Umowa Roberta Fernándeza z Barceloną wygasa 30 czerwca 2018 roku i jeśli klub nie zdecyduje się jej przedłużyć, będzie musiał szukać nowego dyrektora sportowego. Marca informuje, że największe szanse na objęcie tego stanowiska ma Ramon Planes.
Obecny dyrektor sportowy Getafe miał dojść do wstępnego porozumienia z katalońskim klubem. Od lipca stałby się prawą ręką Pepa Segury, menedżera generalnego obszaru sportowego Barçy, któremu miałby pomagać w pełnieniu obowiązków. Rozmowy z Planesem rozpoczęły się już jakiś czas temu, ale starano się ich nie upubliczniać. Segura rozważał zatrudnienie również innych osób.
Ramon Planes odrzucił ofertę Sevilli, która również szuka dyrektora sportowego. Spekulowano nawet, że otrzymał propozycję objęcia tego stanowiska w Realu, jeśli Mauricio Pochettino zajmie miejsce Zidane’a. Teraz wydaje się jednak, że największe szanse na pozyskanie Planesa ma Barcelona.
Komentarze (8)