Mauricio Pochettino: Nie liczę na żaden prezent ze strony Barçy

Radek Koc/Łukasz Lewtak

29 listopada 2018, 12:00

Sport

30 komentarzy

Trener Tottenhamu jest przekonany, że jego zespół może wywalczyć awans do następnej fazy Ligi Mistrzów na Camp Nou. Musi jednak wygrać z mistrzem Hiszpanii, który ma już zapewnione zwycięstwo w grupie B, bądź osiągnąć taki sam rezultat jak Inter w meczu z PSV (w takiej sytuacji awansowaliby Anglicy, ponieważ mają lepszy bilans bramkowy).

- Nie liczę na żaden prezent ze strony Barçy. Wszystko jest możliwe, również nasze zwycięstwo. Nigdy nie mówię, że coś jest niewykonalne. W futbolu wszystko może się wydarzyć i trzeba wierzyć do końca.

- Barça zdobyła 13 punktów. Nasz zespół ma na koncie siedem punktów, tyle samo co Inter.  Barcelona kocha rywalizację i mamy do niej ogromny szacunek. Jest jednym z największych klubów w Europie i ma w kadrze niesamowitych piłkarzy. Jeśli jednak postawimy się jej i uwierzymy w zwycięstwo, wszystko może się zdarzyć - dodał Pochettino.

Również szkoleniowiec Interu Mediolan Luciano Spaletti jest przekonany, że Barcelona zagra 11 grudnia w meczu z Tottenhamem na 100%, mimo że zagwarantowała już sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów z pierwszego miejsca. - Nie wątpię w to, że w ostatniej kolejce Barça zachowa się odpowiednio. Ma przecież Messiego, Suáreza... To poważni profesjonaliści - podkreślił trener Interu.

Tottenham pokonał wczoraj Inter Mediolan 1:0, dzięki czemu znajduje się na drugim miejscu w grupie B. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną 11 grudnia, kiedy to Spurs zagrają na Camp Nou z Barceloną, a Nerazzurri podejmą PSV Eindhoven.

Tabela grupy B Ligi Mistrzów po pięciu kolejkach:

Miejsce Klub Punkty
1. FC Barcelona 13
2. Tottenham 7
3. Inter Mediolan 7
4. PSV Eindhoven 1

Fot. Mithcell Sauvare / CC BY-NC 2.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (30)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy