Negocjacje w sprawie kupna Arthura trwały bardzo długo, ale wreszcie dobiegły końca i już w ten weekend pomocnik może oficjalnie zostać zawodnikiem Barcelony. Dziennik Sport ujawnił szczegóły finansowe związane ze sprowadzeniem Brazylijczyka.
Sport na podstawie informacji od swojego informatora w Grêmio podaje, że cała operacja ma kosztować Barcelonę 32,8 miliona euro. Umowa w sprawie wykupienia Arthura w zimowym okienku transferowym, która została zawarta w marcu, zakładała, że Barça zapłaci za pomocnika 30 milionów euro. Z tej kwoty 4 miliony zostały już przelane na konto brazylijskiego klubu w momencie zapewnienia sobie przez Blaugranę praw do sprowadzenia piłkarza, 13 milionów miało zostać zapłaconych w sierpniu 2018 roku, a pozostałe 13 milionów w styczniu 2019 roku, gdy 21-latek dołączyłby do katalońskiego klubu. Barcelona chciała jednak przyspieszyć transfer Arthura, więc zgodnie z oczekiwaniami Grêmio do wcześniej ustalonych 26 milionów dopłaci jeszcze 2,8 miliona rekompensaty. Nie jest to szczególnie wygórowana kwota, a porozumienie mogło zostać osiągnięte dzięki dobrym relacjom obu klubów. Trzeba podkreślić, że sam zawodnik również nie robił żadnych problemów podczas negocjacji.
Transfer Arthura może ostatecznie okazać się jeszcze droższy. Barça zobowiązała się bowiem do zapłacenia brazylijskiemu klubowi 9 milionów zmiennych w przypadku spełnienia określonych warunków, uzależnionych od sukcesów 21-latka na Camp Nou. Nie zostały one jednak sprecyzowane przez Sport. Dziennik informuje za to, że Arthur podpisze kontrakt na pięć sezonów, a więc do 2023 roku. Dodatkowo umowa miałaby zawierać opcję przedłużenia współpracy o kolejne 12 miesięcy.
Komentarze (25)