Xavi: Gdy oglądam Arthura w telewizji, czuję się, jakbym patrzył w swoje odbicie

Dariusz Maruszczak

1 listopada 2018, 18:30

Catalunya Radio, AS

59 komentarzy

Xavi Hernández udzielił wywiadu dla rozgłośni Catalunya Radio, w którym wypowiedział się na temat filozofii Barcelony, znaczenia Messiego, a także sytuacji w canterze katalońskiego klubu.

Styl: Barcelona, będąc związana z cruyffizmem i całą filozofią, nigdy nie może pozwolić sobie na zmianę stylu. Barça nadal potrafi grać w ten sposób, z wyjątkiem odosobnionych przypadków, takich jak spotkanie w Rzymie. Styl Barcelony zawsze opiera się na ataku pozycyjnym, a zespół w niemal każdym meczu strzela gola, ponieważ rywal oddaje mu teren. Do tej filozofii mogą być dodane pewne niuanse. Na przykład u Luisa Enrique była to większa bezpośredniość i wertykalność, a u Valverde ustawienie 4-4-2. Obecny trener był pragmatyczny po odejściu Neymara, ale Barça nie straciła swojego stylu.

Messi: Uśmiecham się, gdy widzę, co robi na boisku. Jest świetny we wszystkim. Uważam, że nigdy już nie zobaczymy piłkarza, który potrafiłby tak wiele. Kiedy miał 17 lat, był tylko dryblerem. Teraz oglądanie go w akcji jest prawdziwym spektaklem. Wciąż mnie zaskakuje. To perfekcyjny model zawodnika, jest silny w górnej i dolnej partii ciała. Kiedy się z nim zderzysz, odbijasz się od niego, słowo daję. Nie chcę umniejszać takim piłkarzom jak Pelé, Maradona czy Di Stéfano, ale moim zdaniem Messi jest najlepszy w historii. Może grać tak długo, jak będzie chciał, do 38, 39 czy 40. roku życia. Co straci z biegiem lat? Być może szybkość fizyczną, ale nie szybkość myślenia. Nawet jeśli ustawi się go w obronie, będzie najlepszy. Messiego nie da się z nikim porównać.

Arthur: Gdy oglądam Arthura w telewizji, czuję się, jakbym patrzył w swoje odbicie. Myśli bardzo szybko i ma naturalny talent, ale może jeszcze rozwinąć się na treningach. Co prawda Arthur jest już dojrzały, jednak widzę drzemiący w nim potencjał. Priorytetem w środku pola jest to, żeby nie tracić piłki i wychodzić spod pressingu. Widać, że to potrafi. Potrzebuje jeszcze dwudziestu meczów, aby pokazać wszystkie swoje zalety. Dysponuje dobrym strzałem, a kiedy zyska więcej pewności siebie, będzie robił jeszcze więcej. Musi być bardziej odważny i szukać wciąż nowych rzeczy. Na przykład gdy Abidal przybył do Barcelony, był dobry w dwóch lub trzech aspektach, ale dzięki wysiłkowi i pracy na treningach stał się najlepszym obrońcą na świecie. W Barcelonie wszystko jest trudniejsze, ponieważ jest to egzamin końcowy w karierze piłkarza. Trzeba robić znacznie więcej niż w innych zespołach. W Barcelonie nie wystarczy być na wysokim poziomie, trzeba być doskonałym pod każdym względem.

Sergio Busquets: Jest najlepszym piłkarzem pozycyjnym w historii. Wszystko robi dobrze. Wie, kiedy musi pokryć rywala, a kiedy powinien zaatakować pressingiem. Wygrywa wszystkie pojedynki i zawsze jest dobrze ustawiony. Kiedy cierpi? Gdy musi biegać do tyłu lub na skrzydle. Wciąż nie rozumiem, dlaczego nie znajduje się wśród kandydatów do Złotej Piłki. Busquets jest piłkarzem unikatowym. Można się o tym przekonać, gdy nie gra. Kiedy wspaniałego zawodnika nie ma na boisku, jego drużyna gra w inny sposób, nie powiem, że lepszy czy gorszy, ale inny. Busquets jest piłkarzem stratosferycznym. Gdyby futbol był grą opartą tylko na kontakcie z piłką, byłby najlepszym zawodnikiem w historii, z dużą przewagą nad resztą. Wszystko dostrzega szybciej niż inni.

Coutinho: Uważam, że jest świetnym piłkarzem. Myślę, że może grać w środku pola, zwłaszcza jeśli będzie miał obok siebie takich pozycyjnych graczy jak Sergio Busquets, Rakitić czy Arthur oraz będzie potrafił przystosować się do swoich obowiązków w defensywie. Stylem gry przypomina Andrésa. Są do siebie podobni bardziej niż wszystkim się wydaje.

Dembélé: To typowy skrzydłowy, który ma wielki potencjał. Pewność siebie bardzo mu pomaga, a w tym sezonie wykonał krok do przodu. Gdy widzi się jego zagrania, trudno jest nie zauważyć, że ten gość jest niesamowity, zwłaszcza ze względu na jego wiek. Będzie wspaniałym zawodnikiem.

Riqui Puig: Wielki talent. Wystarczy obejrzeć go w akcji przez 20 minut i już widać, że jest wyjątkowym piłkarzem i wychowankiem Barcelony. Jego przeznaczeniem jest odniesienie sukcesu w zespole Blaugrany, ale trzeba dać mu szansę. Może być następnym wychowankiem, który awansuje do pierwszej drużyny.

Wzmocnienia: Są tu piłkarze, którzy wyznaczają ten styl gry, ale trzeba też sprowadzać zawodników, którzy się do niego przystosują. Całkowicie słusznym posunięciem było kupno Arthura. Widać, że ma DNA Barçy, ze względu na to, jak gra, jak się porusza, jak kontroluje piłkę, w  jaki sposób myśli i jak szybko potrafi to robić. Niektóre transfery okazały się błędne, ponieważ zawodnicy nie pasowali do stylu Barcelony i musieli odejść. Nie straciliśmy jednak swojej filozofii, to byłby historyczny błąd. Są tacy piłkarze, którzy do niej pasują, a ostatnio udało się znaleźć Arthura. Takich zawodników jest jednak więcej, np. Verratti. Trzeba wierzyć w tę filozofię.

Futbol młodzieżowy: Martwi mnie sytuacja cantery Barcelony. Bardzo zmartwiło mnie też odejście Joana Vili. Uważam, że jest bardzo dobrym fachowcem. Jeśli odchodzi ktoś taki, zadaję sobie pytanie, co Barcelona robi. Vila wie bardzo dużo na temat stylu gry Barcelony i im więcej o tym myślę, tym bardziej się denerwuję. To prawdziwa skarbnica wiedzy. Z doświadczenia takich ludzi należy korzystać.

Odejście wychowanków: Piłkarz może odejść tam, gdzie chce, ale najpierw powinien ocenić, czym jest dla niego Barcelona. Zapytałbym go, czy jego marzeniem jest gra w Borussii lub w Arsenalu. Podkreśliłbym, że jeśli odejdzie, to już nie wróci, w żadnym przypadku nie wydamy pieniędzy, aby sprowadzić go z powrotem. Pokazałbym mu oczywiście również, że wierzymy w niego i że jest brany pod uwagę w przyszłym projekcie. Przykładowo mógłbym porozmawiać z Riquim Puigiem, aby powiedzieć mu, że wierzymy w niego, ale ostatecznie wszystko zależy od jego podejścia, to jest najważniejsze. Wystarczy spojrzeć na takich zawodników jak Sergio Busquets czy Pedro, oni chcieli odnieść sukces w Barcelonie.

Przyszłość bez Messiego: Pożegnanie z Messim będzie oczywiście bardzo trudne, ponieważ mówimy o najważniejszym piłkarzu w historii. Obecnie jest rozgrywającym i dominuje we wszystkich aspektach gry. Krok za nim są jednak młodzi piłkarze, jak Coutinho, Arthur, Umtiti. Messi ma takie znacznie, że czasem wydaje się, że nie można grać obok niego, ale tak nie jest. W moim przypadku Ronaldinho sprawił, że stałem się lepszym piłkarzem. Trzeba wykorzystywać grę z Messim, powinni to robić zwłaszcza tacy zawodnicy, którzy nie czują się pewnie. Kiedy Messi miał piłkę, wbiegałem w pole karne, ponieważ wiedziałem, że zaraz coś się wydarzy. Ta chemia została wypracowana.

Cruyff: Jego filozofia to dekalog Barcelony. Jeśli nie jesteś doskonały, nie jesteś godny tego systemu.

Fot. Doha Stadium Plus Qatar / CC BY 2.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (59)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy