Joan Gaspart ujawnia, że Ronaldo odszedł z Barcelony do Interu przez... przerwę obiadową

Łukasz Lewtak

6 listopada 2018, 14:10

Goal.com/AS

20 komentarzy

W rozmowie z Goal.com były prezydent FC Barcelony Joan Gaspart ujawnił kulisy odejścia Ronaldo z katalońskiego klubu do Interu Mediolan w 1997 roku. Okazuje się, że kluczowa była... przerwa obiadowa!

- Ronaldo chciał zostać w Barcelonie. Był zadowolony i chciał przedłużyć umowę. Nawet sporządziliśmy dokument w obecności samego piłkarza i jego dwóch agentów. Była trzecia po południu. Zdecydowaliśmy, że pójdziemy coś zjeść, aby uczcić przedłużenie kontraktu, a potem wrócimy do biura i podpiszemy porozumenie. Nawet wznieśliśmy toast i napiliśmy się cavy. To był błąd, ponieważ jeśli nie poszlibyśmy jeść i podpisalibyśmy wszystko w momencie, w którym doszliśmy do porozumienia, Ronaldo zostałby w Barcelonie.

- Jeden z agentów nie był obecny podczas posiłku przez pół godziny. Rozmawiał przez telefon. To był Moratti. W tamtym momencie nie zwróciłem na to specjalnej uwagi. Kiedy wrócił, przeprosił nas, wypił kawę i wznieśliśmy toast, a potem poszliśmy do biura, żeby podpisać umowę. Od pierwszej chwili po wejściu do gabinetu prezydenta Núñeza agenci zaczęli stawiać przeszkody, powiedzieli Ronaldo, żeby pojechał do domu i że zadzwonią do niego, kiedy trzeba będzie podpisać kontrakt. Zapytałem ich, czy nie chcą zawrzeć umowy. Podkreślali, że chcą, ale proponowali renegocjacje prawie całego kontraktu i zwiększenie zarobków.

- Kiedy ponownie wynegocjowaliśmy pięć punktów, o które prosili, znaleźli szósty. Ten również rozwiązaliśmy. Potem był jednak siódmy. Zadzwoniłem do Ronaldo, a ten z płaczem powiedział mi, że bardzo mu przykro, ale jego reprezentanci powiedzieli mu, że ma dużą lepszą ofertę i pasuje mu przejście do innego klubu, aby zarobić o wiele więcej. Poszedłem z tym do FIFA, aby złożyć doniesienie na Inter. Chodziło o kwotę do zapłaty, nie o to, czy Ronaldo mógł przejść do Interu, bo wtedy było już jasne, że tak się stanie, ponieważ Włosi zapłacili klauzulę. FIFA przyznała rację Barcelonie. Inter musiał dodatkowo zapłacić 400 milionów peset.

- Ronaldo powiedział mi, że gdybyśmy wyrównali ofertę Realu Madryt w 2002 roku, wybrałby Barcelonę, ale to była znaczna kwota i nie mogliśmy sobie pozwolić na takie wydatek na zawodnika, który odszedł od nas w taki sposób. Serce Ronaldo jest bardziej bordowo-granatowe niż białe. On zachowuje lepsze wspomnienia z Barcelony.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Coś mu się pomyliło z tym bordowo-granatowym sercem. Zostawił Barcę dla kasy, potem jeszcze poszedł do Realu więc facet niech nie bredzi że Ronaldo może mieć jakiś sentyment do akurat tego byłego pracodawcy.

Teraz też chyba planuje jakiś transfer bo ewidentnie przesądza z oboadami
konto usunięte

Brazylijczycy odchodzą tam kto da wiece bo w Brazylii żyją w Biedzie a jedyne co im tam zostaje Grac w Piłkę i sie rodzą Talenty a później Kasa uderza do Glowy :) i Ida tam gdzie Jest więcej $$$$

Straszne brednie.

Miałeś chamie złoty róg... Gasparta trochę poniosło chyba przypisując bezcenne barwy do chciwego zdrajcy!
Okres w Barcelonie był jego najlepszym w karierze, to fakt. Ale jeśli liga chińska byłaby wtedy tak spopularyzowana jak teraz, i kitajce wyłożyliby pieniążki, spakowałby się i ze swoimi agentami pomknął do Azji, a wartość sportowa nie miałaby znaczenia. To samo teraz robi Neymar, chociaż w sumie jemu to kazał tata... !!! Więc to sprawa dla sądu rodzinnego a nie dla kibiców!

Większość Brazylijczyków ma takie podejście kto da więcej tam idę

Najlepsza 9 w historii.

Kłamliwe żmije. Hah jeszcze ten agent wzniósł toast. A Ronaldo spłakany zadzwonił do prezydenta i powiedział, że chciałby zostać w Barcelonie, ale tam dostał więcej pieniędzy. Oj jak przykro typowy Brazol. Jak nie chciał zostać, to nie chciał i tyle. Neymar jest taki sam.

Co oni nie mieli siły długopisu przytrzymać, że musieli iść zjeść? Nie mogli tego zrobić godzinę później? Jakby teraz była taka sytuacja to 90% użytkowników by skończyło z banami po napisaniu jedngo komentarza xD

Serce Ronaldo jest w dolarach a nie bordowo-granatowe ;p

Nie wydaje się by jego serce było bardziej granatowo bordowe. Samemu mówi że bardziej jest madrydzista niż cule..