Ter Stegen vs. Oblak: starcie czołowych bramkarzy świata

Dariusz Maruszczak

24 listopada 2018, 13:30

Mundo Deportivo

8 komentarzy

Debata na temat tego, kto jest najlepszym bramkarzem na świecie, trwa już od dawna. Najczęściej wymienianymi zawodnikami w tym kontekście są bramkarze Barcelony i Atlético: Marc-André ter Stegen oraz Jan Oblak. Dziś obaj zmierzą się ze sobą na Wanda Metropolitano i spróbują udowodnić swoją wyższość nad konkurentem.

Oblak znów jest bramkarzem, który traci najmniej goli w Primera División. Słoweniec trzy razy z rzędu zdobywał Trofeo Zamora, a teraz również prowadzi w tej klasyfikacji, ponieważ po 12 kolejkach ma puszczonych zaledwie 8 bramek (0,67 na mecz). Oblak zachował czyste konto w sześciu starciach: z Rayo, Getafe, Huescą, Realem Madryt, Realem Betis i Realem Sociedad. Z kolei Marc-André ter Stegen nie może pochwalić się tak dobrym dorobkiem, najczęściej przez błędy w defensywie swoich kolegów. Niemiec puścił 18 goli w takiej samej liczbie spotkań co bramkarz Atlético, a jego średnia wynosi 1,5 bramki na mecz.

Mimo tak złego dorobku ter Stegen wielokrotnie ratował Barcelonę w trudnych momentach. Przykładem może być spotkanie z Sevillą, w którym wykonał dwie podwójne interwencje najpierw przy strzałach André Silvy i Franco Vázqueza, a następnie przy uderzeniach Pablo Sarabii i Wissama Ben Yeddera. Niemiec tylko w pierwszych dwóch kolejkach LaLigi (starcia z Alavés i Realem Valladolid) zdołał zachować czyste konto, ale trudno wskazywać go jako winowajcę takiego stanu rzeczy.

Nie umniejszając Oblakowi, trzeba też wspomnieć o znaczeniu sposobu gry Atlético. Styl wprowadzony przez Diego Simeone, zakładający w pierwszej kolejności zabezpieczenie dostępu do własnej bramki, pozytywnie wpływa na statystyki Słoweńca. W konfrontacji z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów Oblak zanotował setne czyste konto w 179. spotkaniu w barwach Rojiblancos. Ter Stegen nie puścił gola tylko w 63 meczach na 158. Bramkarz Atlético stracił 116 goli, a zawodnik Blaugrany - 151. Co ciekawe Oblak jeszcze nigdy nie wygrał z Barceloną w LaLidze. W siedmiu starciach ani razu nie zachował czystego konta, tracąc 10 goli. Z kolei Barça z ter Stegenem w bramce pokonała drużynę z Madrytu w trzech spotkaniach, a w dwóch zremisowała. W tych konfrontacjach Niemiec cztery razy wyjmował piłkę z siatki, a w jednym meczu udało mu się zachować czyste konto.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To że tracą mniej goli nie oznacza że mają lepszą obronę! Popełniasz paradoksalny błąd tak mówiąc! Barcelona ma lepszą obronę niż Atletico ale traci więcej bramek od nich, dlaczego? A dlatego mój drogi że Barcelona gra piłką, zawsze trzyma piłkę bardzo długo co najmniej 60% na mecz i dochodzi do tego styl gry Blaugrany czyli Tiki-Taka polegająca na tworzeniu trójkątów w środku pola i wymianie dużej ilości krótkich podań a do tego potrzeba sporej liczby zawodników biorących udział w akcjach zespołu, dlatego gdy Barcelona piłkę traci to przeciwnik rusza szybko na naszą bramkę z kontrą a jak wiemy ciężko przerwać kontrę gdy cała pomoc z atakiem zostaje z przodu! Dlatego tracimy więcej bramek. Atletico gra zupełnie innym stylem bardzo defensywnym i zwykle broni się całą drużyną czyli nawet napastnikami, czyli tak stawia tak zwany autobus, więc co dziwota że tracą mniej bramek od nas choć praktycznie wcale ich nie zdobywają :D W ofensywie bez podjazdu do nas a jeśli tracimy z nimi gola to tylko po wolnym lub rożnym bo akurat w tych aspektach jesteśmy od nich słabsi, głównie przez wzrost ! Po 3 pkt ekipo! Vamos Barcelona!!!!!

Tutaj niestety Atletico ma lepszą obronę ;-)

Cucurella w meczy z realem jednym z najlepszym zawodników. Mógł mieć dwie asysty gdyby przy pierwszej bramce ten trafił przy pierwszym strzale
konto usunięte

Szkoda ze Marc-André ter Stegen ma 187 cm wzrostu to mu troszkę utrudnia parady jak by mial 198 cm to by byl idealny ale i tak sobie radzi jak Batman na bramce i lata od słupka do słupka jak dla mnie Nr 2 na świecie wśród Golkiperów:)