Sergi Roberto przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii. Zawodnik wziął udział w konferencji prasowej, na której odpowiedział na pytania dotyczące La Rojy.
Kim jest dla ciebie Luis Enrique?: Kimś bardzo ważnym. Dał mi zadebiutować w Barcelonie B, pozwolił awansować do pierwszego zespołu oraz wrócić do reprezentacji. Zawsze będę mu wdzięczny.
Mundial w Rosji: Chciałem tam pojechać, myślałem, że rozegrałem dobry sezon, cieszyłem się na tę myśl, ale trener powołał innych piłkarzy i uszanowałem tę decyzję. Bardzo ucieszyłem się, gdy zobaczyłem swoje nazwisko na ostatniej liście.
Treningi: Enrique daje nam dużo informacji, przystosowujemy się do wszystkich nowości. Znam go już z Barçy, pracujemy nad atakiem i obroną oraz analizujemy sobotniego rywala. Wszyscy jesteśmy zaangażowani, chcemy grać.
Luis Enrique: To odpowiedni trener dla reprezentacji, jego kryteria pasują do stylu innych szkoleniowców. Również w szatni świetnie sobie radzi.
Najmniej zawodników Barçy w historii: Jesteśmy tu tylko Sergio Busquets i ja, tak zdecydował trener. To dziwna sytuacja, ale tak się stało.
Mecz z Gironą w USA: Już o tym mówiliśmy, spotkaliśmy się ze Stowarzyszeniem Hiszpańskich Piłkarzy. Nie wiemy jeszcze, co się stanie.
Zasady: To wewnętrzne kwestie, trenujemy rano, są też inne normy czasowe. Myślę, że wyjdzie nam to na dobre.
Brak Piqué, Silvy i Iniesty: Niektórzy gracze zdecydowali się zakończyć reprezentacyjną karierę lub przenieśli się do Japonii jak Iniesta. To byli bardzo ważni zawodnicy i mam nadzieję, że dobrze pójdzie im w klubach.
Jordi Alba: To decyzja trenera. Jordi nie został powołany, to ważny zawodnik, ale pozostaje spokojny i pracuje w klubie. Jeśli zostanie wezwany, będzie zadowolony.
Komentarze (14)