Andrés Iniesta ogłosił po porażce z Rosją, że kończy reprezentacyjną karierę. Pomocnik przyznał, że nie był to dla niego wymarzony finał.
Pożegnanie: Dzisiejszy mecz był moim ostatnim w barwach reprezentacji. Kończy się dla mnie cudowny etap w karierze. Czasem nie wszystko kończy się tak, jak tego chcemy, wszystko zależy od okoliczności.
Wrażenia: Czuję się źle, to trudna porażka. Przeżywamy ciężkie chwile, znamy je już z przeszłości. Nie umieliśmy zrobić kroku do przodu.
Krytyka: Jesteśmy wkurzeni, bo nie mogliśmy stanąć na wysokości zadania, mimo że daliśmy z siebie wszystko. Nie jest to dla mnie wymarzone pożegnanie, ale tak już w życiu bywa.
Następcy: Mamy zawodników i najważniejsze będzie odnalezienie drogi powrotnej do sukcesu. To trudniejsze niż się wydaje, ale reprezentacja pójdzie do przodu, bo ma piłkarzy na poziomie.
Początek spotkania na ławce: Nie czułem się o nic obwiniany. Trener podejmuje decyzje niezależnie od tego, czy się z nimi zgadzamy. Hierro uznał, że tak było najlepiej. Szkoda, że odpadliśmy w rzutach karnych, to okrutne.
Winni: W piłce nożnej zawsze najbardziej winni są piłkarze. Trudno jest wyciągać wnioski już dzisiaj, bo to trudny dla nas moment.
Lopetegui: Dobrze byłoby zrzucić winę na decyzję o zwolnieniu trenera. Wszystko ma znaczenie, ale to mieliśmy przecież piłkę w grze.
Fot. Football.ua / CC BY-SA 3.0
Komentarze (36)