W sobotę Barcelona B pokonała 2:1 Cornellę i przerwała serię czterech meczów z rzędu bez zwycięstwa w Segunda División B. Drużyna Javiera Garcíi Pimienty przełamała niekorzystną passę w momencie, w którym do jej składu wrócił Carles Aleña. Pomocnik skorzystał w ten sposób z wolnego weekendu dla pierwszego zespołu z powodu przerwy na spotkania reprezentacji. Z 20-latkiem w składzie Barça B przegrała w tym sezonie tylko jeden mecz – derby z Espanyolem B w Ciutat Esportiva Dani Jarque (0:1). W pozostałych spotkaniach z udziałem Aleñi druga drużyna Blaugrany odniosła cztery zwycięstwa i trzy razy zremisowała.
Swoje pierwsze w tym sezonie trzy punkty Barcelona B zdobyła w trzeciej kolejce w meczu z Sabadell, w którym Aleña wrócił na boisko po przerwie spowodowanej kontuzją. Od tamtej pory pomocnik wystąpił w ośmiu spotkaniach w Segunda División B. Druga drużyna Blaugrany zdobyła w nich 15 z 19 punktów, które zdołała uzbierać w tym sezonie. Bez Aleñi Barça B wygrała jeden mecz, raz zremisowała i doznała trzech porażek. Oprócz tego podopieczni Javiera Garcíi Pimienty przegrali 0:1 z Sant Andréu w Pucharze Katalonii. Pod nieobecność swojego lidera rezerwy Barcelony pokonały jedynie Conquense w wyjazdowym spotkaniu w piątej kolejce.
Statystyki z tego sezonu sugerują, że z Carlesem Aleñą w składzie Barça B zdecydowanie zyskuje na jakości. Ambicje młodego pomocnika sięgają jednak znacznie wyżej niż Segunda División B. 20-latek cztery razy z rzędu został powołany do kadry meczowej przez Ernesto Valverde, zagrał w Pucharze Króla z drużyną Cultural Leónesa i wszedł na boisko w drugiej połowie ligowego spotkania z Realem Betis. W Barcelonie B Aleña strzelił trzy gole, ale występy u Javiera Garcíi Pimienty były dla niego przede wszystkim szansą na powrót do odpowiedniego rytmu po wyleczeniu kontuzji uda.
Aleñá przyznał niedawno, że choć jego celem pozostaje gra w pierwszym zespole Barçy, nie zamyka jeszcze swojego etapu w drużynie rezerw. Pomocnik sam zgodził się na czasowy pobyt w Barcelonie B i nie traktuje go jako kroku w tył, ponieważ ważna jest dla niego regularność występów, o którą byłoby mu trudno u Ernesto Valverde.
Komentarze (1)