Barça będzie obserwowała młodych brazylijskich piłkarzy podczas przerwy reprezentacyjnej

Łukasz Lewtak

9 października 2018, 18:30

Catalunya Radio/Mundo Deportivo

10 komentarzy

Jak ujawniono w programie "El club de la mitjanit" w Catalunya Radio i TV3, dwóch członków dyrekcji sportowej FC Barcelony wykorzysta przerwę reprezentacyjną, aby polecić do Brazylii i z bliska przyjrzeć się kilku utalentowanym piłkarzom z tego kraju.

Według podanych informacji do Ameryki Południowej polecą menedżer generalny obszaru sportowego FC Barcelony Pep Segura oraz członek dyrekcji sportowej Ramon Planes. Niewykluczone, że nieco później dołączy do nich Éric Abidal.

Wysłannicy Barçy nie jadą po konkretnego zawodnika, lecz będą obserwować kilku piłkarzy, którzy mogą być interesującą opcją na przyszłość. Barcelona wie, że musi dostrzegać młode talenty bardzo wcześnie, aby móc sprowadzać je za rozsądną cenę, a nie za grube miliony. W taki właśnie sposób Blaugranie udało się ściągnąć Arthura, który kosztował nieco ponad 30 milionów i zaczyna odgrywać coraz większą rolę w zespole Ernesto Valverde.

De Ligt priorytetem

W programie "El club de la mitjanit" poinformowano również, że priorytetem dla Barcelony jest transfer Matthijsa de Ligta, jednego z najbardziej obiecujących środkowych obrońców w Europie. Barça jest też poważnie zainteresowana Frenkiem de Jongiem, który również występuje w Ajaksie, jednak najważniejsze dla Blaugrany jest wzmocnienie defensywy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Kupiłbym se jakiegoś piłkarza, takiego perspektywicznego.. co by ławkę pogrzał"
E. Valverde

Mnie też zalewa ale krew jak widzę poczynania Valverde .

Za dużo wolnych miejsc na trybunach czy co?

Na żadnym zdjęciu w tym towarzystwie Valverde się nie uśmiecha. Wymowne.

Po co jak i tak nie pograją?

Zwolnić i dawać Conte póki jeszcze sezon nie stracony lub po sezonie zatrudnić

Po co obserwować jak i tak będą siedzieć na ławie jak Malcolm nie z tym trenerem takie wywody i obserwacje

Chcą poszukać kogoś kto będzie siedział na trybunach z Malcomem?

Póki Ernest jest trenerem Barcelony to nie ma sensu hamować chlopakom rozwoju...