Ernesto Valverde skomentował brak powołania dla Jordiego Alby do reprezentacji Hiszpanii, pozostanie w klubie Rafinhi oraz specyfikę gry z beniaminkami LaLigi. Trener odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem z Huescą.
[Marc Brau, Barça TV] Powiedziałeś ostatnio, że ligowe beniaminki grają z radością spowodowaną awansem do Primera División. Uważasz to za przyczynę dobrych wyników Hueski? A może coś zmieniło się w jej grze w porównaniu z poprzednim sezonem?
Jest jeszcze wcześnie na analizę, myślę, że nie było zbyt wiele czasu na przeprowadzenie zmian. To prawda, że Huesca gra z entuzjazmem, jest niepokonana, a grała już na dwóch trudnych stadionach. Zasłużyła na dobre wyniki – jej napastnicy dobrze się ruszają, a pomocnicy, np. Gallar, wchodzą z drugiej linii. Na Camp Nou na pewno powalczy. Myślę, że rywale zagrają bez strachu, będą trzymać się blisko siebie, ale nie zrezygnują ze sprawienia niespodzianki. W przeszłości miewaliśmy czasem kłopoty z beniaminkami, więc musimy uważać.
[Roger Arbusa, Catalunya Radio] W letnim okienku transferowym pozyskaliście czterech zawodników i macie wąską kadrę, tak jak prosiłeś. Jesteś bardzo zadowolony?
Jestem zadowolony, bo okienko w końcu się zamknęło i wiemy, kogo mamy. Nie ma już żadnej niepewności, więc możemy całkowicie skupić się na grze. Wiemy, jak wymagający sezon przed nami. Oczywiście, że jestem zadowolony z obecnej kadry.
[Marta Ramon, RAC1] Jak przebiegły ostatnie rozmowy z Rafinhą? Jak poradzisz sobie z zawodnikiem, który chciał odejść i który pragnie dostawać minuty na boisku?
Wszyscy chcą dostawać minuty, więc pod tym względem jego sytuacja jest taka jak innych. Rozmawialiśmy ostatnio, ale były to prywatne rozmowy odnośnie tego, co mogło się wydarzyć. Ostatecznie Rafinha zostaje z nami. Uważam, że może nam pomóc. Wszystko będzie zależało od jego postawy i formy na treningach, w trakcie spotkań, a także od gry innych piłkarzy. Myślę, że to zawodnik, który ma wiele cech, z których możemy skorzystać.
[Adrià Albets, Cadena SER] Prawdopodobnie zaskoczył cię brak powołania do reprezentacji dla Jordiego Alby. Uważasz, że to sprawa prywatna czy sportowa?
Nie jest to pytanie do mnie, ale selekcjoner wybiera graczy, którzy mogą mu pomóc w konkretnych meczach. Na razie Alba nie znalazł się na liście, będzie pracował, by na nią wrócić. Nie lubię, gdy inni trenerzy mieszają się do moich powołań lub składów, które wystawiam, bo w końcu to ja mam najwięcej informacji. W związku z tym ja również nie będę komentował ich decyzji, trzeba je uszanować.
[Germán García, Radio Nacional] Jaka będzie w tym sezonie rola zawodników Barçy B – Riquiego Puiga, Juana Mirandy, Carlesa Aleñi, który leczy kontuzję?
To pokaże czas, ich forma oraz potrzeby drużyny. Chciałbym, by ich rola była duża, ale wszystko zależy od przebiegu wydarzeń. Sytuacja Aleñi jest inna, dostał numer 26, by móc po powrocie do zdrowia wrócić do rytmu meczowego w rezerwach, ale zasadniczo jest on piłkarzem pierwszego zespołu.
[Juan Arias, Cadena COPE] Nowi zawodnicy nie dostają na razie wielu szans. Czy ulegnie to zmianie?
Oczywiście, że tak. Mamy dopiero trzecią kolejkę, na razie nie gramy w środku tygodnia. Po przerwie reprezentacyjnej wszystko przyspieszy, będziemy grać w środy, a do tego potrzebujemy całego składu.
[Carles Escolán, Radio Marca] Sergi Samper nie miał do tej pory szczęścia z kontuzjami. Jaką rolę będzie pełnił w zespole, biorąc pod uwagę, że masz w kadrze wielu pomocników?
Poczekajmy, aż wróci do zdrowia. To prawda, że mamy innych piłkarzy na jego pozycji, a jego sytuacja jest wyjątkowa z powodu urazu. Mamy jednak nadzieję, że on również nam pomoże.
[Albert Arranz, Onda Cero] Czy problemy Piqué w związku z prowadzeniem samochodu bez uprawnień wpłynęły jakoś na niego?
Nie rozmawiałem z nim, więc mógłbym wypowiadać się jedynie na temat informacji, które do mnie dotarły. Wolę najpierw omówić z nim tę sprawę.
[BeIN Sports] Co sądzisz o początku sezonu w wykonaniu Dembélé? Sądzisz, że potrzebował ciągłości w grze, patrząc na jego obecną formę?
Wszyscy potrzebują ciągłości. Dembélé wiele nam daje, zawsze mówiłem, że ma ogromny talent. Dobrze pracuje, jesteśmy z niego zadowoleni.
[Bernat Aguilar, Nacional.cat] Czy tak trudna grupa w Lidze Mistrzów wpłynie na was pozytywnie, bo zwiększy wymagania na początku sezonu?
Masz rację, że to może być dobre, ale teraz musimy pamiętać, że każde trzy punkty są ważne. Każda drużyna może urwać innej punkty, grupa będzie wyrównana. Nie możemy nie docenić żadnego spotkania, wszystkie będą ciężkie. Myślę, że to dobrze, bo kiedy się od nas wymaga, zawsze pozytywnie odpowiadamy.
[Pere Gelada, L’Esportiu] Czy mecz z Huescą jest odpowiednim momentem na postawienie na Lengleta lub Arthura?
To spotkanie trzeba wygrać. Nie mogę myśleć, że mierzymy się z łatwiejszym rywalem, bo właśnie wtedy przegramy.
[Javier Gascón, Mundo Deportivo] Czy Coutinho jest przygotowany, by grać częściej w linii pomocy niż ataku?
To bardziej pytanie do niego niż do mnie, ale Coutinho grał na obu tych pozycjach w reprezentacji oraz w swoim poprzednim klubie. Zakładam, że może grać na obu, i tak też będę go wystawiał.
[Jordi Gil, Sport] Wolałeś, żeby Rafinha został w klubie?
Rozmawialiśmy i przede wszystkim chciałem, by był zadowolony i on, i klub. Ważne jest, że został.
[Enzo Olivera, Canal de Futbol Chile] Jak przebiega adaptacja Arturo Vidala w zespole?
Bardzo dobrze, utrzymuje dobre relacje ze wszystkimi, jest ekstrawertykiem. Zawsze chce grać, dużo mówi. Pod tym względem jesteśmy z niego zadowoleni, musimy poczekać, by zobaczyć, jak poradzi sobie na boisku.
[El País] Czy w tych „długich” tygodniach bez meczów co trzy dni czujesz się bardziej trenerem? Możesz próbować różne rzeczy, trenować…
Mamy więcej czasu na przygotowanie konkretnych rzeczy. Skupiamy się na rozgrywkach i potrzebujemy ich. Czasem jest dziwnie, bo czeka się na mecz w środę, tęskni się za nim. Z kolei kiedy gramy często, wolny tydzień pomaga nam w przygotowaniach. Wszyscy chcemy już wrócić z przerwy reprezentacyjnej i zacząć regularną grę, bo to spotkania nas motywują.
[Josep Soldado, Atresmedia] Uważasz, że trzeba oddzielać sprawy prywatne od zawodowych? A może zawodnikiem Barçy jest się 24/7? Pytam w kontekście problemów Piqué z prowadzeniem samochodu.
Mamy życie prywatne, ale również wizerunek publiczny. Nie chcę mieszać się do tego tematu bez rozmowy z Piqué.
[David Ibañez, Mediaset Sport] Jak Jordi Alba, przyzwyczajony do gry w reprezentacji, powinien poradzić sobie z brakiem powołania?
Tak jak inni piłkarze, to naturalne. Powinien pracować i robić wszystko dobrze, by znowu dostać szansę. Nie można popadać w szaleństwo, to moja opinia.
Fot. Tunde Eludini / CC BY-SA 4.0
Komentarze (3)