Brazylia wygrała z Kostaryką 2:0; Coutinho bohaterem Canarinhos

Dariusz Maruszczak

22 czerwca 2018, 16:08

44 komentarze

Brazylia po trudnym spotkaniu pokonała Kostarykę 2:0. Kluczową bramkę dla Canarinhos zdobył Philippe Coutinho, a w podstawowym składzie wystąpił również Paulinho.

Po niespodziewanym remisie w meczu ze Szwajcarią Brazylijczycy musieli zaprezentować się z lepszej strony w spotkaniu z Kostaryką. Kolejna strata punktów Canarinhos znacznie pogorszyłaby nastroje w drużynie i skomplikowałaby sytuację w grupie.

Nieoczekiwanie to Kostarykanie jako pierwsi stworzyli sobie świetną okazję do zdobycia gola. Celso Borges otrzymał piłkę na dwunastym metrze od bramki rywala, ale uderzył bardzo niecelnie. Z kolei Brazylijczycy prezentowali się bardzo apatycznie, a ich akcje były tworzone w wolnym tempie. Dopiero w 25. minucie Canarinhos przyspieszyli. Gabriel Jesús zdobył gola, ale nie został on uznany, ponieważ napastnik Manchesteru City w momencie podania znajdował się na pozycji spalonej. Po chwili przed szansą stanął Neymar, jednak Keylor Navas umiejętnie wyszedł z bramki i zażegnał niebezpieczeństwo. W 40. minucie Marcelo oddał strzał z dystansu. Nie był on jednak na tyle groźny, by zaskoczyć bramkarza Kostaryki. Wcześniej Philippe Coutinho dwukrotnie próbował uderzenia z dystansu, ale piłka szybowała wysoko ponad bramką.

Od początku drugiej połowy Brazylijczycy na poważnie zabrali się do strzelenia gola. Najpierw w poprzeczkę trafił Gabriel Jesús, a po chwili Paulinho świetnie zachował się w polu karnym i wyłożył piłkę Coutinho, którego uderzenie zostało jednak zablokowane przez Cristiana Gamboę. W 56. minucie Paulinho przytomnie zauważył Neymara w polu karnym, ale Kostarykę od straty bramki uratowała kapitalna interwencja Keylora Navasa. Bramkarz Realu Madryt nie dał się również pokonać Coutinho kilka chwil później.

Mimo niezłego występu w 68. minucie boisko opuścił Paulinho, a w jego miejsce na murawie pojawił się Roberto Firmino. Trzy minuty później przed szansą na gola stanął Neymar, ale minimalnie spudłował. W 78. minucie sędzia Björn Kuipers podyktował rzut karny po starciu Giancarlo Gonzáleza z Neymarem. Holenderski arbiter skorzystał jednak z możliwości obejrzenia powtórki tej akcji i ostatecznie odwołał swoją pierwotną decyzję. Brazylijczycy byli sfrustrowani takim obrotem spraw, a po chwili żółte kartki otrzymali Neymar i Coutinho. Wydawało się, że Kostaryka dzięki dobrze zorganizowanej defensywie zdoła wywalczyć cenny punkt, ale innego zdania był Coutinho. W doliczonym czasie gry piłkarz Barcelony wykorzystał złe przyjęcie Gabriela Jesúsa przed bramką rywali i strzałem czubkiem buta pokonał Keylora Navasa. Rozbitą Kostarykę dobił jeszcze Neymar po podaniu Douglasa Costy.

Brazylia - Kostaryka 2:0
1:0 P. Coutinho 90+1'
2:0 Neymar 90+7'

Już dziś o 20:00 drugie spotkanie grupy E, w którym Serbia zmierzy się ze Szwajcarią. Oto jak wygląda tabela przed tym meczem:

L.p. Drużyna Punkty Bramki
1. Brazylia 4 3:1
2. Serbia 3 1:0
3. Szwajcaria 1 1:1
4. Kostaryka 0 0:3
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy