Ernesto Valverde: Pozycja lidera ze względu na bilans bramkowy ma niewielkie znaczenie

Grzegorz Zioło

2 września 2018, 21:19

Marca

Brak komentarzy

Na konferencji prasowej po dzisiejszym zwycięstwie Barcelony nad Huescą w wymiarze 8:2 Ernesto Valverde pochwalił swoich podopiecznych za grę w ofensywie, a także wypowiedział się na temat pozycji lidera, na którą awansowała Blaugrana.

Mecz: Zrobiliśmy bardzo wiele w ataku, strzeliliśmy osiem goli, które były produktami naszej gry i stworzonych okazji. Huesca to niebezpieczna drużyna, która potrafi stworzyć zagrożenie z kontry, ponieważ ma takich zawodników jak Gallar czy Hernández. Mecz rozpoczął się dla nas źle od straconej bramki, ale udało nam się odwrócić jego losy dzięki cierpliwości i zepchnięciu rywala w jego pole karne. Drugi stracony gol padł niespodziewanie. Kiedy udaliśmy się na przerwę, wynik meczu był jeszcze otwarty, ale w drugiej połowie rozstrzygnęliśmy go i byliśmy pewniejsi.

Stracone gole: Nie broniliśmy się przeciwko zbyt wielu okazjom. Szanse stworzone przez rywala kończyły się golami. Pierwszy padł już w drugiej minucie i utrudnił nam sprawę. Pomyśleliśmy, że wyszliśmy na mecz nierozgrzani. Spróbowaliśmy jednak ruszyć do przodu. Nikt nie lubi przegrywać 0:1 tuż po wyjściu na boisko, ale rywal też gra i chce utrudnić nam życie.

Pozycja lidera: Wszystko dopiero się zaczyna. Pozycja lidera ze względu na bilans bramkowy ma niewielkie znaczenie. Są drużyny takie jak Valencia czy Atlético, które zostały w tyle, ale sezon dopiero się zaczął i jeszcze wiele przed nami.

Rakitić: Wszyscy moi zawodnicy zasługują na nagrody, ale ja przykładam do nich niewielką wagę.

VAR: Znoszę to z niepewnością, pytając czwartego sędziego. Trzeba przyzwyczaić się do celebracji goli z opóźnieniem. Mam jednak poczucie, że jest bardziej sprawiedliwie. Nie traci się dużo czasu, może około pół minuty.

Jedenastka: Mamy wiele spotkań i każdy dostanie szansę. To zewnętrzna kwestia, czy gra once de gala.

Piqué: Rozmawiałem z nim. Nie sądzę, że mają na niego wpływ takie sytuacje. Zawsze jest na ustach wszystkich, często niezamierzenie. Wyjdzie z tego w najlepszy możliwy sposób.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze