FC Barcelona B zremisowała 0:0 z Peraladą po słabym meczu na Mini Estadi. Spotkanie nie obfitowało w okazje bramkowe, a w wielu fragmentach w grze obu zespołów brakowało płynności.
W pierwszej połowie Carles Aleñá spróbował szczęścia uderzeniem z dystansu prawą nogą, jednak skierował piłkę w środek bramki i golkiper rywali nie miał większych problemów z interwencją. Pomocnik rozegrał dziś 70 minut w swoim drugim meczu po powrocie do gry. Jeden z zawodników Peralady także postanowił zagrozić Lazarowi Careviciowi strzałem zza pola karnego, jednak bramkarz Barçy B obronił to uderzenie, a następnie Guillem Jaime wybił piłkę sprzed bramki. Javier García Pimienta dokonał zaskakującego wyboru między słupkami, ponieważ Jokin Ezkieta nie został uwzględniony w kadrze na mecz, a na ławce rezerwowych usiadł Iñaki Peña.
W drugiej połowie bardziej zdecydowanie zaatakowali goście, a jedynym zawodnikiem w drużynie Barçy B, który stwarzał zagrożenie pod bramką Peralady, był Ballou Tabla. Kanadyjczyk zmienił w 70. minucie Carlesa Aleñę i wprowadził więcej dynamiki po prawej stronie boiska. Dwukrotnie w tej części gry musiał wykazać się Carević, który obronił strzał Mario i późniejszą dobitkę. Dzięki bezbramkowemu remisowi z Peraladą Barcelona B zapisała na swoje konto pierwszy w tym sezonie punkt na Mini Estadi i z czterema oczkami po czterech kolejkach zajmuje 16. miejsce w tabeli grupy 3 Segunda División B.
FC Barcelona B 0:0 CF Peralada
FC Barcelona B: Lazar Carević, Guillem Jaime, Chumi, Jorge Cuenca, Juan Miranda, Monchu, Abel Ruiz, Riqui Puig, Rafa Mujica (Kike Saveiro 80'), Carles Aleñá (Ballou Tabla 70'), Alex Collado.
Komentarze (8)