Sergi Samper wybrał walkę o miejsce w składzie Barçy zamiast odejścia do Girony

Grzegorz Zioło

30 sierpnia 2018, 17:15

AS/Mundo Deportivo

66 komentarzy
  • Sergi Samper ma za sobą trudny okres, ale klub postanowił dać mu kolejną szansę
  • Pomocnikiem Barçy zainteresowana była Girona, jednak on zdecydował się zostać na Camp Nou i walczyć o miejsce w składzie
  • 23-latek wiąże duże nadzieje z rozpoczętym sezonem i jest dumny, że stał się częścią pierwszego zespołu

Po oficjalnej prezentacji drużyny na Camp Nou przed sezonem 2018/19 menedżer generalny obszaru sportowego FC Barcelony Pep Segura wezwał do swojego gabinetu Sergiego Sampera. Wychowanek miał się czego obawiać, ponieważ jako jeden z niewielu zawodników pokazał się kibicom bez numeru na koszulce i jego przyszłość w drużynie stała pod znakiem zapytania. Segura i Ramon Planes oświadczyli jednak, że są zadowoleni z wysiłku wkładanego przez Sampera i biorą pod uwagę jego staż w klubie i ważną rolę, jaką pełnił w młodzieżowych zespołach Barçy. Decyzję o pozostaniu w drużynie i otrzymaniu numeru pozostawiono zawodnikowi. Gdyby ten wybrał odejście w poszukiwaniu minut, Blaugrana również ułatwiłaby mu dokonanie takiego kroku.

Samper mógł być spokojny o znalezienie nowego pracodawcy, ponieważ o jego usługi od kilku tygodni zabiegała Girona. Pomocnik doskonale zna się z Eusebio, pod którego wodzą grał w Barcelonie B. Szkoleniowiec darzył Sampera dużym zaufaniem i wystawił go do gry w 40 z 42 możliwych meczów. Jedno spotkanie wychowanek Barçy musiał opuścić z powodu zawieszenia, a w drugim był nieobecny z powodu powołania do reprezentacji U-19.

Tego lata Samper stanął przed trudnym wyborem. Mógł zostać w klubie swoich marzeń ze świadomością, że będzie mu bardzo trudno o wywalczenie sobie miejsca w składzie, lub poszukać szansy gdzie indziej. Do tej pory pomocnik nie miał szczęścia, kiedy próbował swoich sił poza Barceloną. Paco Jémez zareklamował go Granadzie, ale kiedy Samper dołączył do klubu z Andaluzji, trener został zwolniony, a jego następcy nie stawiali już na wychowanka Barçy. W zeszłym sezonie 23-latek został wypożyczony do UD Las Palmas, gdzie zaliczył zaledwie kilka występów, a po odniesieniu poważnej kontuzji wrócił do stolicy Katalonii na leczenie.

Po powrocie na Camp Nou Samper miał udać się z drużyną na amerykańskie tournée, ale w ostatniej chwili znów przeszkodził mu uraz, a zawodnik stracił znakomitą szansę na przekonanie Ernesto Valverde do swoich umiejętności lub zareklamowanie się trenerom innych klubów. Kiedy pomocnik nie otrzymał koszulki z numerem podczas prezentacji, wydawało się, że jego dni w klubie są policzone, jednak postanowiono dać mu kolejną szansę. Samper wie, że trudno będzie mu o minuty na boisku, ale po przykrych doświadczeniach w innych zespołach postanowił zostać w domu. 

"Będzie dla mnie dumą bronienie barw, o których noszeniu marzyłem tyle czasu! Mam nadzieję, że będzie to wspaniały sezon dla wszystkich culés." W ten sposób Sergi Samper pokazał, że ma wielkie oczekiwania wobec nadchodzących miesięcy. Nie bez znaczenia jest też numer 16. – Daje on duże nadzieje, ponieważ nosili go tacy zawodnicy jak Sergio Busquets, a ja grałem z nim na plecach w Barcelonie B – przyznał pomocnik. Samper do tej pory rozegrał 12 spotkań w barwach pierwszej drużyny i liczy na to, że w tym sezonie uda mu się powiększyć ten dorobek. Szczęście musi w końcu uśmiechnąć się do wychowanka La Masii.

 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ludzie wy myślicie, że on chce walczyć o skład, a gość ostatnio kontuzja za kontuzją i dlatego został. Chce się wyleczyć porządnie bo bez tego to on w tej Gironie by musiał szukać klubu zaraz, a tutaj ma spokój.

W Barcy B w segunda division rozegrał 40 na 42 mecze nie zagrał w tych dwoch bo raz mial kontuzje a raz pojechał na kadre...w dodatku duzo osob zapomnialo ze był nominowany do nagrody najlepszego pomocnika w segunda divsion mimo ze barca eusebio wtedy spadla z ligi ja mysle ze to o nim cos swiadczy. Teraz nie mowcie ze podjal taka zla decyje i ze mogl wybrac giorone bo 24 lata to nie jest wcale wiek w ktorym takim priorytetem jest regularna gra w takim wieku po prostu musi zrobic wszystko by wykorzsytac ta szanse skoro ja dostał. Pozatym nie mamy w kadrze drugiej typowej szostki zmiennika dla busiego

Gość przez cały sezon nie załapie się nawet do kadry meczowej , więc tylko Wojciech Mann mógłby mu ją dać.....

Smieszek z tego Sampera, powodzenia

Niesety ale z naszym trenerem nic nie pogra nawet jezeliby był naprawdę w dobrej formie to Ernest nie da mu szansy pokazania tego no może w pucharze hiszpani

W odróżnieniu do S. Roberto on nie jest tak uniwersalny. Widać po ruchach większą sztywność. Tylko rola DM jest mu pisana. Dublowanie Busiego albo nic. Minus szkolenia Barcy jako taki.

Pamiętam kilka lat temu jak większość ludzi tutaj sprzedawało S. Roberto... Trzeba dac mu szansę

Idiotyzm. Girona gra fajną piłkę, mają niezłą pakę, gra tam na pewno dałaby mu więcej niż ława w Barcelonie. Bo chyba nie liczy na nic więcej, widząc jaką ma konkurencję w pomocy :/

Chyba lepszą opcją dla niego byłby łapanie minut i doświadczenia w Gironie, bo u nas strasznie ciasno, i będzie stale po za składem decyzją trenera!

Kurde, czekam aż zacznie łapać minuty. Liczyłem na niego wcześniej, ale miał(ma) kłopoty ze zdrowiem. Kolejny utalentowany z kłopotami zdrowotnymi... To chyba jakieś je**** fatum.

Jak ugra 600min w sezonie, to będzie sukces. Panowie Segura i Planes liczyli chyba na usłyszenie słów "Dziękuję za wszystko Barcelonie, za danie szansy itd. itp., ale jednak jest to moment na poszukanie wyzwania poza Barceloną"...a tu Sergi jednak zaskoczył i postanowił zostać. -_-

Oby wyszło jak z Roberto

Jezeli mu sie uda to na prawde, bedzie to jedna z lepszych historii pilkarzy.

Chyba chce coś w końcu do osobistej gabloty wstawić. W innym wypadku nie rozumiem jego decyzji bo nie będzie grać.

Dużo szacunku dla Sampera za decyzję - jeden jedyny sezon powalczy - albo coś uszczknie dla siebie z tortu, albo odejdzie za rok, po rocznych treningach z najlepszymi piłkarzami na świecie - ma wiele do zyskania i nic do stracenia.

Porównywanie go do Denisa, który "walczy" o skład TRZECI sezon i z każdym rokiem wygląda coraz gorzej, jest niesmaczne.

Trzymam za niego kciuki, żeby okazało się, iż został odkryciem sezonu, ale jednak rozum mówi, że jednak lepiej dla niego by było, gdyby odszedł do jakiegoś średniaka z ligi, coby łapał więcej minut.

Zagra w styczniu w Pucharze Króla...

Bardzo sie cieszę z tej informacji. Idealny zmiennik dla Busiego.

Kiepskie szanse na wystep, taka rzeczywistosc. Za duzo pomocnikow w tym zespole a EV woli ich mniejsza ilosc. Sorry ale chyba podja zla decyzje. A ze w wieku 23l bije sie o niego Girona swiadczy o jego jakosci. Ja przyznam nie widzialem zbyt wiele jego gry...

Za Busiego zmiennik jak znalazł. Sam nąwiązuje w wywiadzie do jego osoby i numeru 16. Myślę, że taką rolę w zespole dla niego mają.

Byle nie blokował miejsca Puigowi. Za Busiego może czasem zagrać, bo potencjał chłopak ma, ale kontuzje zrujnowały mu karierę.

Oj, będziesz tego żałował chłopie...

Masochista. Drugi Denis.

Powodzenia chłopaku

Jakoś nie chce mi się wierzyć ze u Valverde miałby wywalczyć regularne występy.

Jaką walkę, my mamy mnóstwo pomocników i Samper na grę nie ma najmniejszych szans.

I teraz wszystko zależy od Valverde, ale powinien dostać więcej szans niż Denis

Na razie to będzie ciężka walka o miejsce w kadrze meczowej.

Ciężką drogą musiał kroczyć Samper przez swoją karierę, ależ by to była historia gdyby na stałe zagościł w pierwszej drużynie.