecy a ty nie oddajesz, to jest twoj problem. Natomiast jesli bank ci pozycza 100 milionow, a ty nie oddajesz, to jest to problem banku.

Prawda stara jak swiat, tak samo jest z pilkarzami...a Dembele 5 tysiecy nie kosztowal.
« Powrót do wszystkich komentarzy