Moussa Wague to jedna z rewelacji ostatnich tygodni w Barcelonie B. 20-letni prawy obrońca trafił do Katalonii po występie na mistrzostwach świata z reprezentacją Senegalu, jednak mógł zadebiutować w nowym klubie dopiero 4 listopada, ponieważ wcześniej na przeszkodzie stawały problemy biurokratyczne.
Trudności z zarejestrowaniem sprawiły, że Wague nie będzie mógł zadebiutować w pierwszej drużynie Barçy jeszcze w tym roku. Senegalczyk nie zajmuje też na razie żadnego z miejsc dla piłkarzy spoza Unii Europejskiej. Prawy obrońca został sprowadzony do Blaugrany z myślą, że będzie łączył występy w pierwszej i drugiej drużynie, ale na grę u Ernesto Valverde będzie on musiał zaczekać przynajmniej do 1 stycznia.
Podobnie jak pozostali zawodnicy spoza Unii Europejskiej w Segunda División B, na przykład Urugwajczyk Ronald Araujo, Wague musiał przedstawić pozwolenie na pracę. Utrzymanie dokumentu było zależne od administracji w Senegalu. Zawodnikowi udało się go uzyskać pod koniec października i dopiero wtedy Barcelona mogła zarejestrować piłkarza w zespole rezerw. W tym momencie nie było już jednak możliwości zgłoszenia Wague'a do kadry na Puchar Króla. Klub będzie mógł zrobić to 1 stycznia, kiedy otworzy się zimowe okienko transferowe. Blaugrana planuje wpisać Senegalczyka również na listę zawodników zgłoszonych do Ligi Mistrzów.
Komentarze (5)