Arthur: Moje marzenie? Już je spełniłem, założyłem koszulkę Barcelony

Julia Cicha

14 lipca 2018, 21:00

Mundo Deportivo

37 komentarzy

Arthur Melo udzielił krótkiego wywiadu dla Barça TV, w którym opowiedział o sobie kibicom klubu.

Barcelona: Po raz pierwszy jestem w tym mieście.

Pierwsze wrażenia: Jestem bardzo zadowolony, mówiono mi, że ludzie są tutaj bardzo charyzmatyczni tak jak w Brazylii.

Pierwsze słowa w Katalonii: Niewiele mówię po hiszpańsku. Kiedy oglądałem prezentacje piłkarzy, nie wiedziałem jeszcze, że będę grał w Barcelonie. Chciałem powiedzieć Visca el Barca. Dzisiaj spełniam swoje marzenie i mogę powtórzyć to w koszulce Barçy.

Czas wolny: Lubię spędzać czas w domu, z rodziną. Poza tym gram w gry wideo.

Inne sporty: Lubię tenis, siatkonogę, ping ponga, koszykówkę…

Tatuaże: Nie mam żadnego, nie miałem ani chęci, ani odwagi.

Przesądy: Brak.

Rytuały przed meczami: Jedynie się modlę.

Idol: Iniesta.

Miejsce urodzenia: Goiania. Tam nigdy nie ma zimy, zawsze jest gorąco. Ludzie słuchają sertanejo [gatunek muzyki brazylijskiej – przyp. red.], a ja to lubię.

Piosenka: „Ainda sou tau seu” Felipe Araujo. Nie śpiewam za dobrze, ale to mój dobry przyjaciel. Życzę mu wszystkiego najlepszego, znamy się od dziecka.

Droga do Barçy: W wieku 14 lat przeszedłem do Grêmio, które mnie przyjęło i ukształtowało jako człowieka. Jestem wdzięczny temu klubowi. Barça jest według mnie najlepsza na świecie. Od dziecka lubiłem oglądać jej mecze z powodu stylu gry oraz świetnych zawodników z Brazylii, np. Ronaldinho. Zawsze chciałem grać w Barcelonie. Na pewno nie zabraknie mi uporu i walki, by móc dać kibicom radość, dobrze grać i zdobywać tytuły.

Zwierzęta: Lubię je. Psy, konie… Miałem kucyki i owce. W dzieciństwie mieliśmy gospodarstwo i chodziłem z rodzicami oglądać zwierzęta i dbać o nie. Mieliśmy ich dość sporo.

Zwierzątko domowe: Obecnie nie mam żadnego.

Plaża czy góry?: Plaża, jestem Brazylijczykiem.

Gdybyś nie był piłkarzem to…?: Zostałbym przy sporcie. Tenis albo kolarstwo.

Ulubione miejsce: Goiania.

Najważniejsze osoby: Ojciec, matka i brat.

Media społecznościowe: Lubię je, ale jeśli stracę telefon, nic się nie stanie. Używam go z umiarem.

Publikujesz zdjęcia na Facebooku lub Instagramie?: Tak, lubię Instagram.

Kontakt z fanami: Lubię możliwość odpowiedzenia im bezpośrednio na Instagramie.

Ulubione danie: Churrasco [grillowane mięso – przyp. red.].

Gotujesz?: Nie za dużo, wolę jeść.

Zaleta: Charakter.

Wada: Bardzo rywalizuję.

Marzenie: Już je spełniłem – założyć koszulkę Barçy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze