Xavi Hernández, jedna z legend FC Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, udzielił wywiadu dla ASa, w którym skomentował ostatnie wydarzenia w sztabie La Rojy.
Co sądzisz o zwolnieniu Lopetguiego?
To nie są dobre okoliczności, oczywiście nikt się tego nie spodziewał. Piłka nożna czasem taka jest, wszystko dzieje się szybko. Real ogłosił transfer Lopeteguiego, co zdestabilizowało zespół.
Dobrze, że Rubiales zwolnił trenera?
Myślę, że tak. Trener musi dawać przykład, mistrzostwa świata są dla reprezentacji bardzo ważne. Real ogłosił transfer, a ludzie tego nie rozumieją. Według mnie było to niefortunne.
Każdy dbał tu o swoje interesy, prawda?
Decyzja Lopeteguiego wydaje mi się bardzo trafna. To dla niego szansa, dobrze, że tak wybrał. Tym razem wpływa to jednak na Federację i reprezentację, więc uważam, że Rubiales postąpił słusznie. Drużyna musi być na 100% skupiona na wygraniu mundialu, a trener nie mógłby się skoncentrować, będąc równocześnie szkoleniowcem Realu.
Real ponosi część odpowiedzialności za te wydarzenia? Czy wszystko zakończyłoby się tak samo, gdyby chodziło, powiedzmy, o Betis?
Gdyby Lopetegui odszedł do innego klubu, wszystko skończyłoby się tak samo. Trener myśli już o kolejnym kroku w swojej karierze. Nie mówię, że decyzja była niefortunna, bo chodzi o Real, a ja jestem za Barceloną i wszyscy to wiedzą. Gdyby trener odszedł do Barçy, mówiłbym to samo. To logiczne.
Mimo wszystko to Real jako pierwszy skontaktował się z Lopeteguim.
Tak, ale ostateczną decyzję podjął sam. Jeśli podpisuję kontrakt, to robię to sam. To ja decyduję. Lopetegui jest odpowiedzialny, to on jest trenerem. Oczywiście Real nie pomógł atmosferze panującej w reprezentacji, ale odpowiedzialność spoczywa na trenerze. Wszystkie dzieje się szybko, a RFEF musi być ponad klubami, dlatego pochwalam decyzję Rubialesa.
Czego oczekujesz po Hierro? Dobrze go znasz.
To „swój” człowiek, dobrze zna Federację i ma doświadczenie, tak samo jak piłkarze. Zawodnicy przeżyli już wszystko. Ramos, Busquets, Iniesta, Silva oraz młodzi grają w wielkich klubach i umieją sobie radzić w takich sytuacjach. Kiedy piłka wejdzie do gry, wszystko się zmieni.
Reprezentacja miała bardzo dobrą dynamikę…
Pomimo ostatniego błędu Lopetegui dobrze sobie radził, Hiszpania na tym nie straciła. Trener wdrożył fantastyczny pomysł na grę i trzeba mu pogratulować wykonanej pracy. Musimy podejść do mundialu z optymizmem.
Wyobrażasz sobie wasze zwycięstwo?
Czasem przeciwności losu jednoczą zespół, trzeba patrzeć pozytywnie. W czasach Luisa Aragonésa otoczenie nie działało na naszą korzyść, a zdobyliśmy mistrzostwo Europy. Teraz 23 graczy jest odpowiedzialnych za dobrą grę, pomysł już mają.
Kto jest faworytem do wygrania mundialu?
Brazylia jest nieco ponad innymi reprezentacjami. Później są Niemcy, Francja, Argentyna z Messim, Portugalia z Cristiano, Hiszpania… Chorwacja lub Belgia mogą sprawić niespodziankę. Stawka jest wyrównana, wszystko się może zdarzyć. Każda drużyna może cię przestraszyć, pokazuje to choćby niedawne starcie z Tunezją.
Oczekujesz otwartej gry?
Mam nadzieję, że drużyny będą dominować, mieć często piłkę i aktywnie uczestniczyć w grze. Mistrzostwa Europy polegały bardziej na zmianach pozycji, teraz trzeba grać odważniej, tworzyć okazje i bawić kibiców. Trenerzy są uzależnieni od wyników, więc czasem na nie stawiają, dlatego ważniejsze jest dla nich czyste konto niż strzelenie bramki. Mam nadzieję, że tak nie będzie.
Fot. Doha Stadium Plus Qatar / CC BY 2.0
Komentarze (9)