Andrés Iniesta zaprezentowany jako zawodnik Vissel Kobe

Grzegorz Zioło

24 maja 2018, 13:30

30 komentarzy
  • Andrés Iniesta podpisał kontrakt z Vissel Kobe i został zaprezentowany jako nowy zawodnik japońskiego klubu
  • Hiszpan dołączy do swojej nowej drużyny po zakończeniu mistrzostw świata w Rosji
  • Były kapitan Blaugrany będzie dzielił szatnię m.in. z Lukasem Podolskim

Andrés Iniesta podpisał dziś kontrakt z japońskim Vissel Kobe. Na prezentacji zawodnika w Tokio obecnych było ponad 300 akredytowanych dziennikarzy. – Iniesta podpisze kontrakt z Vissel Kobe po zakończeniu swojego historycznego etapu w FC Barcelonie – powiedział japoński przedsiębiorca Hiroshi Mikitani, założyciel i dyrektor Rakutenu, a także właściciel klubu Vissel Kobe.

Mikitani pochwalił akademię FC Barcelony i "zdolności przywódcze" Iniesty oraz podkreślił jego walory i "umiejętności wywierania globalnego wpływu", które będą "inspiracją dla całego klubu, ligi i społeczeństwa Japonii". Przedsiębiorca dodał, że "metodologia" La Masíi i samego Andrésa Iniesty zostanie wprowadzona do akademii Vissel Kobe, która podejmie współpracę w tym zakresie z FC Barceloną.

Przybycie legendarnego zawodnika do Japonii było zapowiadane przez tamtejsze media od kilku tygodni i wywołało ogromne poruszenie i oczekiwanie. Iniesta pojawił się w Tokio kilka dni po rozegraniu swojego ostatniego meczu w barwach Barcelony i uroczystym pożegnaniu z klubem i kibicami. Pomocnik dołączy do drużyny Vissel Kobe po mistrzostwach świata w Rosji, żeby przygotować się do swojego pierwszego sezonu w lidze japońskiej.

Mikitani, jeden z najbogatszych Japończyków, był autorem transferu Iniesty do Vissel Kobe. Właściciel azjatyckiego klubu ma dobre relacje z FC Barceloną, ponieważ jego Rakuten jest sponsorem głównym Blaugrany. Iniesta udał się do Japonii prywatnym samolotem Mikitaniego, o czym obaj poinformowali wczoraj za pośrednictwem Twittera.

Kolejna prezentacja Iniesty odbędzie się w sobotę na stadionie Vissel Kobe. Następnie zawodnik uda się na zgrupowanie reprezentacji Hiszpanii przed mistrzostwami świata. Po zakończeniu pełnego sukcesów etapu w FC Barcelonie Iniesta przechodzi do Vissel Kobe jako nowa największa gwiazda ligi japońskiej. Jego kolegą z zespołu będzie inny zawodnik znany z europejskich boisk Lukas Podolski. Były kapitan Blaugrany nie jest pierwszym hiszpańskim piłkarzem, który zdecydował się na grę w Japonii. Wcześniej ten szlak przetarli Txiki Begiristain, Andoni Goikoetxea i Julio Salinas, którzy występowali w Kraju Kwitnącej Wiśni pod koniec lat 90.

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Albo iniesta wygląda tak staro albo ten japończyk wygląda tak młodo.

Nie pasuje mu ta koszulka wcale, ale chyba Vissel Kobe wybrał taki kolor specjalnie żebyśmy nie doznali totalnego szoku, tak stopniowo będzie nam łatwiej się przyzwyczaić, że on gra gdzieś indziej. Wszystkiego Najlepszego Don Andres

Iniesta wygląda na szczęśliwego. Mimo jego odejścia cieszę się jego szczęściem. Poza tym do twarzy mu będzie w takim trykocie ,który jest podobny do naszych.

Ciekawe czy była wcześniej kolacyjka zapoznawcza Mikitani, Iniesta, Piqet ;)

Bez sensu.

konto usunięte

W Barcelonie był gladiatorem, tam będzie samurajem :) Powodzenia Mistrzu !

Ludzie, dajcie już sobie na wstrzymanie. "Serce mi pęka", "Nie mogę na to patrzeć". Ile wy macie lat żeby pisać takie bzdury? Zaraz ktoś napisze, że wpadł w depresję i będziecie rywalizować w tym kto palnie większe dziwactwo. A ja czytam i patrzę z politowaniem. Jeszcze rozumiem gdyby jakieś dziecko to napisało, ale jedna z tych osób (według danych na profilu) ma 38 lat.

Od przyszłego sezonu zacznę oglądać mecze Vissel Kobe

Oby tam nadal czarował swoją magią ;)

Ale to dziwnie wygląda...

Czyli wychodzi na to, że Iniesta będzie tworzył Azjatycką La Masię w Japonii. Znając mentalność i poświęcenie mieszkańców tego kraju i dokładając wiedze i umiejętności Andresa to można się spodziewać, że jakiegoś "japońskiego CeeRa" będziemy mieć w składzie za kilka lat xD

Wiadomo, ile Barcelona zarobila na transferze?

o może Poldi namówi Inieste na zakończenie kariery w Górniku Zabrze, ale by było xDDD

Serce pęka jak sie patrzy na to zdjęcie, pewna era w Barcelonie się skończyła chciałoby sie do niej wrocic i sprawic zeby trwała wiecznie.. Wszystkiego dobrego Don Andres!

Dziwnie, bardzo dziwnie. Już tęsknie kapitanie....

Ciężko będzie go oglądać w innych barwach :( Powodzenia!

Nie mogę na to patrzeć :(

Rozbij bank kapitanie!

konto usunięte

Życzę mu szczęścia na nowej drodze życia, ale oglądać w innej koszulce nie mam najmniejszej ochoty

Życzę mu wielkiego szczęścia!