Martín Demichelis: Leo Messi został ojcem i dzięki temu bardzo dojrzał

Radek Koc

10 listopada 2018, 16:00

La Nación

2 komentarze

Były zawodnik reprezentacji Argentyny i takich klubów jak Bayern czy Manchester City Martín Demichelis udzielił wywiadu argentyńskiemu dziennikowi La Nación. Wypowiedział się m.in. na temat Leo Messiego.

- Leo jest człowiekiem zamkniętym w sobie, ale w intymnym gronie przyjaciół dużo żartuje i świetnie się bawi. Jest bardzo oddany swoim przyjaciołom. Myślę, że bardzo dojrzał, zostając ojcem, i stał się przez to większym liderem na boisku. Chylę przed nim czoła, bo przy tym, co już wygrał, wciąż zachowuje właściwe maniery. Jest bardzo wdzięczny, bliski zwykłym ludziom i skromny. W udzielanych wywiadach nigdy nie mówi o swoich golach, tytułach czy Złotych Piłkach. Nigdy się niczym nie chwali - powiedział Demichelis.

Argentyńczyk może się szczycić bliską znajomością z graczem Barçy. - Zaliczam siebie do grona 10-12 przyjaciół, których Leo poznał przez te wszystkie lata, grając w drużynie narodowej. Zaczynaliśmy naszą przygodę z reprezentacją prawie w tym samym momencie, w 2005 roku i przeżyliśmy razem sporo. Byłem na jego ślubie, ale nigdy nie chciałem nadużywać tej znajomości. Jestem bardzo wstydliwy i dlatego nie mam w zwyczaju wysyłać do niego wiadomości z pozdrowieniami czy gratulacjami.

To właśnie Demichelis bardzo przejął się złym stanem zdrowia Messiego i polecił mu konsultacje u dietetyka we Włoszech. - Leo miał już dosyć wymiotowania i powracających biegunek. Nie jest łatwo doradzać tak uzdolnionej osobie i nagle zmienić jej nawyki żywieniowe. Wielkość Messiego polega jednak również na tym, że jest otwarty na zmiany. Na szczęście po konsultacjach te wszystkie złe objawy ustąpiły.

Demichelis wciąż liczy na gwiazdora Barcelony w kontekście reprezentacji Argentyny, ale uważa, że nie powinno się go zbytnio eksploatować. - Jeśli chcemy, aby Leo wytrwał na tak wysokim poziomie w tym wieku, musimy mu pomóc. W tym przypadku mecze w przerwach reprezentacyjnych wyznaczonych przez FIFA są szkodliwe. Nic nie wnosiły do jego kariery. Gdyby strzelił pięć goli reprezentacji Iraku, to potem mówiliby: "no tak, strzelił te gole Irakowi". Myślę, że Leo wróci do reprezentacji trochę później. Oby tak się stało.

Fot. joshjdss / CC BY 2.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze