Środkowy obrońca Barcelony Gerard Piqué podczas dzisiejszego treningu dostarczył powodów do zmartwień selekcjonerowi reprezentacji Hiszpanii Julenowi Lopeteguiemu. 31-latek nie mógł dokończyć zajęć z powodu bólu w lewym kolanie.
Piqué cały czas trenował normalnie, ale po jednej z akcji zaczął odczuwać ból w lewym kolanie i musiał zrezygnować z kontynuowania zajęć. Julen Lopetegui nie zamierzał ryzykować i od razu wysłał zawodnika na badania, które mają określić zakres urazu środkowego obrońcy. Przypomnijmy, że Piqué w trakcie sezonu borykał się z problemami z lewym kolanem, ale Ernesto Valverde regularnie wystawiał go do gry.
Na cztery dni przed pierwszym spotkaniem Hiszpanii na mistrzostwach świata w Rosji selekcjoner Lopetegui staje przed poważnym zagrożeniem. Piqué od lat tworzy podstawowy duet stoperów z Sergio Ramosem, a jego miejsce w reprezentacji nie podlega dyskusji. Ewentualna absencja obrońcy Barcelony w starciu z Portugalią byłaby sporym problemem dla Hiszpanów, ponieważ drużyna Cristiano Ronaldo jest dla La Rojy teoretycznie najtrudniejszym przeciwnikiem w fazie grupowej.
Z tego względu w ciągu najbliższych dni Lopetegui będzie uważnie obserwował stan zdrowia Piqué. Problemy podstawowego środkowego obrońcy są tym większym zagrożeniem, że inny piłkarz pierwszego składu Dani Carvajal wciąż nie wyleczył kontuzji odniesionej w finale Ligi Mistrzów i nie uczestniczył w dzisiejszym treningu.
Fot. Enicok / CC BY-ND 2.0
Komentarze (4)