Dziś w nocy w programie "El Penalti" nadawanym przez katalońskie Radio Estel opublikowana została wypowiedź Xaviego Hernándeza na temat kierunku rozwoju FC Barcelony i różnicy pomiędzy Blaugraną a Realem Madryt, który kilka dni temu świętował trzeci z rzędu triumf w Lidze Mistrzów. Hiszpańskie media błędnie wzięły te słowa za fragment wywiadu z zawodnikiem, podczas gdy faktycznie pochodziły one z prywatnego nagrania.
– Real Madryt ma gen zwycięzców, a Barcelona śpi już od kilku lat. Przeprowadza transfery, które wzbudzają żal. Osoby decyzyjne nie mają pojęcia, co robią ani dokąd zmierzają, i teraz trzeba za to zapłacić. Realowi wszystko ostatnio sprzyja, to niesamowite. Kontuzjowani zawodnicy: Neymar, Robben, Boateng, sędziowie, rzuty karne. Najważniejszy zawodnik Liverpoolu doznaje urazu, bramkarz popełnia błąd, w meczu z Bayernem również. Wydaje się, że to sprawka czarownic, ale tak naprawdę to Barcelona śpi i to jest nasz problem. Zdobywa tytuły, ale to inni wygrywają Ligę Mistrzów i wydaje się, że Barça nic z tym nie robi – stwierdził Xavi.
Opublikowana wypowiedź pochodzi z prywatnego nagrania, o czym na początku nie było wiadomo. Program "El Penalti" usunął nagranie z Twittera i wyjaśnił, że słowa Xaviego nie padły w wywiadzie, a następnie przeprosił byłego zawodnika Barcelony za całą sytuację.
Były kapitan Barcelony przyłączył się do dyskusji zapoczątkowanej na Twitterze przez Carlesa Puyola, który widzi konieczność zmiany priorytetów w klubie. Zdaniem charyzmatycznego byłego obrońcy Barça powinna położyć większy nacisk na Ligę Mistrzów. Inną opinię na ten temat wyraził Pep Guardiola, dla którego rozgrywki ligowe pozostają najważniejsze.
Fot. Marc Puig i Pérez / CC BY-NC-ND 2.0
Komentarze (133)