Carles Aleñá inaczej wyobrażał sobie początek sezonu 2018/19. Pomocnik miał stać się zawodnikiem pierwszej drużyny FC Barcelony, jednak do tej pory nie otrzymał szansy na występ od Ernesto Valverde. Od powrotu do zdrowia po kontuzji wychowanek Barçy występuje wyłącznie w zespole rezerw w Segunda División B.
W czerwcu 21-latek przeszedł operację po zerwaniu ścięgna w mięśniu dwugłowym prawego uda i przez trzy miesiące dochodził do pełni zdrowia, przez co stracił cały okres przygotowawczy. Po tym, jak pomocnik otrzymał pozwolenie na grę od lekarzy, Ernesto Valverde zalecił mu stopniowy powrót do formy w drużynie rezerw.
Po starciach z Sabadell i Pereladą trener Barçy zapewnił, że po kilku spotkaniach w Barcelonie B Aleñá wróci na stałe do pierwszej drużyny. W tamtym tygodniu pomocnik nie został powołany na mecz zespołu rezerw, ale nie znalazł się też w kadrze na pojedynek z Gironą. Później Aleñá wystąpił jeszcze w spotkaniach Barçy B z UE Olot i Atlético Baleares, a w ten weekend najprawdopodobniej zagra w konfrontacji z Ontinyentem. Tak przynajmniej można wywnioskować z decyzji Ernesto Valverde o oddelegowaniu wychowanka Blaugrany do treningów pod wodzą Javiera Garcíi Pimienty. Sytuacji Aleñi nie ułatwia duża rywalizacja w linii pomocy Barcelony, w której o trzy miejsca walczy nawet dziewięciu zawodników.
Komentarze (23)