Sensacja w grupie F, mistrzowie świata za burtą!

Grzegorz Zioło

27 czerwca 2018, 18:10

120 komentarzy

W meczach trzeciej kolejki grupy F mistrzostw świata Szwecja pewnie pokonała Meksyk 3:0, jednak prawdziwą sensacją było zwycięstwo Korei Południowej nad Niemcami 2:0, po którym mistrzowie świata żegnają się z rosyjskim turniejem. 90 minut na ławce rezerwowych w drużynie Joachima Löwa spędził Marc-André ter Stegen.

Po dwóch kolejkach w najlepszej sytuacji w tej grupie był Meksyk, jednak sześć punktów nie dawało mu jeszcze gwarancji awansu do 1/8 finału. Pierwsza połowa meczu ze Szwecją zakończyła się bezbramkowym remisem, chociaż oba zespoły stworzyły sobie niezłe sytuacje do strzelenia gola. Serca meksykańskich kibiców zadrżały, kiedy sędzia zdecydował się skorzystać z systemu VAR po sytuacji, w której Javier Hernández zagrał piłkę ręką w polu karnym. Arbiter uznał jednak, że w tej sytuacji Szwedom nie należała się jedenastka.

Na początku drugiej połowy Szwedzi objęli prowadzenie po golu Ludwiga Augustínssona. Lewy obrońca wykorzystał dość przypadkowe dogranie Víctora Claessona i pokonał Guillermo Ochoę. Na 2:0 podwyższył w 62. minucie z rzutu karnego Andréas Granqvist, a trzeci gol dla Szwecji padł po kuriozalnym trafieniu samobójczym Edsona Álvareza. W tym momencie awans Meksykanów był uzależniony od wyniku meczu Niemców z Koreą, ale szczęśliwie dla drużyny Juana Carlosa Osorio Koreańczycy pokonali Niemców i zarówno Meksyk, jak i Szwecja zagrają w 1/8 finału.

Meksyk 0:3 Szwecja
Augustínsson 50', Granqvist 62', Álvarez (sam.) 74'

Stawiani przed turniejem w roli faworyta do obrony tytułu Niemcy potrzebowali wyraźnego zwycięstwa z Koreą Południową, żeby nie musieć nerwowo oglądać się na sytuację w drugim spotkaniu. Mimo to gra drużyny Joachima Löwa była daleka od ideału, a błąd Manuela Neuera w 17. minucie po strzale Woo-Young Junga z rzutu wolnego o mały włos nie zakończył się golem dla Korei. Niemcy nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką rywali i po pierwszych 45 minutach wciąż było 0:0.

Druga połowa rozpoczęła się od znakomitej okazji dla Niemców, której nie wykorzystał León Goretzka. Świetną obroną po strzale głową pomocnika popisał się jednak koreański bramkarz. Wynik meczu Meksyku ze Szwecją zmuszał Niemców do ataku, przez co Koreańczycy mieli możliwość wyprowadzania groźnych kontr. Drużynie z Azji długo brakowało skuteczności, a mistrzowie świata dalej bili głową w mur. Już w doliczonym czasie gry do siatki Manuela Neuera trafił Kim Young-Gwon. Sędzia boczny odgwizdał w tej sytuacji spalonego, ale po wideoweryfikacji arbiter główny uznał gola. Dwie minuty później Heung-Min Son dobił Niemców, wykorzystując stratę Manuela Neuera na połowie Korei. Po dalekim podaniu od kolegi z zespołu pomocnik Tottenhamu spokojnie skierował piłkę do bramki.

Niemcy 0:2 Korea Południowa
Kim Young-Gwon 90+4', Heung-Min Son 90+6'

L.p.  Drużyna  Punkty Bramki
1. Szwecja  6 5:2
2. Meksyk  6 3:4
3. Korea Południowa  3 3:3
4. Niemcy  3 2:4
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (120)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy