Ronaldo: Bardziej trzymam kciuki za Real Madryt niż za Barcelonę

Radek Koc

31 sierpnia 2018, 11:00

Sport, Mundo Deportivo

86 komentarzy

Brazylijczyk Ronaldo został wybrany do pełnienia funkcji międzynarodowego ambasadora Grupy Santander w ramach sponsoringu Ligi Mistrzów. W czasie oficjalnej prezentacji były piłkarz zdradził swoje "hiszpańskie" preferencje oraz odniósł się w kilku słowach do poszczególnych zawodników Barçy.

- Grałem zarówno w Barcelonie, jak i w Realu Madryt. Oczywiście spędziłem więcej lat, występując w barwach Królewskich. To właśnie tej drużynie kibicuję bardziej niż ekipie Barcelony. Uważam, że Real Madryt jest silniejszą ekipą. Wygraliśmy cztery razy rozgrywki Ligi Mistrzów w ciągu ostatnich pięciu sezonów. Zatem to Real jest faworytem do zwycięstwa w tym turnieju. Tuż za nim jest Barca, która też powalczy o to trofeum - powiedział.

Na pytanie o piłkarzy Barcelony, Ronaldo odpowiedział:

Luis Suárez: Nie widzę, aby Luis Suárez miał jakiś problem. Nie można dać się zwariować i aż tak bardzo przejmować obecną dyspozycją.

Messi: Czy jako kibic Realu boję się Messiego grającego jeszcze przez kilka kolejnych lat w trykocie Barçy? A kto się go nie boi! Jego przypadek to jednak kwestie naturalne. Czas traktuje jednakowo wszystkich i Messi będzie grać, dopóki będzie w stanie.

Coutinho: To piłkarz obdarzony dużą jakością i talentem. Jest szybki i bardzo lubię oglądać go w akcji. Co prawda współpracuję z Realem, ale muszę przyznać, że Coutinho jest naprawdę bardzo dobry.

Arthur: Czy poleciłem Florentino Pérezowi, aby sprowadził Arthura? Nic takiego nie miało miejsca. Florentino ma swoich ludzi, którzy obserwują danego gracza dużo wcześniej niż inni.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kto nie uważa Go za jednego z najlepszych napastników wszech czasów niech wstanie i rzuci kamieniem.

Słowo klucz do tego klikbajtowego tytułu "Co prawda współpracuję z Realem".

Normalna sprawa każdy z nas lepiej wypowiedział by się o pracodawcy który lepiej płacił, a zachłanność jego i agentów którzy kierowali jego karierą była kluczowa, przysłoniła nawet wartości sportowe!

Gdybym miał tyle pieniędzy co on i dokonał tego co on w piłce, to też bym się tak spasł

Brazylijska karykatura. Miał szansę stać się najlepszym w historii. Niedoścignionym wzorem. Skończył fatalnie. Podobnie będzie z Neymarem.

Gdyby nie jego agenci pazerni na kase inaczej by to wygladalo.

Rozczarował mnie. I to nie dlatego, że kibicuje Realowi tylko, że uważa Real za najsilniejszy zespół i jest faworytem dla niego. Nie zauważył zmian kadrowych w innych zespołach?. Próbkę dało już Atleti dołując gładko Real w SP.

Osobiście uważam ze największe szanse w tym roku ma City.

Real faworytem LM? Haha, kurde naprawdę dobry żart. Jak coś to już Juventus, albo City przed Barcą ale na pewno nie Real.

Swoje sympatie wyraził jasno. Brawo za szczerość. Pamiętam jego grę u nas. Nie wiem czy wówczas nie prezentował swojego najlepszego futbolu.

Jak niewielu jest piłkarzy, ktorzy tak sprytnie rozegrali swoje kariery. Z Barcy do Interu. Potem do Realu, a na koniec Milan. I większość osób i tak go lubi. Chapeau bas!

Chociaż jest szczery.

"Co prawda współpracuję z Realem, ale muszę przyznać, że Coutinho jest naprawdę bardzo dobry." ależ to słodkie XD no przecież z tego tekstu wylewa się przekaz pod tytułem: "Jestem za Realem więc nie mogę być obiektywny" XD

Bawi mnie wielkie odliczanie w Madrycie do końca kariery Messiego.

Ja też bardziej trzymam kciuki, abyś przeszedł na lepszą dietę :)

A niektórzy tutaj mówią, że jest jeden najlepszy Ronaldo. Jak widać też kibic Realu.

Mój idol z dzieciństwa ale po jego slowach że bardziej kibicuje realowi to sorry.

no pewnie ze nie widzi problemu w dyspozycji Suareza jak jest kibicem Realu. Tak samo my rok temu nie widzielismy problemu w formie Benzemy;)

Z taką kadrą to sie nie dziwie, że trzyma kciuki za Real. Zdobycie jakiegokolwiek pucharu to będzie mega osiągnięcie.

Statystycznie ma rację. W praktyce to Real musi uporać się z życiem bez CR7 dla którego nie znalazł następcy, nowym trenerem i rywalizacją z Barceloną, która jakby nie patrzeć to wzmocniła się w stosunku do poprzedniego sezonu i będzie bardziej głodna sukcesu w LM...

Nie mogę Was słuchać - 'grubas', 'sprzedawczyk'. Spróbujcie osiągnąć 1/8 z tego co on wygrał, to wtedy możecie zacząć wyrażać o nim opinie. Zmieniał kluby, różne opcje brał pod uwagę, dla Barcy grał tylko rok, ale zapisał się na kartach historycznych, wielu z obecnych piłkarzy Barcelony uważa go za najlepszego piłkarza na swojej pozycji. Pisząc takie rzeczy zachowujecie się jak kibice pewnego klubu z Madrytu, a nie jak fani Blaugrany. Mam go na awatarze, jest moim idolem i tego nie zmienię, uwielbiam go i darzę go należnym SZACUNKIEM, ale to słowo dla niektórych jest chyba obce. VeB!

Real osiągnął spektakularny wynik wygrywając LM 3 razy z rzędu, ale miał przy tym taka fure szczęścia, że ten kto oglądał wszytskie ich mecze i trochę zna się na piłce, wie, że gole, które strzelali nie powinny padać i tyle. Błędy bramkarzy, kardynalne błędy zawodników akurat w meczach z nimi. Bardzo mnie to boli, bo wedlug mnie inni sprezentowali im te puchary niż oni sami swoją grą.

Niby grał w Barcelonie, ale cały czas utożsamia się z Realem i zawsze będzie stawiał ich wyżej niż Barce. Przynajmniej z szacunkiem mowi o piłkarzach Barcelony i klubie

Ja tu to tylko tak zostawię.
[Zobacz link: http://rfbl.pl/jak-ronaldo-uciekal-z-barcelony/]

Ronaldo jest kibicem Realu, ale o Barcelonie wypowiada się z szacunkiem i za to go lubię.