Sergio Busquets vs. Rodrigo Hernández: starcie mistrza z uczniem

Dariusz Maruszczak

22 listopada 2018, 15:00

Mundo Deportivo

8 komentarzy
  • Pojedynek faworytów do sięgnięcia po Trofeo Pichichi i Trofeo Zamora nie będzie jedyną interesującą rywalizacją indywidualną w meczu Atlético z Barceloną
  • W środku pola zmierzą się ze sobą Sergio Busquets i Rodrigo Hernández
  • Piłkarz Blaugrany od lat jest czołowym hiszpańskim pomocnikiem, a zawodnik Rojiblancos jest kandydatem do zostania jego następcą

Starcie dwóch defensywnych pomocników może być ozdobą spotkania Barcelony z Atlético. Zarówno Busquets, jak i Rodrigo są bardzo ważni dla swoich drużyn. Równoważą zespół, pomagają w grze obronnej i rozpoczynają ataki poprzez posyłanie jak najlepszych podań do piłkarzy ofensywnych. Nie będzie to pierwszy pojedynek tych zawodników (mierzyli się już ze sobą, gdy Rodrigo był graczem Villarrealu), ale z pewnością może być najbardziej prestiżowy.

Rodrigo jest uznawany za naturalnego następcę Busquetsa w reprezentacji Hiszpanii. Obaj otrzymują powołania od Luisa Enrique, jednak podczas meczów nie przebywali w tym samym czasie na boisku, prawdopodobnie ze względu na podobieństwa w ich grze i zajmowanie tej samej pozycji. Rodrigo jeszcze w czasach występów w Villarrealu był przymierzany do Barcelony, ale większą determinację w jego sprowadzeniu wykazało Atlético, a sam zawodnik chciał wrócić do klubu, w którym zaczynał karierę.

22-latek w jednym z ostatnich wywiadów nie ukrywał podziwu do Busquetsa. – Zidane był moim idolem, ale do momentu pojawienia się Busquetsa nie miałem odpowiedniego wzorca do naśladowania. Jego gra wpadła mi w oko i chciałem być jak on. Busquets potrafi interpretować grę i dzięki jednemu lub dwóm kontaktom z piłką mijać całe formacje. Daje ogromną jakość, jeżeli chodzi o odbiór piłki. Zawsze wyczekuje, aby ją przechwycić. To element gry, który nie rzuca się tak w oczy, ale jest niezbędny. Busquets jest na poziomie, który chcę kiedyś osiągnąć, a pewnego dnia nawet go przewyższyć, dlaczego nie.

Rodrigo i Busquets należą do grona piłkarzy, którzy zaliczyli najwięcej przechwytów w LaLidze. Pomocnik Atlético ma ich na koncie 64, a zawodnik Barcelony - 63. Rodrigo rozegrał dziewięć spotkań, a Busquets - dwanaście. 30-latek otrzymał dwie żółte kartki, a jego młodszy kolega z reprezentacji ani jednej. Większy wpływ na rozegranie akcji ma Busquets, ponieważ zaliczył 876 podań przy 502 zagraniach Rodrigo. Zawodnik Rojiblancos ma jednak w przeciwieństwie do 111-krotnego reprezentanta Hiszpanii jedną bramkę na koncie.

W sobotę mistrz i uczeń zmierzą się na Wanda Metropolitano. Obaj pomocnicy będą mieli wiele do udowodnienia. Rodrigo będzie chciał zepchnąć z piedestału swojego idola, a Busquets pokazać młodemu zawodnikowi, ile pracy wciąż musi wykonać, by móc go dogonić.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dla milosnikow la liga polecam strone dotyczaca newsa :)
http://olemagazyn.pl/goleada-rodri-hernandez-nowy-sergio-busquets/

ostatnio to ten Busi w defensywie to taki mistrz sredni na jeza. Niechze mu ogarna konkretnego zmiennika bo motorycznie zwrotnosciowo i szybkosciowo Busi obnizyl loty.

Oczywiscie nigdy nie byl demonem szybkosci i zwrotnosci ale kiedys jego kapitalna umiejetnosc do ustawiania sie niwelowala te wady a wrecz spychala je daleko do tylu. Natomiast teraz jak Busi sie dobrze nie ustawi to go totalnie nie ma w obronie, slabo wraca za kontra, o dogonieniu przeciwnika juz nie wspominajac.

Musi wiecej odpoczywac. Niech se ten Roberto na DP pogra. W obronie i tak jest slaby

Ale będziemy płakać, gdy Busi odwiesi buty na kołek... Oby jak najpóźniej