Rafinha: Arthur ma w sobie coś z Xaviego

Grzegorz Zioło

29 lipca 2018, 09:55

Sport

39 komentarzy

Po powrocie z wypożyczenia do Interu Mediolan Rafinha nie jest pewny swojej przyszłości, jednak na razie pozostaje zawodnikiem FC Barcelony. W dzisiejszym meczu z Tottenhamem pomocnik zanotował bardzo dobry występ okraszony dwoma asystami i owocną współpracą z Nélsonem Semedo po prawej stronie boiska.

– Nie lubię porównań, ale Arthur ma w sobie coś z Xaviego. Chodzi o sposób, w jaki gra z piłką przy nodze. To bardzo dobry transfer dla Barcelony – ocenił Rafinha strzelca drugiego gola dla Blaugrany

Pomocnik skomentował też pozyskanie Malcoma. – To świetny piłkarz. Dużo drybluje, potrafi grać jeden na jednego. Dużo po nim oczekuję – przyznał zawodnik, który wciąż nie jest w stanie powiedzieć niczego na temat swojej przyszłości. – Tylko Bóg to wie – stwierdził Rafinha.

 
 
 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To może być transfer świetnie i trafiony i za kapitalną cenę. Trzymam za niego kciuki, oby był przyszłością Barcy w pomocy!

Arthur będzie w przyszłości naszym playmakerem.

Jeżeli Arthur jest na tyle dobry, aby grać w pierwszym składzie Barcelony to jest konieczna transformacja formacji na 3-5-2, ponieważ kupiliśmy środkowego obrońce, a na wahadła dać Coutinho i Dembele, miejsce dla Arthura się wtedy znajdzie.

Czy ktoś wie jaką kontuzje dostał gomes i na jak długo? Bo znów będzie problem ze sprzedażą....

Widze że większość jest zdania zeby Rafinhia zostal. Moim zdaniem rowniez bylby to dobry wybor zeby pozostawic go w druzynie.
Jestem ciekaw co postanowi klub ;)

Denis i Gomes out jak najszybciej bo musi być miejsce w drużynie dla tego pana ;)

Zdecydowanie powinniśmy zostawić Rafinię. Pozbyć Dembele i będzie ok.

Forma ma świetna, gdyby nie te kontuzje to nawet nie byłoby tematu jego odejścia

I ten spokój Rafinhii przy przyjęciu piłki - mniam!

Zostawić Rafę. Sprzedać Andre a za rok za darmo Rabiot!

W tej chwili Denis i Gomes raczej zostaną na kolejny sezon w drużynie Barcelony. Moim zdaniem pomocnik nam jest w tej chwili niepotrzebny, gdyby został Rafinha, bo zagrał świetne zawody. Sergi Roberto do pomocy, kogoś rezerwowego na prawą obronę i byłoby pięknie.

nikogo nie kupować tylko postawić na Rafinha !

Dokładnie. Andre out i Rafinha zostaje. Denisa też bym puścił i poczekał i włączył do pierwszego składu Alenie.

Cały czas jestem zdania, że Rafinha może dać nam o wiele więcej niż Gomes czy Denis. Pytanie tylko czy Valverde również to dostrzega?

Od początku pisałem, że chciałbym, żeby Rafinha został i, że takiego Denisa to on zjada. Gdyby nie kontuzję, to byłby podstawowym zawodnikiem Barcelony. Valverde powinien zachowywać się wobec niego jak Spalletti, czyli albo wpuszczać z ławki, albo zmieniać tak około 70 minuty, wtedy znacznie zmniejsza się ryzyko, że Rafa dostanie kontuzji.

Oby został w klubie. Zjada Gomesa i Denisa na śniadanie