W dzisiejszych meczach reprezentacji narodowych na boisku pojawiło się trzech piłkarzy Barcelony. W barwach Francji zagrali Samuel Umtiti i Ousmane Dembélé, a w zespole Holandii wystąpił Jasper Cillessen.
W spotkaniu Niemiec z Francją w Lidze Narodów w podstawowym składzie mogło wybiec trzech zawodników Barcelony, ale ostatecznie od pierwszej minuty zagrał tylko Samuel Umtiti. Na ławce zasiedli Marc-André ter Stegen w drużynie gospodarzy i Ousmane Dembélé w zespole gości. Selekcjoner Didier Deschamps nie zmienił zbyt wiele w porównaniu do żelaznej jedenastki z mistrzostw świata: Hugo Llorisa zmienił w bramce jedynie debiutant Alphonse Areola.
Wprowadzenie Ligi Narodów miało zwiększyć atrakcyjność przerw reprezentacyjnych, ograniczając liczbę mało interesujących dla kibiców spotkań towarzyskich. Pojedynek Niemców z Francuzami zaprzeczył jednak zasadności zastosowanych rozwiązań. Mecz toczony był w wolnym tempie, brakowało okazji bramkowych, a oba zespoły nie wykazywały zbyt dużego zaangażowania w grze ofensywnej. Starcie na Allianz Arenie przypominało najzwyklejsze spotkanie towarzyskie, w którym obu zespołom zależy głównie na oszczędzaniu sił.
Po godzinie gry obie drużyny wreszcie zaczynały się rozkręcać i zdołały oddać groźne strzały na bramkę rywala. Uderzenia Antoine’a Griezmanna i Marco Reusa zza pola karnego obronili jednak obaj bramkarze. W 66. minucie na boisku pojawił się Ousmane Dembélé, który zastąpił Oliviera Giroud. W 72. minucie Niemcy przeprowadzili kolejną niezłą akcję. Pod pole karne zapędził się Mats Hummels, którego strzał w dobrym stylu obronił Areola. Bramkarz PSG nie dał się zaskoczyć również Thomasowi Müllerowi, a po chwili popisał się kapitalną interwencją po uderzeniu głową Matthiasa Gintera. Niemcy wyraźnie przejęli inicjatywę, ale w świetnej formie był debiutant Areola, który pomógł Francuzom wywalczyć bezbramkowy remis.
Poza kwadransem gry w drugiej połowie mecz rozczarował. Solidny występ zanotował Samuel Umtiti, a Ousmane Dembélé po wejściu na boisko dwa razy miał niezłą pozycję strzałową zza pola karnego, ale w jednej akcji nie trafił w piłkę, a w drugiej bardzo kiepsko uderzył. Skrzydłowy starał się pracować w defensywie, a w jednym przypadku wyprowadził dobrze zapowiadający się kontratak, niewykorzystany finalnie przez Kyliana Mbappe.
Niemcy - Francja 0:0
Jasper Cillessen jest rezerwowym w Barcelonie, ale w reprezentacji Holandii zawsze ma pewne miejsce i tak też było w spotkaniu towarzyskim z Peru. Po 13 minutach musiał jednak wyciągać piłkę z siatki, a pokonał go Pedro Aquino po strzale głową. Cillessen nie miał zbyt wiele do powiedzenia przy tym uderzeniu. Po godzinie gry wyrównał Memphis Depay, który wykorzystał precyzyjne podanie Frenkiego de Jonga. Pomocnik Ajaksu pojawił się na boisku w drugiej części gry i był to dla niego debiut w narodowych barwach. Bohaterem reprezentacji Holandii był jednak Depay, który w 83. minucie strzelił zwycięskiego gola. Cillessen obronił w tym spotkaniu trzy strzały Peruwiańczyków.
Holandia - Peru 2:1
0:1 P. Aquino 13'
1:1 M. Depay 60'
2:1 M. Depay 83'
Poleć artykuł
Komentarze (9)