Kolejna kontuzja i łzy Sergiego Sampera

Łukasz Lewtak

1 listopada 2018, 09:00

Mundo Deportivo

12 komentarzy

Sergi Samper opuścił boisko z powodu kontuzji we wczorajszym meczu Barcelony z drużyną Cultural Leónesa. Na twarzy 23-letniego pomocnika można było dostrzec łzy.

Samper doznał urazu mięśnia płaszczkowatego prawej nogi. FC Barcelona poinformowała, że dziś pomocnik przejdzie dokładnie badania, które pozwolą ustalić, jak poważna jest to kontuzja. 

To już trzeci uraz Sergiego Sampera w tym sezonie. Wcześniej pomocnik doznał kontuzji lewego kolana, która uniemożliwiła mu udział w amerykańskim tournée, a także skręcił lewy staw skokowy pod koniec sierpnia.

W meczu z drużyną Cultural Leónesa Samper poczuł dolegliwości w prawej łydce po ok. 30 minutach gry i usiadł na murawie. "Nie mogę, nie mogę" - można było wyczytać z jego ust, kiedy koledzy z zespołu podeszli do 23-letniego pomocnika. Chwilę później Sergi Samper opuścił murawę i został zastąpiony przez Carlesa Alenę.

Na ławce rezerwowych Samper starał się zasłaniać twarz kurtką. Ernesto Valverde pocieszał swojego pomocnika, który ma ogromnego pecha do kontuzji.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda mi go, ale niestety jest bardziej szklany od Vermy i obawiam się, że ciężko będzie mu zaistnieć na poważnie w Barcelonie.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Jak miał 17-18 lat, mocno zabiegał o niego Arsenal. Sergi wybrał trudniejszą drogę - próbę przebicia się w Barcelonie, ale jak widać swój urok Wenger na niego rzucił - objawił się częstymi kontuzjami, a nie miłością do starszych panów, ale cóż... szkoda chłopaka. Zadarł z niewłaściwym czarownikiem :)
A poważnie - trzymaj się Sergi.

Szkoda chłopa. Z drugiej strony genialna zmiana Aleñy, podobał mi się wczoraj na boisku.

A co ma Vermalen powiedzieć? Chociaż on to już chyba przywykł... szkoda młodego chłopaka, kuruj się Sergi!

Niestety ale z niego już pociechy mieć nie będziemy mieli

Ten chłopak to dopiero ma pecha...

Przykro było na to patrzec :( wydaje mi sie ze to moze bardzo wychamowac jego kariere. Powodzenia!

Serce mnie bolało, gdy widziałem, że po raz kolejny dostał kontuzji. Miał potencjał na następcę Busiego, ale te cholerne kontuzje. Zdrowia Sergi i powodzenia, ale to już raczej w innym klubie.

Dużo siły życzę .

Żal było patrzeć jak usiadł na boisku i potem na ławce jak realizator pokazywał zbliżenie na niego