FC Barcelona wygrywa z Sevillą i wraca na fotel lidera LaLigi

Grzegorz Zioło

20 października 2018, 19:44

392 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

4:2

Herb FC Barcelona

Sevilla FC

SFC

  • Philippe Coutinho 2'
  • Lionel Messi 12'
  • Luis Suárez 63' (k.)
  • Ivan Rakitić 88'
  • 79' Pablo Sarabia 
  • 90' Luis Muriel 

FC Barcelona pokonała na Camp Nou 4:2 Sevillę w meczu dziewiątej kolejki LaLigi 2018/19 i wróciła na pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Gole dla gospodarzy zdobyli w pierwszej połowie Philippe Coutinho i Leo Messi oraz po przerwie Luis Suárez i Ivan Rakitić.

Barcelona rozpoczęła mecz od szybko strzelonego gola po zespołowej akcji wykończonej kapitalnym strzałem Philippe Coutinho w okienko bramki Tomasa Vaclika. Dziesięć minut później było już 2:0. Zawodnicy Barçy odzyskali piłkę w okolicach połowy boiska, a Luis Suárez uruchomił znakomitym zagraniem Leo Messiego. Argentyńczyk minął obrońcę gości i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Kapitan Barçy potrzebował zaledwie kilkunastu minut na zdobycie gola i zaliczenie asysty, ale niestety na tym jego dorobek w tym spotkaniu musiał się zakończyć. Jeszcze przed upływem pół godziny meczu Messi niefortunnie upadł na murawę i doznał urazu łokcia, który wykluczy go z najbliższych kilku spotkań.

Po zejściu Messiego na boisku pojawił się Ousmane Dembélé, ale Francuz z pewnością nie zaliczy tego meczu do udanych. Napastnik zanotował wiele niepotrzebnych strat i nie przyniósł zbyt wiele pożytku ani w ofensywie, ani w defensywie. Cudów w bramce Barcelony dokonywał Marc-André ter Stegen, a chwilę po jednej z jego kapitalnych interwencji Luis Suárez przeprowadził kontratak zakończony faulem Vaclika w polu karnym. Jedenastkę pewnie wykorzystał sam poszkodowany.

W ostatnim kwadransie meczu defensywa Barçy zaczęła mieć coraz więcej kłopotów i w końcu straciła gola na 3:1 po strzale Pablo Sarabii z dystansu. Piłka odbiła się po rykoszecie od Clementa Lengleta i zupełnie zmyliła ter Stegena. Piłkarze Pablo Machina ruszyli do ataku, ale niemiecki bramkarz popisywał się kolejnymi paradami. W 88. minucie Ivan Rakitić przypieczętował zwycięstwo Barçy ładnym strzałem z woleja, a gol Luisa Muriela w doliczonym czasie gry nie mógł już istotnie wpłynąć na losy meczu. Dzięki wygranej Barcelona przeskoczyła Sevillę w tabeli i wróciła na pozycję lidera, jednak przez najbliższe trzy tygodnie będzie musiała radzić sobie bez Leo Messiego, który złamał kość promieniową prawej ręki. 

FC Barcelona 4:2 Sevilla
Coutinho 2', Messi 12', Suárez 63' (k.), Rakitić 88' - Sarabia 79', Muriel 90+1'

FC Barcelona: Ter Stegen - Semedo, Piqué, Lenglet, Alba - Rakitić, Busquets, Arthur (Roberto 67'), Coutinho - Messi (Dembélé 26'), Suárez (Munir 81').

Sevilla: Vaclík - Carriço, Kjaer (Mercado 54'), Gómez - Navas, Sarabia, Banega, Vázquez (Mesa 69'), Arana - Ben Yedder, André Silva (Muriel 78').

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (392)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy